Sobota 20-10-2018, imieniny Jana, Ireny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Najbliższa jest mi kobieta

Elbląg, Najbliższa jest mi kobieta Iwona Dombek - Rybczyńska. Jej inspiracją artystyczną są kobiety (fot. WS)
Rek

W ramach kolejnego wernisażu Galeria ZUM przygotowała dziś (8 czerwca) elblążanom moc niespodzianek. Tym razem można było nie tylko popatrzeć, ale także posłuchać. Mogliśmy zobaczyć obrazy Iwony Dombek - Rybczyńskiej oraz posłuchać utworów w wykonaniu uczniów szkoły muzycznej. Zobacz fotoreportaż z wernisażu.

I tym razem Galeria ZUM przyciągnęła na organizowany tam dziś wernisaż tłumy spragnionych sztuki elblążan. W magiczny nastrój wprowadziła nas wspaniała muzyka w wykonaniu wychowanków elbląskiej szkoły muzycznej. Po koncercie można było już tylko podziwiać obrazy artystki. A na nich wizerunki kobiece, ponieważ to kobieta jest ulubionym motywem prac Iwony Dombek- Rybczyńskiej. Mogliśmy podziwiać kobietę leniwie palącą papierosa czy jej pięknie nogi, jej smutną zadumaną twarz czy bardziej wesołą oraz akt kobiecy.
     Iwona Dombek Rybczyńska zajmuje się malarstwem, malarstwem na jedwabiu, a także witrażem. Oprócz postaci ludzkich, maluje również martwą naturę oraz krajobrazy. Jednak jak sama mówi, tematyka kobieca jest jej najbliższa:
     - Maluję przede wszystkim postacie. Bardzo interesuje mnie człowiek, a przede wszystkim kobieta. Jest to takie ekspresyjne malarstwo. Czasami maluję także pejzaże, jednak najbliższy jest mi człowiek i to jemu poświęcam najwięcej uwagi w mojej twórczości. Pejzaże powstają wtedy, gdy muszę je zaprezentować w ramach jakieś konkursu czy wystawy. Jeśli istnieje takowy wymóg, wtedy nad nimi pracuję. Choć jestem świadoma, że cieszą się one największą popularnością wśród amatorów sztuki, maluję przede wszystkim kobiety. Niedługo wybieram się na międzynarodowy plener, na który trzeba przygotować pejzaże i wtedy będę musiała je namalować.
     Na pytanie, skąd czerpie inspiracje, odpowiada: - Z życia, to jest czasami kwestia chwili. Siadam po prostu i maluję. A dlaczego kobiety? Nie wiem. Po prostu. Jeżeli chodzi o komercję w sensie sprzedaży, to zdaję sobie sprawę, że nie jest to temat bardzo popularny, bo wiem, że ludzie nie kupują tego, ale ja nastawiam się na sztukę - mówi.

 


     Artystka urodziła się w Elblągu, ale na co dzień mieszka w Ornecie, gdzie ukończyła szkołę podstawową oraz średnią. Studiowała na Wydziale Malarstwa Wyższej Szkoły Sztuki Stosowanej w Poznaniu w pracowni Wojciecha Sadleya.
     Artystka kocha swoje rodzinne strony, tu ma bowiem rodzinę i przyjaciół. - Mogłam po studiach zostać w Poznaniu, ale zawsze mnie ciągnęło do Ornety – opowiada.
     Jej specjalizacja to malarstwo na jedwabiu. Dyplom (seria prac na jedwabiu) uzyskała w 2000 r. Swoje prace wystawiała wielokrotnie indywidualnie oraz prezentowała je na wystawach zbiorowych.
     - Prezentowane przeze mnie dziś prace pochodzą z różnych okresów. Pięć z nich powstało w przeciągu ostatniego miesiąca. Większość z nich powstało na studiach. W międzyczasie miałam małą przerwę, ponieważ obecnie wychowuję małe dziecko. Dopiero teraz moja praca artystyczna nabiera rozpędu, ponieważ często organizowane są wystawy, na które muszę namalować nowe prace. Na co dzień więc wychowuję córeczkę, a w międzyczasie maluję, by potem zaprezentować swoje prace na różnych wystawach. Wiele zawdzięczam mojemu mężowi, który jest moim menagerem i wszystko za mnie załatwia od strony technicznej. Ja nie miałabym głowy do tego – śmieje się artystka.
     Zapytana, jakie są jej dalsze plany zawodowe, odpowiada:
     - Udział w dalszych wystawach i konkursach. Mam to szczęście, że udaje mi się zakwalifikować do wielu z nich, także do tych na międzynarodowym szczeblu.
     Wystawę można obejrzeć do 4 lipca w godzinach pracy galerii.

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Serwis i oryginalne części Audi
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski