UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nestorzy i debiutanci

 
Elbląg, Nestorzy i debiutanci
Janusz Hankowski, uczestnik Salonu Elbląskiego od lat. Wierzy, że to znakomita promocja dla młodych twórców (fot. AD)

26. Salon Elbląski to wyjątkowa okazja dla twórców związanych ze środowiskiem elbląskim do zaprezentowania swojego najświeższego dorobku. Wśród prezentowanych w Galerii EL prac są te autorstwa znanych i uznanych, a także debiutantów. Zobacz fotoreportaż.

Niewątpliwie autorytetem w środowisku artystycznym jest Janusz Hankowski. Artysta uczestniczy w Salonie Elbląskim od lat.
     - Ja w prawie wszystkich Salonach brałem udział i byłem jednym z ich inicjatorów – mówił podczas dzisiejszego (7 lipca) wernisażu. - Uważałem i nadal uważam, że jest to okazja do prezentacji twórców mieszkających w Elblągu. Czasy nie są łatwe i młodzi twórcy nie zawsze mogą sobie pozwolić na wystawę indywidualną. Natomiast uczestnictwo w Salonie daje możliwość zauważenia i jednocześnie pokazania swojej aktualnej twórczości. Jest to bardzo ważne, aby twórca nie był w swoich czterech ścianach. Musi wyjść do publiczności i Galeria stwarza taką możliwość. Jestem za tym, by Salony były kontynuowane i żeby jak najwięcej młodych ludzi brało w nich udział.
     - Ja jestem malarzem. Nie okazjonalnym, który od czasu do czasu maluje. Jestem profesjonalistą i z tego żyję – dodał. - Maluję non stop, bo to jest moje życie. Codziennie siadam i coś robię, szkicuję. Moje malowanie jest inne niż kolegów. Pozostaje długo w czasie, schnie, szlifuję, nieraz do niego wracam po pół roku, po roku.
     Czy Janusz Hankowski swoje prace dobiera specjalnie na Salon?
     - Akurat miałem taką zimę tragiczną ze względu na stan zdrowia, że specjalnie te obrazy namalowałem na Salon z myślą o sobie. Z myślą o rychłym odejściu. Ale nie udało się odejść (śmiech). Są one jednak odbiciem tego stanu. Wystarczy spojrzeć na tytuły: „Kres”, „Enigma”, czyli coś niewiadomego, do czego człowiek się przenosi. Ale jeszcze jestem wśród was, z czego się bardzo cieszę.
     Hankowski to marka sama w sobie. – Ja jestem tu dinozaurem. Że długo żyję, jestem aktywny, a te Salony traktuję poważnie. Nie są to obrazki wyciągnięte zza szafy. Są to specjalne prace, bo i warunki tu są, duże pomieszczenie. Te obrazki nie są zrobione pod klienta. To są obrazy, moim zdaniem, jak najbardziej ambitne na tyle, na ile mi ambicja pozwala – kończy artysta.
     Wśród debiutantów na Salonie znaleźli się Konrad Kosacz i Kamil Rychcik, twórcy grupy „Zapatrzenie”.
     - To jest grupa twórcza, dwuosobowa, nieformalna – mówi Kamil Rychcik. - Zajmujemy się głównie fotografią, choć robimy też sekwencje filmowe, dźwięk, obraz fotograficzny wprowadzony w ruch. Wystawa na Salonie to zaliczka dla nas. Zaliczka na dwa lata, by wrócić tu z nowym dorobkiem.
     - Chodzi o to, by przez dwa lata nie robić projektu na Salon, ale by mieć z czego wybrać – dodaje Konrad Kosacz. - I dużo tworzyć. To zaliczka, żeby działać. My skupiliśmy się na tym, by pojawić się jako debiutanci na Salonie i tak przygotowaliśmy specjalnie prace, których tematem było poruszenie. Chodziło o to, by aparat wprowadzić w ruch.
     Prace artystów Salonowych będzie można podziwiać w Galerii EL do końca sierpnia.
     
     Uczestnicy 26. Salonu Elbląskiego: Jacek Albrecht, Eliza Bartczak-Jarmużewska, Ewa Bednarska-Siwilewicz, Beata Białecka, Józef Chomnicki, Zbigniew Chrostek, Waldemar Cichoń, Iwona Dombek-Rybczyńska, Jerzy Domino, Mirosław Dziewiałtowicz, Krzysztof Grajczak, Janusz Hankowski, Roma Jaruszewska, Bogdan Kiliński, Aleksandra Knedler, Grażyna Komorska, Paweł Konopka, Kinga Kosacz, Konrad Kosacz, Janusz Kozak, Andrzej Jan Krzemiński, Dariusz Liszewski, Aleksandra Matulewicz, Paweł Nieczuja-Ostrowski, Mariusz Owczarek, Joanna Pacewicz, Anna Panek, Ewa Prelewska, Adrianna Ronżewska - Kotyńska, Halina Różewicz-Książkiewicz, Kamil Rychcik, Józef Siwilewicz, Katarzyna Smeja-Skulimowska, Zbigniew Szmurło, Margarita Wójcik, Sławomir Zawistowski. Wystawy okolicznościowe autorstwa: Mirosława Czarnego, Ryszarda Tomczyka, Marka Wawryna.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Uznany artysta malarz a jednocześnie zacny człowiek, o obywatelskiej odwadze, której w latach stanu wojennego był zauważalny deficyt. Spektakularnie podziękował Smagałom i innym towarzyszom z ul. Mickiewicza 43 w 1982 roku - odsyłając im pewną legitymację ze znamiennymi słowami "sobie notorycznie przebaczacie, a młodych ludzi pałujecie dzisiaj na ulicach - nawet przed moim mieszkaniem".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ukłony dla J. Hankowskiego....(2011-07-09)
  • Fotoreportaze -kto redaguje ten segment moja rada -fotka powinna byc podpiasna. .. krutki opis a nie tylko zdjecie bez opisu -czy to lenistwo czy brak profesjonalizmu -uwazam ze jeno i drugie -podniscie standard o jrna porzeczke dziekuje -cangur
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cangur(2011-07-11)
Reklama