Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Nie ma i nie będzie

Elbląg, Nie ma i nie będzie Zdjęcie z próby Małego Księcia, przygotowywanego przez elbląski Teatr Dramatyczny

Sprawa dyrektora artystycznego Teatru Dramatycznego w Elblągu - na razie bez finału.

Przypomnijmy, poprzedni dyrektor, nieźle zapowiadający się na tym stanowisku Adam Dzieciniak, zrezygnował z funkcji w maju ubiegłego roku. O powodach odejścia mówiono różnie, a chyba najgłośniej o finansowych.
     Dziś funkcję artystycznego pełni aktor - Lesław Ostaszkiewicz. Większość tzw. środowiska czeka jednak na znaczące zmiany w kierunku, w jakim podąża teatr.
     Tymczasem władzom marszałkowskim nie spieszy się do poszukania nowej osoby na stanowisko dyrektora artystycznego. Od chwili odejścia Adama Dzieciniaka mówi się bowiem tylko o tym, że w teatrze nie dzieje się dobrze i że potrzeba "kogoś z koncepcją". Nieoficjalnie powodem zwlekania z wyborem była chęć nakłonienia teatru do zgody na wejście - wspólnie z Wojewódzkim Ośrodkiem Kultury - do przedsięwzięcia pod nazwą Centrum Spotkań Europejskich. Teraz dowiadujemy się, że na ogłoszenie poczekamy kolejne kilka miesięcy.
     - Obsadzenia stanowiska dyrektora artystycznego w elbląskim Teatrze Dramatycznym możemy się spodziewać najwcześniej około września - uważa dyrektor departamentu kultury Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie, Bogdan Pierechod.
     
     ***
     
     Szkoda, że "organowi zwierzchniemu" elbląskiego Dramatycznego nie spieszy się do tego, by porządkować "dramatyczny" ład artystyczny w teatrze. Rok bez normalnego, etatowego, wyłonionego w konkursie szefa artystycznego, to długo, nawet jak na wielowiekową tradycję gry scenicznej, a co dopiero jeśli weźmie się pod uwagę ciężką sytuację teatru - niestety - prowincjonalnego...

Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Olsztynowi - w to mi graj!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2002-01-29)
  • A może pan Pierechod wziąłby się za robotę, zamiast zwlekać? To chyba dobra rada. Inaczej można stracić pracę. Chyba, że jest pan "nietykalny"? Ciekawe - kto za panem stoi. Może by tak ujawnić to ludziom? A może po prostu uważa pan, że dobrą pracę należy szanować...? OK! Jednakże byłbym wdzięczny, gdyby nie za moje podatki - p. Pierechod.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    podatnik(2002-02-03)
  • Być może "komuś" z Olsztyna - wszak miasto wojewódzkie, zależy na tym, aby podesłać nowego dyrektora artystycznego elbląskiej sceny w tzw. "teczce"??? Wówczas możnaby rozsadzić nasz teatr od środka!!! Metoda stara jak świat i wypróbowana... Może takie plany ma pan Pierechod. Dobrego samopoczucia panu, ale więcej rozwagi i proszę liczyć się ze zdaniem przeciętnego elblążanina. Mamy dość dyskryminowania i pomijania Elbląga przez Olsztyn. Za chwilę będziemy mieli i dość pana, czemu wyraz wielu z nas dało podczas ostatnich wyborów parlamentarnych!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    teatroman elblążanin(2002-02-06)
Reklama