Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Noce pełne gwiazd

Elbląg, Noce pełne gwiazd Na scenie elbląskiego Podzamcza wystąpili laureaci konkursów poezji śpiewanej

Kilkaset osób przewinęło się w sobotę i niedzielę przez elbląskie Podzamcze. Wszystko za sprawą V Jubileuszowych Nocy Teatru i Poezji. Przed publicznością zaprezentowali się laureaci najbardziej prestiżowych festiwali piosenki autorskiej i poetyckiej w Polsce.

Elbląskie Noce Teatru i Poezji wpisują się już do historii miasta od pięciu lat.
     - Początki były trudne - wspomina pomysłodawczyni i główna organizator Nocy, Bożena Sielewicz. - Pierwsza edycja to był kompletna klapa. Wystąpiło 37 wykonawców dla mniej więcej 20-osobowej publiczności, w tym rodziny i przyjaciół. Nie zniechęciłam się wtedy tylko dlatego, że ja się nigdy nie zniechęcam.
     Elbląski "festiwal festiwali" zaczął zdobywać coraz większy rozgłos - do Elbląga zaczęli zjeżdżać laureaci coraz bardziej prestiżowych festiwali.
     Tegoroczna edycja Nocy jest jubileuszową - piątą. Wprowadzono wiele nowości. Najważniejszą było rozciągnięcie imprezy na dwa wieczory.
     Sobotnie atrakcje rozpoczął spektakl poetycki w reż. Jerzego Satanowskiego, do jego muzyki i słów Agnieszki Osieckiej - "Ostatnie Bolero", w którym wystąpili Ewa Błaszczyk, Barbara Dziekan, Justyna Szafran oraz Mirosław Czyżykiewicz. Następnie zaprezentowały się właściwe gwiazdy - laureaci najbardziej prestiżowych festiwali piosenki autorskiej i poezji śpiewanej w Polsce. Nie zabrakło i humoru, który dostarczył niezrównany kabaret Dno. Publiczności najbardziej spodobał się występ Marcina Przybylskiego - absolwenta Akademii Teatralnej w Warszawie, zdobywcy Grand Prix 22 Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.
     Bohaterem i gospodarzem niedzieli był Ryszard Rynkowski, który wystąpił ze swoimi przyjaciółmi, czyli suwalską grupą "Światło świec" oraz młodymi artystami z Elbląga.
     - Jestem zadowolony z imprezy, choć nie w pełni - podsumował Jacek Nowiński, dyrektor WOK, organizator imprezy. - Gdy kiedyś zrobię imprezę, z której będę zadowolony w całości, to będzie to moja ostatnia impreza. - dodał ze śmiechem.
     Są plany, aby w przyszłym roku Noce rozciągnąć na trzy wieczory oraz aby gospodarzem jednego był już na stałe Ryszard Rynkowski, który wstępnie wyraził już na to zgodę.
     
     Zobacz także rozmowę, jaką przeprowadził nasz reporter z gościem specjalnym imprezy Ryszardem Rynkowskim

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jak co roku z niecierpliwością czekałam na Noce, mało jest takich imprez kulturalnych w naszym mieście. Niestety w tym roku zawiodłam się... Bywało lepiej, kiedy to razem z występujacymi na scenie artystami moża było pośpiewać i potańczyć w rytm muzyki... Sponsorów było więcej (nie mam nic przeciwko, w końcu to dzięki nim mogło to wszystko zaistnieć) niż tych którzy naprawdę chcieli przyjść i posłuchać. Dla studentów to trochę dużo 30 zł. a gdyby bilety były tańsze to i widzów byłoby więcej. A ci z kasą, woleli imprezę przy piwie i kaszance, dzięki czemu rozpraszali nie tylko naszą uwagę ale i wszystkich artystów. Dobrze, że Artur przypomniał zaraz na początku o wyłączeniu telefonów komórkowychi, aby nie przeszkadzały w trakcie trwania Elbląskich Nocy Teatru i Poezji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kryśka(2001-08-29)
  • Było ciekawie, miło i spontanicznie - ale tym co pili piwko, konsumowali i gadali ( bo często byli lepiej słyszani,niż to co płynęło ze sceny ) - nie przeszkadzało. :((((((((( Lepiej by sprzedać bilety taniej dla tych co taką sztukę - muzykę lubią , a dla pozostałych zrobić np. TARGI PIWNE z jadłem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Adamo(2001-08-30)
Reklama