Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 24-01-2018, imieniny Franciszka, Felicji
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tu już nie wejdziesz... Tu już nie wejdziesz...

O strzykawkach słów kilka (Historia jednego przedmiotu cz. 58)

Elbląg, O strzykawkach słów kilka  (Historia jednego przedmiotu cz. 58) (fot. MAH Elbląg)

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś o strzykawkach.

Nie wiadomo do końca, kiedy w dawnym Elblągu pojawiły się pierwsze strzykawki, ale ich użytkowanie potwierdzają wykopaliska przeprowadzone na Starym Mieście. W trakcie badań na zapleczu dawnej apteki "Pod Czarnym Orłem" (Stary Rynek 16) odkryto fragmenty kościanych i szklanych instrumentów medycznych. Strzykawki kościane zostały wykonane w dwóch różnych warsztatach lub w tym samym warsztacie, ale w różnym czasie, o czym świadczą drobne różnice w wyglądzie - każda z nich ma inny profil. Są one datowane na XVIII i XIX wiek, jednak trudno precyzyjnie określić czas ich wytworzenia z uwagi na to, że w obrębie śmietniska znajdowały się zabytki o szerokiej chronologii. Wiadomo jednak, że elblążanie już wcześniej, tzn. w XVII w., znajdowali dla nich zastosowanie. W jednym ze spisów inwentarzy mieszczańskich pojawiła się informacja, że elbląski łaziebnik Veit Regen posiadał nawet dwie sztuki.
     Najstarszym przyrządem przypominającym strzykawkę, używanym w czasach Hipokratesa (V-IV w. p.n.e.) był pęcherz zwierzęcy połączony z rurką, którą przepływał płyn. Przykłady takich pierwowzorów strzykawek znane są z Pompei. Obecnie przypuszcza się, że ich stosowanie było ograniczone z powodu braku wiedzy na temat układu krążenia krwi. W starożytnym Egipcie natomiast używano instrumentu, który przypominał strzykawkę i miał zastosowanie w przypadku lewatyw i płukania przetok. Konstrukcję z czasem ulepszano, próbując również "przelewać" choremu krew z przeciętej żyły osoby zdrowej.
     Dopiero na początku XVII wieku William Harvey podał pierwszy opis krwiobiegu twierdząc, że jest to układ zamknięty wypełniony krwią, której ruch nadają skurcze serca. Na podstawie tego odkrycia można było rozpocząć eksperymenty nad podawaniem leków bezpośrednio do układu krążenia. Prób było wiele, zapewne część z nich kończyła się dużym niepowodzeniem; początkowo wlewano dożylnie zwierzętom wino, piwo, mleko lub krew, stosując pęcherz zakończony rurką z pióra gęsiego. Próbowano także przetaczać krew od jednego osobnika do drugiego, łącząc tętnicę dawcy z żyłą biorcy oraz usiłowano wprowadzać leki bezpośrednio do żył.
     Pierwszy opis strzykawki lekarskiej podał w 1475 r. Gattinaria - polityk, humanista i kardynał włoski. Był nią metalowy cylinder z tłokiem wewnątrz, do którego można było przymocować różne nakładki o wydłużonym i cienkim zakończeniu. Tak skonstruowana strzykawka nie do końca spełniała swoją funkcję w przypadku przetaczania krwi. Prawdopodobnie nieudaną transfuzję wykonano papieżowi Innocentemu VIII (1492 r.), któremu podano krew od pięciu chłopców w celu jego odmłodzenia. Zakończyło się to śmiercią wszystkich.
     Kolejne wynalazki pojawiały się na początku XVIII wieku. W 1712 r. francuski lekarz D. Aniel przepłukiwał strzykawką o podobnej konstrukcji kanaliki łzowe, w 1723 r. R.J. Croissant de Garange używał strzykawki do przepłukiwania zatoki szczękowej, a w 1790 r. J. Hunter proponował za jej pomocą sztuczne unasienienie.
     Dopiero w 1853 r. strzykawka otrzymała igłę dzięki K.G. Pravazowi, co doprowadziło do zrewolucjonizowania medycyny i przyspieszenia jej rozwoju, m. in. opracowano metodę znieczulenia miejscowego.
     Najstarsze elbląskie strzykawki można obecnie obejrzeć w muzeum na wystawie Elbląg Reconditus.
     


     
     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
     

Joanna Fonferek, kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama