UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Od słowa do słowa

 
Elbląg, Od słowa do słowa
(fot. Michał Skroboszewski)
Reklama

Miłośnicy ubierania rzeczywistości w słowa byli wczoraj (24 września) w siódmym niebie. Trwa Festiwal Literacki „Wielorzecze”, któremu towarzyszy prawdziwa radość pisania. Elblążanie wyciągnęli nosy z książek, swoją twórczość z szuflad i ruszyli na spotkanie z literaturą. Zobacz fotorelację.

„Pisanie? To nie takie proste ludziom czas zajmować” – powtarza często Mariusz Szczygieł, reportażysta. Od nauki tego niełatwego rzemiosła rozpoczął się drugi dzień IV edycji Festiwalu Literatury „Wielorzecze”. W Bibliotece Elbląskiej poetka Mirka Szychowiak, która w 2011 roku była nominowana do Nagrody Literackiej „Nike”, przez trzy godziny prowadziła warsztaty pisarskie.
       Jednak nie samym słowem pisanym człowiek żyje. Historie można również opowiadać za pomocą pędzli i farb. Tym, którzy wczoraj mieli ochotę coś zmalować, z pomocą przyszła Romana Klinkosz, która poprowadziła dwugodzinne zajęcia malarskie.
       Następnie z budynku biblioteki „Wielorzecze” popłynęło do Muzeum Archeologiczno- Historycznego. Tam o godz. 15 czekał na przybyłych poeta Marcin Orliński, z którym rozmawiał Wojciech Boros. Marcin Orliński jest twórcą nietypowym, a swoje wiersze zapisuje w telefonie komórkowym. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę, że najpiękniejsze wersy tworzy, gdy biega. Jego ostatni tomik „Tętno” nie tylko tytułem nawiązuje do ulubionego sportu poety. Okładka to fragment mapy Warszawy, po której Orliński najczęściej biega. Poeta na spotkaniu czytał wiersze ze wspomnianego zbioru pt. „Tętno” oraz fragmenty swojego prozatorskiego debiutu pt. „Zabiegi”.
       - Tak naprawdę moje wiersze piszę tylko gęsim piórem na pergaminie, a pergamin dostarcza mi sam Jan Kochanowski – żartował.
       W kwestii pseudonimu artystycznego Janem z Czarnolasu niewątpliwie inspirował się Sławomir Mateja z Nowej Huty, znany jako Sławomir Shuty. Był on kolejnym twórcą, którego w sobotę gościły mury muzeum. Laureat Paszportu Polityki przyjechał do Elbląga pociągiem z Krakowa. W rozmowie z Piotrem Mosoniem przyznał, że gdy rozpoczynał swoją karierę, nie przepadał za tradycyjnymi spotkaniami autorskimi. Dlatego stworzył tzw. cyrk z Huty, happening, który nawiązywał do „Latającego cyrku Monty Pythona”. I tak podczas spotkań pisarza z czytelnikami, m.in. biczowano się parówkami. Na wczorajszym wydarzeniu było spokojnie, choć nie obyło się bez niespodzianek. Nieświadomy literat został poinformowany przez uczestników, że uczniowie na maturze próbnej z języka polskiego w roku szkolnym 2014/2015 musieli dokonać interpretacji porównawczej fragmentu jego powieści pt. „Zwał”.
       - Na tym etapie mojego życia bardziej fascynuje mnie kino – opowiadał Shuty. – Rok temu porzuciłem moje literackie zajęcia. Teraz głównie pracuję na planie filmowym.
       Po tym spotkaniu przybyli udali się na godzinną przerwę, aby następnie z powrotem przenieść się do miejsca, które molom książkowym jest szczególnie bliskie. O godz. 18 w bibliotece w Galeria Spatium Novum odbył się wernisaż Wiesława Leszczyńskiego. 33 fotografie, w większości zdjęcia krajobrazów i natury, znajdowały się na planszach w towarzystwie wierszy autorstwa członków Alternatywnego Elbląskiego Klubu Literackiego.
       Następnym punktem sobotniego programu była biesiada poetycka. Na niej w ramach promocji drugiej antologii AEKL pt. „Książka pełna słów”, przedstawiano autorów tomiku. Poeci stawali przed publicznością i czytali po jednym swoim wierszu. Biesiadę prowadził Arco van Ieperen i Krzysztof Magiera.
       Kolejną atrakcją był wykład Karola Samsela. Nie mogło również zabraknąć Turnieju Jednego Wiersza o Nagrodę Ministra Gospodarki Wielorzecznej. W konkursie wzięło udział 37 osób powyżej 16 roku życia., które złożyły swoje teksty w wersji papierowej w trzech egzemplarzach. Miejsce pierwsze zdobyła Anna Swoińska, otrzymując nagrodę w wysokości 300 zł. Drugie miejsce i 200 zł otrzymał Piotr Mosoń, a trzecie miejsce i 100 zł – Wojciech Pelc. Nagroda specjalna, którą był voucher o wartości 500 zł, powędrowała do Rafała Nowakowskiego. Jury wyróżniło także Justynę Koronkiewicz, Zuzannę Polkowską, Magdalenę Orlińską, Dawida Staszczyka. Serce publiczności zdobyła Laura van Iepere i tym samym otrzymała 200 zł.

  Elbląg, Od słowa do słowa
(fot. Michał Skroboszewski)


       Na koniec drugiego dnia festiwalu zagrał zespół BAiKa.
      
       Program Festiwalu:
       Niedziela 25 września (Hotel Elbląg, ul. Stary Rynek 54-59)
       godz.12.30 Debiuty 2016 - Kamila Łyłka-Kosińska - Justyna Koronkiewicz - Wojciech Jacek Pelc - Michał Ambrożkiewicz i Zdzisław Mikłaszewicz. Prowadzi Łucja Dudzińska
       godz. 13.30 Nie taka Mała Zagłada - spotkanie z Anną Janko. Prowadzi Bogumiła Salmonowicz 
       godz. 15.00 Blogosfera? Nowa jakość literatury? - Jakobe Mansztajn - Urszula Witkowska - Zuzanna Gajewska 
       godz.16.00 Zamknięcie Festiwalu - Duodram poetycki Dorota Nowak i Artur Miścicki
      
      

Patronem medialnym Festiwalu Wielorzecze jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

      
Anna Kaniewska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama