Czwartek 18-10-2018, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Ostra Schiavona (Historia jednego przedmiotu cz. 24)

 
Elbląg, Ostra Schiavona (Historia jednego przedmiotu cz. 24) Schiavona (fot. MAH w Elblągu)
Rek

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś prezentujemy miecz.

Starożytne wojsko kojarzy się głównie z rzymskimi legionistami uzbrojonymi w miecze, pancerz, duże tarcze i hełmy. Średniowiecze to czas, w którym rycerze odziani są w pełną zbroję, trzymają w dłoni miecz, a nawet, często dwa nagie miecze. Początek okresu nowożytnego w Polsce to dalej okres noszenia ciężkiego uzbrojenia, czego najlepszym przykładem jest tak lubiana przez nas husaria. Prawdziwy husarz, uzbrojony w pancerz ze skrzydłami na plecach, z szablą lub kopią w jednej dłoni i tarczą w drugiej, pozostaje symbolem chwały polskiego rycerstwa.
     Jednakże w tym samym czasie, na bardziej praktycznym zachodzie Europy, zaczęto dostrzegać, że ciężkie, krępujące ruchy uzbrojenie jest mało przydatne podczas bitwy. Miecze, tak popularne w średniowieczu, stawały się coraz rzadziej spotykane na polu walki, zastąpiły je lżejsze rapiery. Ciężkie zbroje zostawały powoli zrzucane. W bitwach pojawiać zaczęli się lekko uzbrojeni żołnierze. Częściej występowała broń palna i lżejsza broń biała. Zamiast siły uderzenia przebijającego zbroję, większą rolę odgrywać zaczęła celność i precyzja wojaka. Powstały również w tym czasie szkoły fechtunku przygotowujące do szermierki i użycia nowego rodzaju broni. Miecz jednak nadal pozostawał w użyciu, czego ciekawym przykładem może być jego szczególny typ zwany Schiavona. Określenie „spade Schiavonesche” pojawiło się już w średniowieczu na terenie Bałkanów. Nazwany tak był XV-wieczny miecz będący pierwowzorem bohatera dzisiejszego odcinka. Jedna z teorii określa, że nazwa ta pochodzi od określenia słowiańskich najemników ze wschodniego wybrzeża Adriatyku, będących na służbie Republiki Weneckiej. Sclavonia to używana w Wenecji dawna nazwa Dalmacji, czyli regionu dzisiejszej Chorwacji. Istnieje też inna teoria. „Schiavona” miała być określeniem słowiańskiej kobiety (obraz Tycjana „La Schiavona” – Portret kobiety), z terenów skąd pochodzili najemnicy dożów - najwyższych urzędników w Republice. Najemnicy pełnili tam ważną rolę, ponieważ stanowili gwardię przyboczną dożów oraz tworzyli oddziały lekkiej kawalerii. Oręż, którym się posługiwali to właśnie Schiavona. Broń tego typu produkowana była na Bałkanach i w Wenecji. Oręż ten był używany nie tylko na terenie północnowłoskiej republiki i dzisiejszej Chorwacji, ale też w krajach utrzymujących z nią kontakty handlowe.

  (fot. MAH) (fot. MAH)


     Pochodzenie egzemplarza Schiavony z muzealnej kolekcji trudno jednoznacznie określić. Możemy tylko wyobrażać sobie, że była to broń zakupiona od weneckiego kupca i wykorzystywana do walki przez elbląskiego żołnierza przeciw oddziałom szwedzkim w czasie potopu. Mogła stanowić też część przedwojennej kolekcji muzeum mieszczącego się przy ul. Wigilijnej 3-4. Elbląska Schiavona zdobiona jest na głowni motywem geometrycznym, inkrustowanym miedzią. Jest to broń obosieczna, posiadająca tępy sztych. Nie można więc nazwać jej, jak sugerują niektórzy autorzy, rapierem, który służył przede wszystkim do pchnięć i był noszony do stroju cywilnego. Schiavona przeznaczona była przeważnie do użytku bojowego, głównie siekania. Na podstawie kształtu rękojeści naszej Schiavony możemy określić czas wytworzenia broni na okres XVII do pierwszej połowy XVIII wieku. Przybiera ona postać kosza stworzonego ze stalowych taśm, która miała zastępować niewygodną i ograniczającą ruchy rękawicę. Wzorcem charakterystycznego kosza były południowoniemieckie i szwajcarskie miecze piechoty.
     Schiavona to tylko jeden z wielu ciekawych przykładów broni znajdującej się w naszym muzeum. Serdecznie zapraszamy do obejrzenia innych równie interesujących eksponatów w naszych zbiorach.
     
     Opracowano na podstawie: Marko Aleksic Mediaeval swords from southeastern Europe. Material from 12th to 15thcentury, Belgrade 2007; Lech Marek Europejski styl. Militaria z Elbląga i okolic, Wrocław 2014; Andrzej Nadolski Polska broń. Broń biała, Wrocław 1974
     
     

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym

Paweł Wlizło, Kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia klasyczna
Kuchnia, a aneks kuchenny
RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna II