Piątek 17-08-2018, imieniny Jacka, Julianny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Ostro grają i wygrywają

 
Elbląg, Ostro grają i wygrywają Gitary India od lewej: Hubert, Bartek, Szymon (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

- Mamy to szczęście, że wszyscy jesteśmy „ogarnięci”, lubimy się i jesteśmy dobrymi muzykami. Dobrze nam się gra razem - mówi Bartek Leszczyński, gitarzysta w elbląskim zespole India. To granie zostało zauważone przez dziennikarzy muzycznych, którzy oceniali konkursowe zmagania podczas festiwalu Naturalnie Mazury Węgorzewo 2018 .

Jak przyznają członkowie grupy India, ta nagroda jest dla nich bardzo ważna.
     - Gramy w sumie dwa lata, ale w tym składzie ok. pół roku, bo Szymon dołączył pod koniec zimy 2018 – mówi Bartek Leszczyński (gitara prowadząca). - W Węgorzewie wystąpiliśmy po raz pierwszy, a wyjechaliśmy z Nagrodą Dziennikarzy, czyli ludzi, którzy na muzyce się znają.
     - Piszą o niej, interesują się tym tematem – wartość wyróżnienia podkreśla Szymon Szumski (gitara rytmiczna). - Nagroda od tych ludzi jest nawet ważniejsza od nagrody publiczności, bo w Węgorzewie było z nią różnie. Jak graliśmy za pierwszym razem była burza, a za drugim wichura (śmiech).
     Naturalnie najpierw jednak India musiała się do konkursu zakwalifikować.
     - Z 29 zespołów, po głosowaniu na facebooku, wybrano osiem i te pojechały do Węgorzewa – opowiada Szymon. - Tam podczas przesłuchań konkursowych byliśmy najmłodsi więc osiągnęliśmy spory sukces.
     Teraz powinno pojawić się kluczowe pytanie: co grają?
     - Jeszcze nie mamy konkretnego kierunku, wyjdzie to pewnie przy pierwszym albumie, gdy będziemy go nagrywać. Myślę, że jesteśmy gdzieś pomiędzy indie rockiem a hard rockiem – wyjaśnia Bartek.
     Młodzi muzycy preferują mocne brzmienie, takiej muzyki sami słuchają, takich mają idoli: Bartek jest fanem Guns N' Roses, Szymon wymienia bez zastanowienia: - Slash z GnR i Dawid Gilmour z Pink Floyd; a Hubert Gruszczyński (gitara basowa): - Black Francis – wokalista Pixies.
     - W sumie każdy słucha czego innego- metalu, rocka – Bartek Leszczyński przywołuje gusta muzyczne także pozostałych członków zespołu Marty Uler (wokal) i Kuby Serockiego (perkusja).
     - Połączyła nas chęć tworzenia – dodaje Hubert Gruszczyński.
     - Mamy to szczęście, że wszyscy jesteśmy „ogarnięci”, lubimy się i jesteśmy dobrymi muzykami. Dobrze nam się gra razem – mówi Bartek Leszczyński.
     I starają się grać jak najczęściej. Na piętrze, w domu Bartka. Zespół ma za sobą także koncerty m.in. podczas finału WOŚP w Elblągu, podczas ubiegłorocznego Lata w formie, w MDK, a także charytatywne w klubach Mjazzga i Sąsiedzi. W sieci można obejrzeć teledysk „Strefa” i posłuchać innych kawałków. Czy młodzi muzycy chcą nagrać płytę?
     - Pewnie, że tak, każdy by chciał – śmieje się Hubert.

  I cały skład (fot. nadesłana) I cały skład (fot. nadesłana)

- Jeśli chce się być niezależnym zespołem to trzeba ponieść koszty zakupu sprzętu do nagrania. To się jednak wydaje mniej kosztowne niż nagrywanie w studiu – dodaje Szymon. I zdradza, że to może stać się realne pod koniec wakacji (tzn. nagranie demo w domu).
     A jak India ocenia elbląską scenę muzyczną?
     - Jest bardzo mało zespołów – twierdzi Bartek. - Większość tych, które grały już się porozpadała albo są w rozpadzie. W tej chwili najbardziej działamy my i Fumez.
     - Mało jest zespołów rockowych, bo wszyscy słuchają rapu (śmiech) – to już zdanie Szymona. - Są też tacy, którzy słuchają tylko starszych zespołów, nawet tych już nieistniejących. Jednak mam nadzieję, że to się zmieni.
     Jakie plany muzyczne na najbliższy czas ma młoda grupa z Elbląga?
     - Chcielibyśmy koncertować – mówi Hubert Gruszczyński.
     - Chcielibyśmy wziąć jakiś zespół i razem pograć w okolicy. Zbieramy też pieniądze na studio u Kuby w domu – dodaje Szymon Szumski.
     - A po drodze spróbować dostać się na festiwale, wysyłamy zgłoszenia – kończy Bartek Leszczyński.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia inna niż inne