Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Piękny świat Celińskiej (recenzja)

 
Elbląg, Piękny świat Celińskiej (recenzja) Wejściówki na spotkanie ze Stanisławą Celińską rozeszły się błyskawicznie (fot. Anna Dembińska)
Rek

Są takie twarze, które znamy doskonale. Przypisujemy im odpowiednią barwę głosu i w jednym momencie odnajdujemy je w filmowych kadrach. Aktorzy, którzy nie wyskakują z tabloidów, a kreowane przez nich postacie, często drugoplanowe, dziwnym trafem zapisują się w naszej pamięci. Taką artystką jest Stanisława Celińska. Recital pt. „Piękny świat”, który odbył się w Bibliotece Elbląskiej, całkowicie to potwierdził. Zobacz zdjęcia.

Panią Stanisławę mogliśmy zobaczyć w filmach Andrzeja Wajdy, Jerzego Antczaka, czy Juliusza Machulskiego. Mnie aktorka kojarzy się przede wszystkim z rolą Janiny w serialu „Bez tajemnic”. Jej bohaterka pyta terapeutę z przekąsem, czy w życiu chodzi o to, aby być szczęśliwym. Myślę, że prywatnie pani Stanisława nikogo nie musi pytać, bo widać gołym okiem, że jest osobą radosną i spełnioną. Charakterystyczne zachowanie na scenie, duża dawka humoru, świetny kontakt ze słuchaczami – wobec takiego połączenia nie można przyjść obojętnie. Człowiek ma ochotę zatrzymać się i słuchać tego całe „noce i dnie”.
     W Sali „U św. Ducha” pojawiły się głównie osoby starsze, młodzież stanowiła zdecydowaną mniejszość. Może dlatego, że repertuar artystki to piosenki z ubiegłego wieku. Publiczności zdecydowanie odpowiadał taki wybór. Śpiewano wraz ze Stanisławą Celińską, a wiersze, które przeplatały się z piosenkami, były z entuzjazmem oklaskiwane. Artystka recytowała m.in. poezję Wisławy Szymborskiej. Może aktorzy są jak te chmury, o których pisze noblistka, „nie muszą być widziane, żeby płynąć”. Płynąć wraz z publicznością – tak jak w przypadku Stanisławy Celińskiej.
     
     Jeszcze dzisiaj na portEl.pl opublikujemy wywiad ze Stanisławą Celińską.

Anna Kaniewska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama