Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Pierwszy dzień wiosny... teatralnej

Elbląg, Pierwszy dzień wiosny... teatralnej (fot. GK)

Wczoraj (2 kwietnia) rozpoczęła się VIII Elbląska Wiosna Teatralna. Pierwszym spektaklem była tragikomedia pod tajemniczym tytułem „Ucho van Gogha”. To była nie lada gratka dla teatromanów. Elbląska publiczność nagrodziła sztukę w doborowej obsadzie owacją na stojąco.

Spektakl opowiada historię dwojga nieszczęśliwie zakochanych czterdziestolatków, w których wcielili się Jolanta Fraszyńska i Michał Żebrowski. Motorem napędzającym całą fabułę staje się wiadomość o zamordowaniu męża (Piotr Machalica) przez... jego żonę. Informacja o jego śmierci staje się symbolicznym momentem przełamania barier sąsiadów, którzy do tej pory obserwowali swoje życie z bezpiecznego dystansu, przez okno. Morderstwo oznacza uwolnienie się z sideł toksycznego związku, a zarazem koniec pewnej „epoki”. Wszystko diametralnie się zmienia, kiedy przychodzi „denat”... W ostatecznym rozrachunku bohaterowie sztuki buntują się przeciwko dotychczasowemu życiu, co sprawia, że są zdolni posunąć się tak samo daleko, jak tytułowy Van Gogh. A może nawet jeszcze dalej...
     
     Relacja Marty Hajkowicz:
Anieze
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A moim zdaniem-przesadzacie. Zwykła chałtura dla publiki "na prowincji". Zasnęłam 3 razy. I nadal nie wiem-co poeta chciał przez to powiedzieć? Wielkie rozczarowanie. .. szkoda:(((
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-03)
  • Rozczarowałam się. Myślałam, że będzie ciekawiej. Brak mi słów. a Najlepiej wypadł Machalica
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maaaa(2009-04-03)
  • Niech zgadnę - była długa owacja na stojąco i "burnyje apladysmienty" ?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-03)
  • Zgadzam się z przedmówcami, ta scena widziała już lepsze przedstawienia. Owacja była częściowo na stojąco - część ludzi wstała, żeby docenić, część - żeby zobaczyć, to, co ci "doceniający" zasłaniali, a część w ogóle nie podniosła się z krzeseł. Nie była to tak spontaniczna owacja, jaką w zeszłym roku otrzymał spektakl "Dowód", gdzie wstali wszyscy, nagrodzili spektakl dziesięciominutowymi brawami, a wielu z nich (w tym i ja), miało łzy wzruszenia w oczach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    krisss(2009-04-03)
  • Tegoroczna Wiosna zapowiada się jakoś mniej ciekawie niż ubiegłoroczna, z tymi sprzed kilkunastu lat w ogóle nie porównuję. .. Doprawdy nie można było wybrać ciekawiej spośród kilkudziesięciu podobno nadesłanych propozycji teatrów? Czyżby kierowano się zasadą "wybierzemy tańsze" bo Elblążan nie stać na bilety?? Cóż, może to tylko pierwsze mylne wrażenie i po wczorajszym mało porywającym przedstawieniu dzisiejsze będzie lepsze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    K.(2009-04-03)
  • Gdyby tak znów obejrzeć coś jak "Kubuś Fatalista i jego pan" sprzed lat. .. choć ubiegłoroczny 'Dowód" oraz "Człowiek z La Manchy" też były niczego sobie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    K.(2009-04-03)
  • .. tez tam byłam wczoraj, rzeczywiście bardzo przeciętne widowisko, tez usnęłam kilka razy a marzyłam aby na dobre do rana ale to nie to miejsce. .. chociaż miło zobaczyć i usłyszeć tych właśnie aktorów na żywo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-03)
  • Fraszyńska rewelacyjna, Żebrowski i Machalica może mniej, jednak cały spektakl doskonale przygotowany przez reżysera i zagrany fantastycznie. A do czego przedmówcy porównują ten spektakl? Może do Smaku Mamrota?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-05)
  • Witam w klubie zniesmaczonych. Żenua! Żebrowski zagrywał się na śmierć, Machalica-obleśny! Fraszyńska jest bardzo dobra. Ale to za mało, zeby nie zasnąć!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-05)
  • Spektakl uważam za nieudany, nieciekawy i nad wyraz mdły. Wrażenia porównywalne z piciem wody po kąpieli. Nie polecam chociaż fraszkę (moge tak pisać ponieważ się znamy) lubię i szanuje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    red.Poraziński(2009-04-05)
  • ". .. A do czego przedmówcy porównują ten spektakl? Może do Smaku Mamrota?. .. " Nie, do "Śmierci w Wenecji". Naucz się czytać, snobie, to będziesz wiedział, do czego porównujemy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    krisss(2009-04-07)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obrazy na alupanelu
Fototapety z mostami
Fototapeta lateksowa 300x260 cm - Pomost
Fototapety ze sportami