Środa 22-08-2018, imieniny Marii, Cezarego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Powroty do przeszłości

Elbląg, Powroty do przeszłości

Dzięki pomocy naukowców z Freiburga elbląskie zbiory archeologiczne przywracane są nauce.

Po przedwojennym Muzeum Miejskim pozostało do dziś kilka tysięcy zabytków.
     Pochodzą one m.in. ze znalezionych na terenie miasta cmentarzysk z okresu wpływów rzymskich i osad powstałych od neolitu po wczesne średniowiecze. O wielu z nich wiadomo jednak niewiele.
     Od trzech lat, od kiedy elbląscy archeolodzy rozpoczęli współpracę z archeologami z uniwersytetu we Freiburgu, do Elbląga docierają informacje na temat pozostałych po wojnie znalezisk.
     - We Freiburgu istnieje duża biblioteka z publikacjami z dawnych Prus Wschodnich
     - opowiada archeolog, odkrywca Truso, Marek Jagodziński. - To miejsce, w którym zgromadzono najwięcej tych publikacji, może nawet wszystkie, jakie przetrwały.
     Ile jest tam materiałów dotyczących Elbląga - archeolodzy nie wiedzą.
     - Sądzę, że bardzo dużo, my dostajemy kopie tekstów naukowych - mówi Jagodziński. - Na razie nie dotarliśmy jeszcze do samej dokumentacji badań, ale już teraz powoli odbudowujemy naukową wartość zbiorów dawnego muzeum. Bez tych materiałów ciężko byłoby ustalić, skąd pochodzi dane znalezisko. To istotne, bo bez tego zbiory mają tylko charakter kolekcjonerski.
     Jak uważa archeolog, elbląsko-freiburska współpraca, jako jedna z pierwszych, zapoczątkowała międzynarodowe poszukiwania dokumentacji z dawnych badań. Dziś poszukiwania te objęte są patronatem rządu Niemiec. W Berlinie powstał nawet specjalny zespół, który zajmuje się poszukiwaniami.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Oj, zeby tak sladami Elblazan poszedl Gdansk i wreszcie nawiazal konstruktywna wspolprace z naukowcami w Niemczech. Jakos mnie Elblag widzi sie, ze jest bardziej postepowy i bez historycznych kompleksow.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    UE(2002-12-05)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

karma kanarek
ichtovit
karma p. falista
Królik minaturka