Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 29-03-2017, imieniny Wiktoryna, Eustachego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

WIOSENNY DYWANIK NA UL. PAWIEJ WIOSENNY DYWANIK NA UL. PAWIEJ

Ruszyło kino kameralne

Elbląg, Ruszyło kino kameralne Nowa sala przed premierą

W Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Elblągu otwarto nową salę kinowa. Jako pierwszy pokazano w niej film Roberta Glińskiego "Cześć, Tereska".

Kameralne kino dla 140 widzów mieści się w dawnej sali konferencyjnej w dolnym holu Ośrodka. Sala wyposażona jest w system Dolby Surround oraz najnowocześniejszy sprzęt do wyświetlania filmów m.in. w trójwymiarze,
     W repertuarze "małej sali" królować ma kino artystyczne, a być może również - festiwale filmowe.
     Konkurs na nazwę dla nowego kina nie został rozstrzygnięty z braku ciekawych propozycji ze strony elblążan. Jak mówi rzecznik WOK-u, Karolina Lichacz, na razie obowiązywać będzie nazwa "kameralna sala kina Światowit".
     Na uroczystą premierę do Elbląga przyjechał reżyser Robert Gliński. Nie było natomiast samej Tereski - Oli Gietner, która po nagraniu filmu wróciła do ośrodka poprawczego.
     
     Zobacz także "Kino Paradiso"

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Oficjele występujący przed pokazem nadali już nazwę temu skąd innąd bardzo dobremu kinu - Europejskie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    widz(2002-01-12)
  • "W repertuarze "małej sali" królować ma kino artystyczne, a być może również - festiwale filmowe." : "Kino Światowit- mała sala Gulczas, a jak myślisz? Polski, komedia/sensacja, od lat 12, 100 min. godz. 16.00..." no comment ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-01-13)
  • Droga Karolino , podpisuję się czterema łapami , bez komentarza ....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    J-23(2002-01-13)
  • No tak, jest już kameralna sala na kameralne filmy Lyncha, Wendersa, Kar-Waia czy Almodovara, tylko gdzie te filmy???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kinoman(2002-01-14)
  • sześć albo siedem lat temu kino kameralne na 50 osób zrobił Darek Bocian na Zawadzie .Było bardzo wygodne i nazywało sie "Małe" .Gdyby mu tego nie uwalili to on miał wizję takigo kina o wiele wcześcniej. Zrobił to za własną kasę i nikt mu nie pomógł jak go wawlali razem z kinem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bolo(2002-01-15)
  • Mam na imię Karolina i - jak mniemam - jestem adresatką czyjejś wypowiedzi z dn. 13.1.2002 na temat przeznaczenia oraz repertuaru nowego kina w WOK. Otóż, w informacjach prasowych rozesłanych do mediów oraz we wszelkich wypowiedziach na temat nowego kina podkreśliłam, iż będą w nim prezentowane filmy niezwykle ambitne. Ale... dodałam również, że w repertuarze sali kameralnej znajdą się także filmy typowo komercyjne, gdyż o takie właśnie pytają nas klienci. W związku z tym, iż staramy się spełniać oczekiwania naszych klientów, zdecydowaliśmy się - z nieskrywaną niechęcią (sic!) - wyświetlać w nowym kinie np. "Gulczasa". Jak się okazuje, to niestety jeden z ULUBIONYCH FILMÓW wielu Elblążan. Tego zaś ja wolałabym już nie komentować. Osobiście ogromnie się cieszę, że gramy mroczne dzieło Roberta Glińskiego pt. "Cześć Tereska", a wkrótce pojawią się też m.in. "Memento" i "Intymność" (no i wspaniała "Amelia" ). To naprawdę kawałek doskonałego kina. Ciekawa jestem tylko ilu zwolenników (spośród elbląskich kinomanów) znajdzie ta właśnie odmiana „filmowej rozrywki”. Hm... czy "Cześć Tereska" jest rozrywką? W każdym razie zachęcam wszystkich Państwa - tych, którzy lubią w kinie trochę pomyśleć i tych, którzy tylko gapią się na ruchome obrazki, do sprawdzenia osobiście czy fotele, głośniki i specjalny ekran rzeczywiście są takie rewelacyjne - jak twierdzi rzecznik prasowy Wojewódzkiego Ośrodka Kultury. P.S. (Pozdrawiam Bezimiennego Autora tamtego tekstu!)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karolina(2002-01-16)
  • Do Karoliny vel rzeczniczki WOK-u 1. Bardzo proszę o wykazanie różnicy pomiędzy filmami ambitnymi i niezwykle ambitnymi ;-) 2. Nie wiem czy poprawnie jest publicznie pisać, reprezentujac firmę, o nieskrywanej niecheci (ja jej jakoś nie zauważyłem) do wyświetlania pewnych filmów, skoro firma ta (czyt. WOK) również tym sie para. 3. Jeśli oczekiwania widzów E-ga są tak ogromne a ''Gulczas...'' widziany jest jako jeden z ULUBIONYCH FILMÓW (nie wiem co mają oznaczać duze litery w Twojej wypowiedzi) wielu elblążan, to dlaczego wyświetlany jest/bedzie na małej sali?!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obserwator(2002-01-16)
  • Otwarcie tego typu kina w elblągu jest bardzo dobrym zjawiskiem pod względem kulturlanym czy też ekonomicznym. Spójżcie ilu luzi tak naprwdę stać na kino i ile do niego przychodzi. Utrzymanie kina kosztuje zwłaszcza zimąkiey trzeba je ogrzać. A tak na dobrą sprawę to ile w tej chwili robi się ambitnych filmów a ile komercyjnych. Bądźmy tolerancyjni!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    benzal(2002-01-16)
  • Do Obserwatora: Doprawdy, jestem NIEZWYKLE wzruszona, że zechciałeś - w sposób błyskotliwie uszczypliwy /:-)/, ukrywając się przy tym pod pseudonimem - kontynuować temat drugiego kina w WOK-u. Ad.1. ambitny/niezwykle ambitny; bardzo dobre wino/wyśmienite wino - Czujesz różnicę? Jest kolosalna. Wyczuwają ją koneserzy i osoby wrażliwe. Ad.2 i 3. portEl to nie konferencja prasowa, więc wypowiedziałam się tu jako osoba "półprywatna". Ale skoro rzuciłeś rękawicę... Kino jest dla ludzi, a nie ludzie dla kina. Wychodząc więc z takiego założenia, nie możemy przecież grać tylko takie filmy, które podobają się pracownikom WOK, lecz takie, o które proszą klienci. Oprócz tego za tym, by grać "Gulczasa", przemawiają jeszcze inne argumenty... Co do nieskrywanej niechęci - jest na to kilka dowodów, ale nie muszę ich tu przytaczać, by zadowolić Cię odpowiedzią. W ostatnim czasie przyjęliśmy jednak inną, "lżejszą" zasadę wartościowania filmów prezentowanych w naszych kinach. W folderze (z repertuarem obydwu sal kina Światowit), który od kilku dni przygotowywany jest do druku, przy opisach poszczególnych filmów umieściliśmy określenia typu: 'rekomendacja DKF' lub 'szczególnie polecamy'. W kwestii wyświetlania "Gulczasa" w sali kameralnej: układając repertuar obu sal, osoby zajmujące się tym zagadnieniem kierowały się wieloma ważnymi względami (nie zawsze zależnymi od dyspozytora kina). Jeśli interesują Cię szczegóły, zapraszam do biura kina Światowit. Ja i osoby odpowiedzialne za kino chętnie rozwieją wszystkie Twoje wątpliwości. Z poważaniem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karolina(2002-01-16)
  • a moim zdaniem... komentarz pani karoliny jest niezwykle uszczypliwy:)) ech te porownania do wina ja juz zrozumialem :))) co do gulczas czy jak to tam sie pisze w radiowej trojce powiedzieli ze to nie takie zle.... nie wiem nie widzialem. a co do zamowien na filmy rozumiem ze intymnosc otwiera cykl "to co w katalogu filmow z kazimierza 2001 zapragniesz zobaczysz u nas a nawet wiecej" tak wiec ja poprosze o : poporsze o to aby filmy grane byly troche dluzej nie zdazylem na "czesc Tereska" trudno a bardzo bardzo chcial bym (i nie tylko ja) zobaczyc Aimée & Jaguar dla ualtwienia podam ze dystrybutorem jest www.spi.pl popularna spinka ktorej pracownikiem jest elblazanka i to bardzo bardzo uprzejma :) do dzis wdzieczny jej jestem za plakat tego filmu wraz z autografami rezysera(Max Färberböck ) i kompozytora muzyki (Jan A.P Kaczmarek) link do skromnej stronki podesle zainteresowanym na priva
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mily(2002-01-21)
Reklama