Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Teatr cudów

Lalka i scena lalkowa, w połączeniu ze wspaniałą muzyką Mozarta, nawet dla osób nie znających włoskiego może być doświadczeniem istoty teatru.

W Centrum Kultury i Współpracy Międzynarodowej "Światowid" wystąpił teatr sycylijskich marionetek. Mimo przystępnej ceny biletów, w świetnie wyglądającej, odnowionej sali widzów pojawiło niewielu. Szkoda, bo marionetkowa wersja "Don Giovanniego" (czyli historii o Don Juanie – przyp. aut.) zatytułowana "Don Giovanni w operze lalek" z muzyką Wolfganga Amadeusza zabrzmiała urzekająco.
     Założona przez Mimmo Cuticchio włoska grupa Associazione Figli d'Arte Cuticchio (po wł.: "Stowarzyszenie: Spadkobiercy Sztuki Cuticchio") i sam Mimmo, który swojego głosu udzielił kilkunastu postaciom, pokazali, że marionetka, lalka i scena lalkowa w połączeniu ze wspaniałą, operową muzyką Mozarta, nawet dla osób nie znających włoskiego, może być doświadczeniem istoty teatru. Teatru, który urzeka widza bogactwem zdarzeń, dźwięków, scenografii. Opowiedziana przez Mimmo-aktora i Mimmo-reżysera historia Leporello i jego pana, Don Giovanniego, była prosta, ale teatralnie rozegrana tak, że po raz kolejny można było uwierzyć w to, że Don Giovanni - wielki uwodziciel - za bunt przeciwko światu trafił do piekła i że ten świat, jak w ludowym włoskim teatrze i ludowej mądrości, pozostaje dla nas, zwykłych ludzi tajemnicą, a teatr tajemniczo i magicznie opowiada o obu.
     
     Zobacz także: "Oczami dziecka"

Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Pytanie o program "Swiatowida" - bo jak na razie zmieniła się tylko nazwa. To kamyczek do dziennikarzy - wiele się mówi o nowych wyzwaniach ble ble ble, zmienia nazwę, ale po co konkretnie, bo mam nadzieje że nie działa tu mechanizm najpierw zmiana, a potem zobaczymy co będzie. Byłbym zobowiązany za informację w tym temacie. A spektakl był uroczy - jęsli tak miałyby wyglądać przedstawienia lalkowe w Eg, podług marzenia dyrekotra Centrum to oby tak dalej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Fellini(2002-09-11)
Reklama