Wtorek 25-09-2018, imieniny Władysława, Aurelii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wieczór z Gerardem Kwiatkowskim

Elbląg, Wieczór z Gerardem Kwiatkowskim

Centrum Sztuki Galeria EL zaprasza 26 października o godz. 18 na spotkanie z elbląskim artystą Ryszardem Tomczykiem, autorem książki „Gerard. Z materiałów i refleksji o działalności artysty i człowieka” oraz pokaz filmu "Gerard Kwiatkowski. Nie(d)oceniony robotnik sztuki". Na wydarzenie wstęp wolny.

O książce Ryszarda Tomczyka pisze we wstępie Jarosław Denisiuk:
"Czy wystarczającą racją pisania książki jest chęć podzielenia się z czytelnikiem, zdania sprawy z lat trudnej przyjaźni, sporu o imponderabilia w sztuce trwającego lata, w zasadzie przez całe życie? Gdy wikłają się w owe racje głębokie i osobiste potrzeby rozliczenia się, ważny jest od-autorski gest zamknięcia czy podsumowania pewnego etapu. Rzecz tyczy się Gerarda, którego ścieżki artystyczne tak zagmatwane, jak tylko może być zagmatwany ludzki los, krzyżowały się w ciągu kilkunastu lat w Elblągu, a i później – po jego wyjeździe, z drogą Ryszarda Tomczyka. (...) Jest na pewno dużą wartością tej książki włączenie w jej obręb autentycznych, uratowanych przed zniszczeniem dokumentów. Pokazują mianowicie całą nędzę – nie tylko materialną, ale nade wszystko moralną tamtych czasów. Nie są to jeszcze czasy, które żywiły się przekonaniem, że „pierwszy milion trzeba ukraść”. Tamten czas to czas „organizowania”, czyli drobnego złodziejstwa, na którym opierał się cały system, wymuszający swoim immanentnym niedoborem i niedoaprowizowaniem zachowania wielu. Jeśli dołożymy do tego permanentny przestój, ciągłe oczekiwanie, „załatwianie” prostych z dzisiejszej perspektywy spraw za pomocą pół litra wódki – niekwestionowanej najmocniejszej waluty tego czasu, to ukazuje nam się obraz znany już jedynie z filmów Barei. Gerard beznamiętnie go kreśli, pokazując, choć pewnie niezamierzenie, absurdalność i beznadzieję PRL-u.
     Zapiski Gerarda pokazują w końcu, jak wielkim obłożeniem – nie tylko czasowym, ale i materialnym, było prowadzenie Galerii EL. Ciekawe z tej perspektywy, że sprawy sztuki są przez niego – biorąc pod uwagę proporcje – traktowane marginalnie, tak jakby nie dotyczyły rzeczywistości, która tak bardzo „boli”. (...) Pojawia się ta książka w odpowiednim momencie, na tyle długo po śmierci Gerarda Kwiatkowskiego, by efekt, mógłby ktoś rzec „odbrązowienia” jego postaci nie mógł już mu zaszkodzić, na tyle zaś krótko, by nie dysponując realnymi mechanizmami weryfikacyjnymi z zakresu warsztatu historycznego, móc uważać książkę Tomczyka za głos w polifonii wspomnień o Kwiatkowskim."
     
     Film „Gerard Kwiatkowski. Nie(d)oceniony robotnik sztuki" zrealizowany przez Fundację Arton przy wsparciu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, Centrum Sztuki Galerii EL i Museum Modern Art Hünfeld, jest pierwszą produkcją poświęconą niezwykłej postaci Gerarda Kwiatkowskiego. To opowieść o sztuce i pasji, która była tak silna, że zmieniała rzeczywistość. Twórcy filmu odnaleźli jego przyjaciół i współpracowników. Z ich relacji, materiałów archiwalnych oraz z wypowiedzi samego Gerarda, budują portret niezwykłego bohatera, skupiając się na wybranych fragmentach z jego życia.

Beata Branicka, Centrum Sztuki Galeria EL
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ratunku !. Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    (2017-10-19)
  • "Pokazują nędzę moralną tamtych czasów". .. Dzisiejsze czasy mają swoją moralną nędzę. Wcale nie mniejszą, na skalę małą, większą i globalną. Śmieszy mnie to naiwne myślenie. Czasy są dobre dla tych, którzy są bliżej władzy, np. obecnie dla Wróblewskiego i jego świty, a społeczeństwo ma naiwnie wierzyć, że robią coś dla nich. Artyści to też zwykli ludzie - nie przesadzajmy z tą glorią.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Czesiek(2017-10-28)
  • Pan Denisiuk oszalał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Czesiek(2017-10-28)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Ubezpieczenia OC i AC
Serwis i oryginalne części Volkswagen