Środa 19-09-2018, imieniny Januarego, Teodora
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Ziarnko do ziarnka

Elbląskie muzeum otrzymało niecodzienny prezent. Unikatowy album ze zdjęciami przedwojennego Elbląga przysłał pocztą żyjący w Niemczech były mieszkaniec Kętrzyna.

Zdjęcia anonimowego autora, choć niewielkiego formatu, są wyjątkowej jakości i urody. Odnaleźć na nich można m.in. widok na starówkę, jaki roztaczał się z Wyspy Spichrzów, znany i lubiany przez fotografów zakątek przy ul. Św. Ducha i nieistniejące dziś budynki, jakie otaczały dzisiejszą Galerię El.
     - Fotografie przedstawiają Elbląg uchwycony w końcówce lat trzydziestych - mówi kustosz Wiesława Rynkiewicz - Domino. - Niektóre ujęcia są już znane z publikacji, niektóre nie, więc tym bardziej są one dla nas cenne.
     Dar jest tym cenniejszy, że ostatnia wojna wypędziła dawnych mieszkańców i pochłonęła dorobek wielu pokoleń. Jak mówi kustosz, w wielu domach wciąż kryją się podobnie cenne przedmioty, o których wartości właściciele nie mają pojęcia.
     - Takie rzeczy częstokroć nie mają wielkiej wartości materialnej i artystycznej, ale dokumenty, zdjęcia czy pamiątki po osobach, które np. czynnie uczestniczyły w budowie naszego miasta, mają wartość historyczną i dokumentalną - przypomina kustosz. - Warto więc, choćby przy okazji domowych porządków zastanowić się, czy nie przyjść do nas, by pokazać takie przedmioty. Warto sprawdzić, czy nas zainteresują. My chętnie je przechowamy, udokumentujemy lub tylko podpowiemy: proszę to trzymać, bo kiedyś będzie miało duża wartość pamiątkową i sentymentalną dla rodziny.
     Cztery lata temu w muzeum odbyła się wystawa prezentująca to, co podarowali mieszkańcy oraz przedmioty, które mimo skromnych możliwości udało się muzealnikom zakupić. Jak mówiła wtedy kustosz Danuta Mańkut, z niemal 650 nabytków, jakie wzbogaciły zbiory muzeum w latach 1995 – 1999, zaledwie 122 zostały zakupione ze środków muzeum. Pozostałe trafiły tam od osób prywatnych i instytucji.
     W ten sposób muzeum otrzymało np. cenny zbiór XVIII-XX wiecznych ikon, monety, obrazy, XVIII - i XX - wieczne elbląskie kafle czy kartusze trumienne rodziny von Bodecków z połowy XVIII wieku. Jak się dowiedzieliśmy, jest szansa, że kolejna taka wystawa zostanie otwarta już niedługo.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Hosting WWW BIZNES
Czytnik kart kryptograficznych
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Domena funkcyjna .com.pl