Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Złotówka koronna Jana Kazimierza (Historia jednego przedmiotu cz. 62)

 
Elbląg, Złotówka koronna Jana Kazimierza  (Historia jednego przedmiotu cz. 62) (fot. MAH Elbląg)
Rek

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś o złotówce koronnej Jana Kazimierza.

Panowanie króla Jana Kazimierza wiąże się z reformami monetarnymi oraz biciem drobnej monety dobrej jakości. Jednak w II połowie XVII wieku zaczęło się to drastycznie zmieniać.  W związku z rozległymi zniszczeniami na terytorium Polski po potopie szwedzkim i koniecznością opłacenia wojska, które groziło buntem z powodu nie otrzymania żołdu, konieczne stało się znalezienie z tej niezbyt dobrej dla króla i Rzeczpospolitej sytuacji. Rozwiązaniem tego problemu miały być szelągi bite w miedzi, zwane boratynkami
     od nazwiska zarządcy mennicy krakowskiej Tytusa Liwiusza Boratiniego, będącego pomysłodawcą reformy monetarnej. Wkrótce szelągi, tak jak potop szwedzki, zalały Rzeczpospolitą. Między latami 1659 a 1666 do obiegu trafić miało ponad miliard monet. Oprócz tego na tereny kraju wdarła się moneta fałszywa – klepacze. Cały dochód z bicia szelągów miał być przeznaczony na potrzeby wojska.
     Kolejną monetą wprowadzoną za czasów Jana Kazimierza w 1663 roku, jest tytułowa złotówka koronna, której nazwa potoczna – tymf - wzięła się od nazwiska dzierżawcy mennicy Andrzeja Tymfa. Był on twórcą planu wypuszczenia monet srebrnych o wartości jednego złotego, co było określeniem jednostki rachunkowej wartej 30 groszy uchwalonej już na sejmie w 1496 roku.
     Tymf jest pierwszą polską monetą nazywaną złotówką, która pojawiła się w obiegu. Jej kurs urzędowy wynosił jeden złoty polski, ale kruszec znajdujący się w złotówce był wartości tylko 15 groszy. Oszustwo to próbowano załagodzić napisem umieszczonym na awersie: „DAT PRETIUM SERVATA SALVS POTIORQUE METALLO EST” czyli „Wartość (tej monecie) nadaje ocalone dobro (Rzeczpospolitej), a to droższe jest od metalu”. Napis ten został umieszczony zamiast popiersia królewskiego. W ciągu trzech lat wyemitowano około 7 milionów złotych, przynosząc duży dochód skarbowi królewskiemu. Jednakże ludność Rzeczpospolitej nie dała się zwieść nominałowi i sentencji odwołującej się do poczucia obywatelskiego i zorientowała się w oszustwie. Królewski monogram ICR – Ioannes Casimirus Rex odczytywano jako Initium Calamitas Regni czyli początek nieszczęść królestwa.
     Wprowadzenie złotówki o mniejszej zawartości kruszcu wywołało duże problemy ekonomiczne, ceny talarów i dukatów poszybowały w górę. Sam tymf warty był mniej i posługujący się nim musieli dopłacać różnicę innym, bardziej stabilnym ekonomicznie pieniądzem. Złotówka wywołała inflację i zubożenie ludności. Ciekawostką jest, że pośród różnych argumentów przeciw dzierżawcom mennic pojawiły się też satyry „zsyłające” zarządców mennic do czarta.
     Obu pomysłodawców reform w 1667 roku postawiono przed trybunałem skarbowym za nadużycia. Boratini zdołał się wybronić - prawdopodobnie po wpłacie odpowiedniej kwoty do skarbca, a Andrzej Tymf – jako Andreas Tümpe – uciekł do Brandenburgii.
     Złotówka koronna ze zbiorów muzealnych pochodzi ze spalonej kasy pancernej odnalezionej podczas odgruzowywania parceli przy ulicy Wigilijnej 4, gdzie przed II wojną światową mieściło się muzeum miejskie. Moneta została wybita cztery lata po potopie szwedzkim, w 1664 roku, w mennicy w Krakowie. Będzie można ją oglądać w muzeum na nowej ekspozycji po zakończeniu modernizacji budynku Gimnazjum.      

     
     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Paweł Wlizło, asystent ds. numizmatyki i historii dawnej MAH
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini
Domena funkcyjna .com.pl
Konto poczty elektronicznej
Hosting WWW BIZNES