Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Odpowiedzialność komisanta

W obrocie handlowym, oprócz sklepów zajmujących się sprzedażą detaliczną towarów konsumpcyjnych, istnieją także placówki, w których można zakupić rzeczy używane, czyli komisy.

Umowa komisu jest umową o świadczenie usług w zakresie pośrednictwa handlowego. Stronami tej umowy są z jednej strony komisant, który w ramach swojego przedsiębiorstwa dokonuje sprzedaży rzeczy ruchomych na rachunek komitenta, ale w imieniu własnym, oraz komitent, czyli osoba fizyczna lub prawna, korzystająca z usług komisanta.
     Konsumenci bardzo chętnie decydują się na zakupy w komisach z powodów ekonomicznych albo w związku z poszukiwaniem oryginalnej rzeczy ruchomej. Jednakże często próbując złożyć reklamację zakupionego towaru, słyszą odpowiedź komisanta, że rzeczy używane z komisu nie podlegają reklamacji. Nie jest to prawdą. Zakup rzeczy używanej z komisu, jak każdy inny zakup rzeczy ruchomej przez osobę fizyczną, podlega ochronie ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
     Na mocy tej ustawy, konsumentowi, który zakupił towar niezgodny z umową, przysługuje uprawnienie do żądania naprawy lub wymiany tego towaru na nowy, wolny od wad. Niestety, w przypadku zakupu przez konsumenta rzeczy w komisie, realizacja tych uprawnień jest praktycznie niemożliwa, gdyż charakter działalności komisu jest związany przede wszystkim ze sprzedażą rzeczy używanych. Trudno sobie wyobrazić, żeby komisant miał możliwość wymiany towaru, ponieważ najczęściej na półkach takiego sklepu znajdują się pojedyncze egzemplarze dostarczone przez komitenta. Także naprawa takiego towaru nie zawsze jest możliwa. Najwłaściwszym sposobem załatwienia reklamacji w przypadku zakupu „wadliwego” towaru z komisu będzie więc stosowne obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy, polegające na wzajemnym zwrocie świadczeń przez strony. Należy pamiętać, że tak jak w przypadku tradycyjnego zakupu, nie można od umowy odstąpić, jeżeli niezgodność towaru z umową jest nieistotna. O niezgodności towaru z umową konsument musi zawiadomić komisanta w terminie dwóch miesięcy od daty stwierdzenia tej niezgodności. Warto podkreślić, że istnieje możliwość skrócenia okresu odpowiedzialności komisanta, jednakże nie poniżej roku i za zgodnym oświadczeniem stron.
     Wydawałoby się, że komisant jest w takim przypadku w najgorszej sytuacji. Jednak w przypadku zaspokojenia słusznych roszczeń konsumenta, przysługuje mu odszkodowanie od komitenta. Oczywiście, strony umowy komisu, a więc komisant oraz komitent, mogą czynić ustalenia indywidualnie między sobą.
     
     
Jacek Błaszczyk - Inspekcja Handlowa w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury! Jak facet z komisu może odpowiadać za rzecz, którą mu dałem do sprzedania. Gwarancja np. na radio jest 2 lata. Oddając radio do komisu, które ma 4 lata, ktoś je kupi i mu się zepuje do odnosi do komisu do naprawy. Gdzie tu jest sens i logika. Wiem, że nasze prawo ma jeszcze wiele do życzenia, ale autor tego artykułu Jacek Błaszczyk z Inspekcji Handlowej w Elblągu mógłby się nie ośmieszać pisząc takie informacje. Przed chwilą w wiadomościach było jak piekarz musi zapłacić karę za to że oddawał nie sprzedany chleb biednym, zamiast go wyrzucić. Nasze prawo jest SUPER!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czytelnik(2006-10-06)
  • Czytelniku, nie wieszaj psów na gościu z PIH-u. On tylko przytoczył ustawę (bardzo niedoskonałą). Z pewnością on jej nie wymyślał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MCH(2006-10-06)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z Londynem
Fototapety Trójmiasto
Obraz na alupanelu 300x60 - Panorama
Fototapety z tańcem