Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Pomówienia w internecie

Na pewnym portalu prowadzone jest forum dyskusyjne. Nie mam nic przeciwko wyrażaniu opinii na temat usług, jednak od pewnego czasu zaczęły się ukazywać posty obrażające naszą firmę. Używaną są takie słowa jak: oszust, cwaniak, nieuczciwy pracodawca lub wręcz złodziej. Mamy pytanie: czy właściciel serwisu nie nagina prawa, umieszczając takie posty?

Prawnik odpowiada:
     Przedstawiony przez Pana problem znajduje odbicie w regulacjach tak karnoprawnych, jak i cywilnoprawnych. Pierwszym jednak krokiem, który pozwoli Panu na skorzystanie z ochrony przewidzianej przepisami prawa karnego i cywilnego, i, ewentualne, pociągnięcie do odpowiedzialności właściciela serwera, jest wyczerpanie drogi przewidzianej przepisami ustawy o Świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002. 144. 1204). Rozdział III ustawy przewiduje wyłączenie odpowiedzialności usługodawcy z tytułu świadczenia usług drogą elektroniczną. Zgodnie z art. 15 powołanej ustawy, podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych, o których mowa w art. 12-14.
     Do sytuacji przedstawionej przez Pana - udostępnienia strony internetowej na forum dyskusyjne czyli tzw. hosting - zastosowanie znajdzie art. 14 cytowanej wyżej ustawy, zgodnie z którym: nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę, nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.
     Podsumowując więc, powinien Pan wezwać właściciela serwera do niezwłocznego zablokowania dostępu do bezprawnych (pomawiających firmę), Pana zdaniem, danych. Dopiero w sytuacji, gdy wezwany nie zablokuje dostępu do kwestionowanych danych, może Pan podjąć wobec niego odpowiednie kroki prawne.
     

CPF Krislex
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Czy Poczta Polska zaczeła zaglądać na forum uwagi :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pocztowiec(2006-09-23)
  • panie uczciwy moze poda pan nazwe firmy i rozstrzygnie sie czy jest pan przyzwoitym obywatelem,niech glos ma publika jak w starozytnim rzymie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-23)
  • ja znam jednego co zrobil mi kiedys wala , taki grubas ma box z butami na hali gildii kiedys kupielm buty u niego i rozlecialy sie po 2 miesiacach , zlozylem reklamacje oczywiscie nie zoastla uwzgledniona bo wyszlo na to ze obowie zuzyte , po 8 tygodniach noszenia, normalnie parodia, od tej pory tam nie kupuje i odradzam kazdemu znajomemu z ktrym jestem na zakupach , chociazby nie wiem jakie fajne modele mial , nie warto tracic nerwow ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-24)
  • Zawsze jest tak, że coś w tym jest, uczciwych ludzi zazwyczaj nikt nie pomawia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-24)
  • wiem o jakiego grubasa chodzi,on mial kiedys sklep z butai na 12 lutego i se wozil strazsznie ale nabral kredytow i poplynal.kiedys tez mialem z nim awanture bo buty mi padly po 3 dniach i podejrzewam ze sprzedal mi juz uszkodzone ale nie zauwazylem tego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-24)
  • Ja kiedys kupiłem buty (nie u tego pana ale u kobiety z czarnym jeżykiem w innym sklepie) które pękły zaraz po wyjściu ze sklepu. Czekałem cały czas naprawy a kiedy ich nie było zarządałem zwrotu pieniędzy ale ta uprzejma pani z wrzaskiem wyrzuciła mnie ze sklepu więc poczedłem do PIH-u i tam sprawę załatwili raz dwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Miszkurka2000(2006-09-24)
  • akurat to pytanie zadal czlowiek dzialajacy w branzy weselnej... jak sadze oszukal sporo osob, opisano to na forum i teraz szuka sposobu, zeby sie wybronic. Prawda w oczy kole
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-24)
  • bardzo proszę nie wspominajcie mi nic o butach. Rok temu w w sklepie pod szyldem Lasocki w Elblągu centrum handlowe Ogroduy synowa kupiła buty. Poniewą bardzo jej sie podobały ubrała natychmiast w sklepie pod okiem Pani sprzedawczyni. Wychodząc poza próg sklepu odpadł obcas. By ło to nadal pod czujmym okiem sperzedawczyni. I zaczęło się. na nic sie zdały moje interwencje prośby podparte kodeksem cywilnym . Po prostu nas olano. Nazwa firmy Lasocki stała mi sie bardzo znana i dostałem nawet płytę CD chyba tylko dlatego żeby kupując butu szlag mnie nie trafił za ich jakość. Dalsze interwencje były w Hurtowni i u producenta. Śmiech ogarnia potraktowanie. Istny cyrk , tylko nerwy zżera bardziej. tak więc kupując buty po 5 min użytkowania firma Lasocki potraktowała mnie jak zero i po trzech tygodniach już mi zwrócono kasę. Cóz byłem idiota .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-25)
  • A ja kupiłam piękne szpileczki w DEICHMANIE w ogrodach i już po kilku godzinach noszenia wnętrze buta bardzo mi się wytarło, z brązowego koloru zrobiło się białe, a te buciki nie były takie tanie, kosztowały 149 zł!!! I teraz gdy je zdejmuję wyglądają tak jakby były noszone co najmniej przez rok!!!!! Dla mnie już sama marka nic nie znaczy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dorotka(2006-09-25)
  • Kupiłam sobie buciki takie całkiem płaskie w sklepie z obuwiem (tam gdzie kiedyś było MERINO) i już po kilku dniach podeszwy mi się poodklejały!!!!! Chciałam je zareklamować ale akurat nie było mnie w Elblągu bo te butki kupiłam sobie specjalnie na wyjazd!!! (kosztowały 39zł)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Panna(2006-09-25)
  • Łomatko! Ale się wykosztowałyście!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-25)
  • trzeba bylo moje sliczne najpierw nogi umyc a nie takie.... wpychac w nowy bucik. Nie dziwota, ze padly (buciki) :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-25)
Reklama