Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 26-04-2018, imieniny Marzeny, Marii
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Samozapłon czy brak wyobraźni? Samozapłon czy brak wyobraźni?

Ze staropolskiej apteczki. Nalewki

Elbląg, Ze staropolskiej apteczki. Nalewki na smutki, na wszelkie boleści, najlepsze z domowej spiżarni...

W żadnej porządnej staropolskiej kuchni nie mogło zabraknąć leczniczych nalewek własnej produkcji. Każda szanująca się gospodyni trzymała owe specyfiki pod kluczem i wydzielała w zależności od potrzeb. W takiej „apteczce” znaleźć można było nalewki pomagające na migreny, bóle brzucha, na bezsenność, nerwy, chandrę, melancholię oraz łagodzące skutki przeziębienia. Robi się je w dość prosty sposób, a głównym składnikiem jest… cierpliwość.

Sposoby przyrządzania nalewek należały do ścisłych sekretów każdego domu, rodu i dworku. Dzisiaj dzięki archiwom, pamiętnikom z recepturami oraz Internetowi, jak się zdaje sekretów (przynajmniej w tej dziedzinie) już nie ma i wszyscy korzystać mogą z dobrodziejstwa, jakim są nalewki.
     Wypróbowując przepisy należy jednak pamiętać, by na nalewki wybierać zdrowe owoce i zioła oraz świeże korzenie. Należy też pamiętać, by owoców, ziół i korzeni nie zalewać czystym spirytusem lub zbyt słabą wódką, ponieważ czysty spirytus zważy owoce, a słaba wódeczka nie wydobędzie z nich całego aromatu, leczniczych olejków eterycznych i smaku. Wódkę zalewa się zawsze po wskazanym czasie. Zbyt długie trzymanie nalewki z owocami, czy korzeniami powoduje, że kwasy psują jej smak i aromat.
     Nasi przodkowie malinówką leczyli przeziębienia, anyżówką i zieloną nalewką sosnową-suchy kaszel, a orzechówką, pieprzówką i kardamonówką - bóle żołądka.
     
      Likier z kwiatu lipowego.
     Do gąsiorka wrzucić 3 garście świeżego kwiatu lipowego, zalać litrem spirytusu wymieszanego z 2 szklankami wody. Szczelnie zakryty gąsiorek zostawić w ciemnym miejscu na 10-15 dni i od czasu do czasu potrząsać nim. Po 2 tygodniach zlać esencję lipową, przefiltrować przez gazę lub bibułę. Zagotować syrop z kilograma cukru i 2 szklanek wody. Do gorącego syropu wlać nalewkę lipową, wymieszać, porozlewać do butelek, szczelnie zakryć. Zostawić w chłodnym, suchym miejscu na co najmniej 3—4 miesiące.
     
      Nalewka z wiśni.
     Do gąsiorka wsypać 50 dag bardzo dojrzałych i soczystych wiśni (połowę wydrylować), zalać szklanką stopionego miodu pszczelego, zostawić na 24 godz. Następnego dnia dodać 25 dag pokrojonych w paseczki suszonych śliwek bez pestek (najlepiej kalifornijskich), wrzucić 15 goździków, zalać litrem spirytusu wymieszanego z 3 szklankami przegotowanej wody. Zostawić w cieple na 10-12 dni, codziennie potrząsając gąsiorkiem, po czym nalewkę zlać, owoce przecisnąć przez płótno, wszystko przefiltrować przez gazę lub bibułę, rozlać nalewkę do butelek i szczelnie zakorkować. Podawać nie wcześniej niż po 6-8 miesiącach.
     
      Nalewka z wiśni. Receptura II.
     Składniki: 1 kg wiśni, 11 spirytusu (95%), 40 dag cukru, ½ wódki 45%, czarne, dojrzałe wiśnie umyć, usunąć ogonki i 2/3 owoców wydrylować. Resztę pozostawić z pestkami. Wsypać do dużej butli szklanej, zalać spirytusem, zakorkować i postawić na 2 tygodnie. Potem płyn zlać do drugiej butli, a owoce przesypać cukrem i zalać wódką. Często potrząsać butlą, aby ułatwić rozpuszczenie cukru. Po ok. 2 tygodniach zlać nastaw, połączyć obie nalewki, przelać do butelek przez lejek z watą i zakorkować. Smak nalewki można poprawić poprzez dodanie do drugiego nastawu łyżki miodu i szklanki malin.
     
      Nalewka z liści czarnej porzeczki.
     Jest to jedna z najsmaczniejszych wódek wytrawnych. Przyrządza się ją, gdy listki czarnych porzeczek są nieduże, a pędy młode i delikatne. Listki wraz z pędami umyć, osaczyć i napełnić nimi (nie upychając) gąsiorek. Zalać 45% wódką, szczelnie zakorkować, postawić na słońcu, a po tygodniu odstawić na 3 tygodnie do cienia. Po miesiącu wódkę zlać. Na każdy litr nalewki dodać łyżkę soku z cytryny. Rozlać do butelek, szczelnie zakorkować. Pozostałe w gąsiorku listki zasypać cukrem, zostawić w cieple. Od czasu do czasu potrząsać gąsiorem. Gdy cały cukier się rozpuści, zlać syrop, lekko wycisnąć liście i pędy. Syrop zmieszać z wcześniej zlaną nalewką.
     
     Nalewka smorodina.
     Dojrzałe porzeczki obrać z szypułek i napełnić nimi gąsiorek prawie do pełna, po czym zalać 75% spirytusem. Nalewka ta jest znakomita, jeśli owoce zaleje się spirytusem wymieszanym pół na pół z nalewką z liści czarnej porzeczki. Szczelnie zakorkowany gąsior postawić w słońcu na 4-5 miesięcy, po czym nalewkę przelać do innego gąsiorka, a owoce zasypać cukrem, biorąc 50 dag cukru na każdy litr użytego spirytusu. Gąsiorek z owocami zostawić w cieple i często nim potrząsać. Gdy cukier całkowicie się rozpuści, wymieszać syrop z uprzednio zlaną nalewką z owoców i dodać do mikstury syrop z liści czarnej porzeczki. Po dokładnym wymieszaniu rozlać nalewkę do butelek, szczelnie zakorkować i zostawić w ciemnym, chłodnym miejscu. Im dłużej nalewka przetrawia się w butelkach, tym jest lepsza. Aby otrzymać prawdziwie wyborny trunek, należy zalane spirytusem owoce trzymać w gąsiorku nie 4-5 miesięcy, lecz cały rok, aż do następnego zbioru, i dopiero wówczas zlewać z niego nalewkę.
     
     Śliwowica wytrawna.
     To jedna z najsmaczniejszych wódek domowych. Robi się ją z najróżniejszych śliwek - poczynając od małych lubaszek, na późnych węgierkach kończąc. Dojrzałe, umyte i osuszone śliwki z pestkami wrzucić do dużego gąsiora, zalać 90-proc. spirytusem, bardzo szczelnie zakorkować, zostawić na słońcu i w cieple. Można zlać śliwowicę już po 2 miesiącach, ale najsmaczniejsza jest, gdy postoi z owocami przez rok. Wódkę po zlaniu przefiltrować przez gazę lub bibułę, rozlać do butelek i szczelnie je zakręcić. Pozostałe w gąsiorze owoce obficie posypać cukrem i szczelnie zakorkowane zostawić w cieple na 2-3 miesiące (od czasu do czasu gąsiorem trzeba potrząsać). Następnie syrop zlać, a owoce lekko przecisnąć przez płótno. Otrzymany w ten sposób trunek ma smak delikatnego likieru.
     
     Nalewka na gruszkach.
     Na nalewkę należy wybierać gruszki bardzo aromatyczne i soczyste. Z umytych i osuszonych gruszek usunąć szypułkę i ogonek. Nie obrane gruszki pokroić w kostkę nierdzewnym nożem (zachować pestki) i wrzucić do gąsiora, wypełniając go w 3/4, zalać do pełna 80-proc. spirytusem (96-proc. rozcieńczyć wodą), zakorkować szczelnie i trzymać w pokojowej temperaturze 6-8 miesięcy. Następnie przelać płyn do innego gąsiorka, zakorkować, a owoce zasypać cukrem (na kilogram owoców 30-35 dag cukru) i trzymać, często potrząsając gąsiorem, aż cukier całkowicie się rozpuści. Wówczas syrop zlać, a owoce lekko wygnieść przez płótno. Syrop i wyciśnięty z owoców sok wlać do gąsiorka z nalewką, zostawić na 2-3 dni, często potrząsając naczyniem, aby płyny dokładnie się wymieszały, a następnie, po ewentualnym przefiltrowaniu przez gęste płótno lub bibułę, rozlać do butelek. Starannie zakręcone butelki przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu co najmniej rok.
     
     Likier orzechowy.
     Do gąsiorka wlać litr spirytusu i szklankę przegotowanej ostudzonej wody, włożyć pół kilograma pokrojonych na ćwiartki zielonych włoskich orzechów, trzy gorzkie migdały oraz kawałek cynamonu i 10 goździków. Gąsiorek szczelnie zakorkować i pozostawić w ciepłym miejscu na 3-4 tygodnie (codziennie nim potrząsać). Następnie nalewkę zlać, przefiltrować przez gazę lub bibułę. Pół kilo¬grama cukru zalać szklanką wody i zagotować. Do gorącego syropu wlać ostrożnie orzechową nalewkę, dokładnie wymieszać, porozlewać do butelek. W ciemnym i chłodnym miejscu przechowywać co najmniej rok. Likier ma piękny złotawy kolor, jest lekko gorzki i bardzo smaczny.
     
     Orzechówka.
     Składniki: 2-3 zielone niedojrzałe orzechy włoskie, 11 wódki czystej 45% 01 łyżka cukru.
     Niedojrzałe, zielone orzechy drobno pokroić wraz z zieloną zewnętrzną okrywą i wsypać do szklanej butli. Zalać wódką, zakorkować i pozostawić na 3-4 tygodnie (płyn stanie się ciemnobrunatny). Po tym czasie zlać płyn znad orzechów do innego naczynia przez lejek z watą, a pozostałe orzechy zasypać cukrem i pozostawić jeszcze na 1-2 tygodnie, aż do rozpuszczenia cukru. Powstały syrop cukrowy zlać przez lejek z watą do naczynia z poprzednio zlanym ekstraktem, wymieszać i pozostawić do sklarowania. Sklarowaną wódkę przelać przez lejek z watą do czystych butelek.
     
     Likier z czarnych porzeczek.
     Do dużego gąsiora wlać 3 1 soku z czarnych porzeczek, dodać 2 kg cukru, litr przegotowanej wody, torebkę drożdży winnych oraz 1 dag ziela angielskiego i zostawić do fermentacji na 3 tygodnie. Po tym czasie dodać kilogram cukru i odstawić na następne 6 tygodni. Wreszcie wlać pół litra 96-proc. spirytusu, szczelnie zakorkować i zostawić w ciemnym miejscu do sklarowania, po czym ostrożnie porozlewać do butelek. Zakorkować, odstawić na 2-3 miesiące.
     
     Ajerówka.
     W maju lub w pierwszych dniach czerwca wykopać korzeń tataraku, oskrobać go, umyć, osuszyć na ściereczce. Do gąsiorka wrzucić kawałek świeżego (lub suszonego) korzenia tataraku, łyżkę skórki otartej z pomarańczy, kilka ziarenek kardamonu i kawałeczek pokruszonej kory cynamonu, zalać litrem 45-proc. wódki i zostawić w ciepłym miejscu na 8-10 dni, od czasu do czasu potrząsając gąsiorem. Po 10 dniach wód¬kę zlać, przefiltrować przez gazę lub bibułę, rozlać do butelek, szczelnie zakorkować, zostawić w chłodnym i ciemnym miejscu na co najmniej 4-5 miesięcy. Na przekąskę do tej wódki nasi przodkowie podawali konfiturę z korzeni tataraku smażoną w miodzie.
     
     Likier różany.
     Najlepsze na ten likier są płatki róż cukrowych. Płatki na wpół rozkwitłej róży - po usunięciu żółtych koniuszków - wsypać do gąsiorka, zalać taką ilością 90-proc. spirytusu, by były lekko przykryte. Gąsiorek szczelnie zakorkować, postawić w słońcu na 3 dni. Następnie spirytus zlać i użyć go do zalania kolejnej porcji płatków róży. Powtórzyć tę czynność trzy razy. Z kilograma cukru i 2,5 szklanki wody ugotować syrop, dodać sok z dwóch cytryn i zestawić z ognia. Gdy syrop nieco przestygnie, wlać litr spirytusu różanego, dokładnie wymieszać i rozlać do butelek. Szczelnie zakorkowany likier powinien postać co najmniej 2 miesiące.
     
     Nalewka poziomkowa.
     Najlepiej przygotować ją ze świeżo zebranych leśnych poziomek. Do gąsiorka wrzucić kilogram poziomek, zalać 70-proc. wódką (litr spirytusu zmieszać z litrem 40-proc. wódki) i pozostawić na słońcu na 24 godz. (trzymana dłużej nabiera nieprzyjemnej goryczy!). Nalewkę zlać, poziomki odsączyć na gęstym plastikowym sitku lub gazie. Z kilograma cukru i dwóch szklanek wody ugotować syrop. Do gorącego syropu wlewać ostrożnie zlaną z poziomek nalewkę, do¬dać łyżkę soku z cytryny, wymieszać i bardzo szybko wystudzić. Następnie rozlać do butelek, szczelnie zakorkować, trzymać w chłodnym i suchym miejscu co najmniej 4-5 miesięcy. Wyborna w smaku nalewka poziomkowa ma śliczny kolor i wspaniały aromat.
     
     Nalewka na świeżych owocach.
     Składniki: 1 kg owoców, 11 spirytusu 95%, 1/2 wódki czystej 45%, 1 kg cukru. Świeże owoce - przykładowo: czarne porzeczki, maliny, poziomki, śliwki, morele czy dereń - wsypać do dużej butli szklanej, zalać spirytusem i wódką, zakorkować. Macerować przez 4 tygodnie (nalewka z samych malin i poziomek - 2 tygodnie), co kilka dni wstrząsając butlą. Po tym czasie zlać płyn znad owoców do innego naczynia przez lejek z watą. Pozostałe owoce rozgnieść - nie gniotąc pestek - zasypać cukrem i wymieszać przez wstrząsanie butlą. Pozostawić w ciepłym pomieszczeniu na 2-3 tygodnie (do rozpuszczenia cukru), co kilka dni mieszając przez wstrząsanie butlą. Powstały syrop zlać przez lejek z watą do innego naczynia. Tak otrzymanym syropem doprawić do smaku płyn poprzednio zlany znad owoców i pozostawić do sklarowania. Resztą syropu można wykorzystać jako smaczny i niskoprocentowy likier, a pozostałe owoce jeszcze raz zalać wódką 45% i otrzymać nalewkę gorszego gatunku.

mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta fizelinowa 400x148x cm - Most Golden Gate
Fototapety z Paryżem
Obraz na dibond 300x60 cm - Owoce
Fototapeta lateksowa 300x260 cm - Jezioro