Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Park Dolinka Park Dolinka

Dawno temu nad Elblągiem... pojawił się samolot

Elbląg, Dawno temu nad Elblągiem... pojawił się samolot Lotnisko Elbing Schillingsbrück

Dziś wczesnym popołudniem około godziny 13.30 nad naszym miastem usłyszeć można było dźwięk śmigła. Sygnał ten oznaczał oczywiście zbliżający się samolot. Na wysokości 600 metrów nad Elblągiem przemierzał z rozmachem jednopłatowiec, który następnie udał się w kierunku bazy lotniczej. Nie doszło jednak do lądowania...

Samolot, zmierzając wzdłuż torów, udał się w kierunku Malborka (niem. Marienburg). Jak udało nam się dowiedzieć, oficerowie piloci Krieger (kierujący lotem) i Burghardt (pasażer), obaj z Królewca (niem. Königsberg), przedsięwzięli swoim albatrosem lot obserwacyjny, którego celem końcowym miał być Malbork. Nie mogli jednak wylądować na tamtejszym hipodromie, ponieważ obszar był częściowo zalany wodą. Piloci obrali więc ponownie kurs na Elbląg, gdzie wylądowali po godzinie 14.30 w naszej bazie lotniczej, by tam uzupełnić zapasy paliwa.
     Około godz. 15.30 albatros był gotowy do startu i po nabraniu szybkości zatoczył łuk i elegancko wzbił się na odpowiednią wysokość. Po chwili samolot stał się ledwo widoczny na niebie, z daleko można było zobaczyć tylko malutki punkt. Piloci, lecąc wzdłuż torów kolejowych, udali się do Królewca. (ENN, poniedziałek, 02.03.1914 r.)
     
     Nagła śmierć
     
70-letnia emerytką po odebraniu emerytury weszła dzisiaj przed południem do jednego ze sklepów przy ulicy Bożego Ciała (niem. Leichnahmstraße), by zrobić zakupy. Nagle zrobiło się jej słabo, kobieta upadła i umarła. Przyczyną śmierci był atak serca. (ENN, poniedziałek, 02.03.1914 r.)
     
     Nowy budynek sądu
     
Otwarcie rozbudowanego budynku sądu krajowego i rejonowego nastąpi w maju. [...] Po przeprowadzce do nowego budynku sądu krajowego i rejonowego nastąpi przebudowa dotychczasowego budynku sądowego. W przeciwieństwie do dotychczasowego budynku, który nie był zbyt bogato zdobiony, nowy budynek będzie pod każdym względem okazale wyposażony. (ENN, czwartek, 05.03.1914 r.)
     
     Poszukiwany właściciel
     
W biurze rzeczy znalezionych w ratuszu oddano naszyjnik z zawieszką, który został znaleziony przed sklepem na Starym Mieście. (ENN, sobota, 07.03.1914 r.)
     
     O związku wioślarskim „Nautilus”
     
Podczas wczorajszego posiedzenia związku wioślarskiego „Nautilus” przyjęto do niego pięciu nowych członków. Na cześć zmarłego członka związku, mistrza budowlanego Fechtera, zebrani powstali. 23 marca zaplanowano koncert, a w pierwszą sobotę przyszłego miesiąca odbędzie się wieczorek dla mężczyzn. Oficjalne otwarcie sezonu wioślarskiego odbędzie się w pierwszą niedzielę maja (3 maja). (ENN, niedziela, 08.03.1914 r.)
     
     Stowarzyszenie „Jerusalem”
     
Stowarzyszenie „Jerusalem” z rejencji gdańskiej (pruska jednostka administracyjna w Prusach Wschodnich) obchodziło wczoraj swoją coroczną uroczystość w formie nabożeństwa w kościele Najświętszej Marii Panny. Kazanie wygłosił ksiądz Döbern z Pasłęka (niem. Pr. Holland).
     Główny oddział stowarzyszenia prowadzi w Jerozolimie dzienną szkołę dla około 80 chłopców, szkołę dla młodszych dzieci, tj. dla chłopców i dziewcząt w Betlejem oraz ewangelicko-arabską parafię wraz z kościołem Narodzenia Pańskiego, plebanią, budynkami szkolnymi, [...] ormiańskim domem dla sierot, a także w Hebronie arabską szkołę dla chłopców.
     Przewodniczącym rejencji gdańskiej jest superintendent Bury z Elbląga. (ENN, poniedziałek, 09.03.1914 r.)
     
     Przepełnione więzienie
     
Z powodu przepełnienia w sobotę po południu z naszego więzienia zostało przetransportowanych dziesięciu więźniów płci męskiej do więzienia w Sztumie (niem. Stuhm). Mężczyźni zostali przewiezieni pociągiem wyjeżdżającym z Elbląga o 15.09. (ENN, poniedziałek, 09.03.1914 r.)
     
     Śmierć w gospodzie
     
W gospodzie „Trzy lilie” (niem. Drei Lilien) znaleziono dziś rano martwego robotnika, który w niej nocował. Mężczyzna zmarł na atak serca. (ENN, poniedziałek, 09.03.1914 r.)
     
     „Tajfun” w elbląskim teatrze
     
W środę w miejskim teatrze w Elblągu zostanie po raz pierwszy wystawiony spektakl pt. „Tajfun” (niem. „Taifun”) Melchiora Lengyela. Sztuka ta odniosła wielki sukces na wszystkich większych niemieckich scenach. Obrazuje ona w sposób niezwykle interesujący japońskie obyczaje i obrzędy, jak i samych Japończyków. Uwidacznia również, z jak wielką energią i zapałem Japończycy starają się przyswoić europejską kulturę, by wcielać ją później w życie w swojej ojczyźnie. Fabuła trzyma w napięciu, a występujący w sztuce aktorzy są trafnie dobrani i ich gra wypada realistycznie. (ENN, poniedziałek, 09.03.1914 r.)
     
     
***
     
     Publikujemy teksty przypominające wydarzenia z 1914 roku, dziejące się w naszym mieście i okolicach. Dziś pierwszy zestaw wiadomości z marca 1914. Przeglądamy stare numery „Elbinger Neueste Nachrichten”, korzystając ze zdigitalizowanych zasobów Biblioteki Elbląskiej.

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • W 1914 r. ulicą Bożego Ciała (niem. Leichnahmstraße) nazywano dolny odcinek ul. Robotniczej. dzisiejsza Bożego Ciała była ul. Torów Powroźniczych (w średniowieczu w tym miejscu skręcano liny okrętowe i powrozy). Resztę ciekawostek zapewne dorzuci Erg, na co pewnie nie tylko ja czekam. Pozdro dla wszystkich zaglądających tu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lu(2012-03-03)
  • Serdecznie dziękuję za pozdrowienia. Również czekam na erga.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wacław Burzyński(2012-03-03)
  • Ja również zawsze czekam na erg-a, z wielką przyjemnością czyta się jego komentarze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wielbiciel Elbinga(2012-03-03)
  • Erg czy Ci jest coś wiadomo w temacie Rothebude (cypel wyspy nowakowskiej )pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-03)
  • Ponoć Elbląg do czasu odzyskania przez Polskę niepodległości należał do Prus Zachodnich a granica przebiegała nie daleko na wschód od Elbląga. Czy ktoś to może potwierdzić?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Viktor(2012-03-03)
  • Wiki potwierdza, jednak po niemiecku. de.wikipedia.org
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-03)
  • [1] Kartka tytułowa z podpisem Flugplatz Elbing Schillingsbrücke czyli lotnisko przy Szyling-Moście, to prymitywnie koloryzowana pocztówka sprzed 1914 r. Nazwa Szyling-Most wywodziła się z czasów, kiedy pobierano tu opłatę mostową (Brückenzoll) wynoszącą 1 szylinga. Obecnie są to okolice nowego mostu autostradowego i ronda Raczki Elbląskie (w przyszłości Rondo Leer). Nieopodal Stary Nogat wpadał kiedyś do Fiszewki. Tylko nielicznym znane są dwie dobrej jakości pocztówki z początku XX w. , przedstawiające detale dawnego, drewnianego jeszcze Szyling-Mostu. Kartki te zostały wykonane przez elbląskiego fotografa Wilibalda Zehr i ostemplowane w 1903 r. Przedstawiają Szyling-Most od strony wjazdu z Malborka do Elbląga. Widać tu m. in. wspomnianą w obecnym tłumaczeniu z ENN gospodę „ Trzy lilie” (Zu den Drei Lilien) oraz budynek tartaku Thiessena, później znacznie przebudowany - dzisiaj jest tu siedziba agencji celnej. Wspomniana w tłumaczeniu z ENN gospoda „ Trzy Lilie” przy dawnej Szosie Berlińskiej Nr 3 (dzisiaj ul. Warszawska) była w posiadaniu rodziny Krause – w marcu 1914 r. należała do Alberta Krause, a później jego żony Rozalii. Gospoda nazywała się wcześniej „ Garten Schillingsbrücke” lub „ Gartentor” . To właśnie na lotnisku przy Szyling-Moście wylądował w sierpniu 1912 r. młody Otto Stiefvater, który jako pilot wojskowy zginął dwa lata później, w I wojnie światowej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    erg.(2012-03-03)
  • [2] Leichnamstraße, ulica Bożego Ciała. W czasach krzyżackich był to główny trakt w kierunku północnym i nazywał się Georgendamm (Grobla św. Jerzego) – od nazwy znajdującej się tutaj kaplicy św. Jerzego, która spłonęła w 1400 r. , a na jej miejscu erygowano w 1405 r. kościół Bożego Ciała (Heilig-Leichnam-Kirche). Kościół zawdzięczał nazwę uratowanej z pożaru srebrnej monstrancji do hostii i stąd nazwa Die Heilige Leichnam-Straße. Część tej ulicy nazywała się Hoher Damm (Wysoka Grobla), także Kuhdamm (Krowia Grobla) a część leżąca na d. Kolonii Pangritza (Zawada) Haupt-Straße (ul. Główna). Swego czasu była to najdłuższa ulica, gdyż zaczynała się przy Królewieckiej a kończyła w pobliżu Góry Piaskowej, na której w 1804 r. tutejszy sąd urządził miejsce kaźni. Po 1933 r. przemianowana na Horst-Wessel-Straße, dzisiaj ul. Robotnicza. Kościół Bożego Ciała nazywano kiedyś popularnie „ Reiferbahnsche Kirche” , od znajdującej się w pobliżu Reiferbahn-Straße. Reiferbahn lub Reeperbahn (identycznie jak w dzisiejszym Hamburgu) od słowa Reep=Tau, czyli lina, czyli miejsce gdzie produkowano (skręcano) liny okrętowe. Nasza dzisiejsza „ Reeperbahn” to ul. Blacharska.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    erg..(2012-03-03)
  • [3] W notatce z ENN wspomina się, że pilot poleciał wzdłuż torów. Otóż wówczas nie było jeszcze nawigacji i trasy lotnicze nie były oznaczone. Piloci latali nisko obserwując naziemne obiekty topograficzne. Podczas przelotu z Elbląga do Królewca piloci wykorzystywali linię Kolei Wschodniej (Ostbahn) ale przede wszystkim orientowali się względem położenia Zalewu Wiślanego i Mierzei Wiślanej. [4] Otwarcie nowego gmachu sądu przesunęło się o miesiąc i ostatecznie otwarto go 22 czerwca 1914 r. – w przededniu wybuchu wojny. Ale o sądzie było już sporo we wcześniejszych wzmiankach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    erg...(2012-03-03)
  • [5] Klub wioślarski „ Nautilus” i wzmiankowany w notatce zmarły mistrz budowlany Fechter. O klubie pisano już wcześniej – założony 19.4.1877 r. Jego siedziba nad rzeką Elbląg (dzisiaj OSW „ Fala) – po skosie (naprzeciwko) starego doku stoczni Schichaua, była najładniejszą w całych Niemczech. Wybudowana 1905/1906 wg planów arch. Otto Specht. Natomiast rodzina Fechter zapisała się złotymi zgłoskami w dziejach Elbląga. Twórca zamożności tej rodziny Daniel Gottlieb Fechter (1780-1849) miał własną stocznię i pochowany został niedaleko niej, bo na cmentarzu przy omawianym już kościele Bożego Ciała. Ozdobny nagrobek zniszczony został po 1945 r. Z tej rodziny pochodził wybitny elblążanin Paul Fechter (1880-1858), krytyk teatralny, redaktor, prozaik i autor podręczników literatury niemieckiej. Natomiast mistrz budowlany Bruno Fechter, wzmiankowany w notatce z ENN, miał walny udział w działalności klubu „ Nautilus” . W 2010 r. przebywała krótko w Elblągu pra-pra-pra-wnuczka D. G. Fechtera, pisarka i reportażystka – G. Schmiemann. [5] Kazanie wygłosił ksiądz z Döbern z Pasłęka… . Döbern to dzisiejsza wieś Dobry w dawnym powiecie pasłęckim. A kazanie wzmiankowane w notatce z ENN wygłosił Georg Künstler, ewangelicki proboszcz w tej wsi w latach 1898-1915.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    erg....(2012-03-03)
  • [6] Zakład Karny w Sztumie. Został wybudowany w 1912 r. i był najnowocześniejszym w Niemczech a jednocześnie głównym więzieniem dla Prus Zachodnich i Wschodnich. Dzisiaj więzienie typu zamkniętego przeznaczone dla mężczyzn – recydywistów. A na temat tego więzienia, Sztumu i okolicy mógłby godzinami opowiadać sztumianin - p. Michalak, muzealnik, historyk i regionalista.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    erg.....(2012-03-03)
  • Oczywiście Paul Fechter urodził się 14 września 1880 r. w Elblągu, a zmarł 9 stycznia 1958 r. w Gütersloh. Większość swego życia spędził w Berlinie i mawiano kiedyś "o trzech wielkich elbloązaninach w Berlinie", czyli: Paul Fechter - Bruno Doehring - Fritz Horn. Paul Fechter miał przyjechać (ostatni raz) do Elbląga na obchodzy 700-lecia miasta w 1937 roku. Zarezerwowano mu już Hotel "Central" (dzisiaj m. in. Restauracja Słowiańska), ale zaziębił się i już nigdy nie przyjechał. Wybuchła wojna, a po wojnie była żelazna kurtyna. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    erg......(2012-03-03)
Reklama