Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Droższy bilet z filozofią

„Od najbliższego czwartku cena jednorazowego biletu autobusowego i tramwajowego wzrośnie o 10 gr. Elblążanie niekoniecznie jednak muszą płacić za przejazdy więcej” - napisał Dziennik Elbląski.

„(...) Paradoksalnie, bilety drożeją, bo coraz mniej ludzi jeździ autobusami i tramwajami. To główny powód wprowadzenia nowych cen.
     - W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba pasażerów spadła aż o jedną czwartą – martwi się Lechosław Bartosik, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej. - Przy malejących wpływach za sprzedaż biletów, utrzymanie wszystkich dotychczasowych linii i częstotliwości kursowania pojazdów staje się coraz bardziej karkołomnym zadaniem.
     W przeciętny dzień roboczy 1995 r. elbląskie autobusy i tramwaje przewoziły średnio 115,5 tysiąca osób, w 2000 roku już tylko 94 tysiące, a w ubiegłym roku – zaledwie 87 tysięcy. Dyrektor obawia się, że w podsumowaniach tego roku ta liczba może okazać się jeszcze mniejsza”.
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Drożeją, bo mało ludzi jeździ. Mało ludzi jeśdzi - bo bilety są drogie. Już rok temu obliczyłem, że mi opłaca się kupić rower górski i śmigać nim do pracy. Po roku zwraca się, a przez kolejny okres uzytkowania powiedzmy, że zarabia na siebie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    :-)(2005-08-29)
  • Logika rodem z socjalizmu, mamy mniejsze wpływy to podnieśmy ceny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    goofer(2005-08-29)
  • Cena biletu miesięcznego jest na tyle wysoka, ze nie opłaca mi się kupowanie go. Wolę płacić za bilety jednorazowe. Dla przykładu w Warszawie opłacało mi się kupowanie biletów okresowych: zarówno jednodniowych (równowartość trzech przejazdów) jak i miesięcznych. Tam bilet jednorazowy był droższy od tego w Elblągu, ale miesięczny tańszy. Polecam lekturę: www.ztm.waw.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Asia(2005-08-29)
  • Widzę że ktoś nie zna podstawowych praw ekonomii. Czasy Gospodarki Centralnie Planowanej już się skończyły, jakby ktoś nie zauważył.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ekonomista(2005-08-29)
  • bilet 30 dniowy--- Warszawa 33zł---- Elbląg 40zł;;; długość lini---Warszawa niewyobrażalna--- Elbląg wiadomo--
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tomrek(2005-08-29)
  • Czasy minęły ty ludzie wciąż ci sami ... i tak ze wszystkim.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    anty(2005-08-29)
  • Tomrek, rozumiem, że jesteś studentem. A teraz pomnóż to przez dwa i zobaczysz jaka jest różnica na biletach bez ulgi. :(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Asia(2005-08-29)
  • ekonomista(?) ~ owszem, ale przed każdą podwyżką w tego typu spółkach (miejskich i miejskoPochodnych) zupełnie nie widać ekonomicznych.. wniosków z analizy dramatycznegoSD (spadku dochodów)*_* goofer ~ www.portel.pl Asia ~ www.zkm.elblag.com.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-08-29)
  • no i nie zapominajmy ile samochodów przybylo - przecież to tez robi swoje....w autobusach mniej ludzi a korki w godzinach szczytu rosną
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ona(2005-08-29)
  • Jak ta podwyzka ma sie do zakupu tych pieknych, kolorowych tramwajow?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ciekawa(2005-08-29)
  • Podstawowe Prawo Popytu mówi, że gdy cena określonego dobra rośnie, spada ilość danego dobra, jaką są skłonni kupić konsumenci, przy założeniu ceteris paribus (nie zmienności pozostałych czynników). Istnieje jeszcze coś takiego jak Paradoks Giffena który mówi iż pomimo wzrostu ceny danego dobra, popyt na to dobro rośnie, ja sadze jednak że w tym przypadku nie będzie to miało miejsca.Tylko żeby to wiedzieć trzeba umieć czytać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ekonomista(2005-08-29)
  • ZATO LICZBA SAMOCHODOW SAMOCHODOW W STOSUNKU DO 1995 ROKU ZWIEKSZYLA SIE DWUKROTNIE I WYNOSI W NASZYM MIESCIE OKOLO 80 TYS. I WCALE SIE NIE DZIWIE TYM KORKOM 15-17 NA KAZDEJ ULICY, TRAMWAJ WTEDY JET O WIELE SZYBSZY. ALE CO PORADZIC PO WEJSCIU DO UNI SAMOCHODY POTANIALY TO JUZ NIE ZADEN LUKSUS
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-08-29)
Reklama