Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Passat pędzi na granicę Passat pędzi na granicę

Dziennik Elbląski: Co dzień rozwód

„Aż 365 rozwodów zarejestrowano w elbląskim Urzędzie Stanu Cywilnego w minionym roku. Wychodzi więc na to, że każdego dnia rozwodzi się w mieście jedno małżeństwo” - informuje Dziennik Elbląski.

„Tymczasem w ciągu tych samych dwunastu miesięcy w związki małżeńskie wstąpiły w Elblągu zaledwie 753 pary. Można więc powiedzieć, że na dwa śluby przypada już jeden rozwód. Niepokojące jest zaś to, że rozwodów z roku na rok przybywa, a zdecydowana większość rozstających się małżeństw to pary, które nie przekroczyły jeszcze 10-letniego stażu. Coraz większym zainteresowaniem cieszy się także instytucja separacji. Z 21 w 2003 roku, liczba separacji wzrosła do 54”.
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • I o co ten lament! Przecież ludzie się teraz rozwodzą, bo parlamentarzyści nasi w łaskawości swojej sypnęli groszem matkom samotnym. I nie ważne, że po rozwodzie byli małżonkowie dalej śpią w jednym łóżku. Ale w tym stanie rzeczy "się należy" i koniec. Społeczne to zjawisko ma swoje źródła w "zbydlęceniu wszech-ogólnym" ( Witkiewicz ), które na naszych oczach rośnie i rozkwita w najlepsze, a także po prostu w ludzkiej biedzie i mizerii domowych budżetów. Dzisiaj każdy grosz się przyda, więc jak dają, trzeba brać...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Panzerzug(2005-01-04)
Reklama