Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Dziennik Elbląski: Poloniści bez pracy

„Według rejestrów Powiatowego Urzędu Pracy aż 122 nauczycieli pozostaje bez pracy. Najmniejsze szanse na jej znalezienie mają nauczyciele wychowania początkowego i poloniści” - czytamy w Dzienniku Elbląskim.

„W miejskim Wydziale Edukacji absolwenci poszukujący pracy w szkole nie usłyszą pomyślnych dla siebie wieści.
     - Nie mama żadnych ofert pracy dla nauczycieli - mówi Alicja Bednarczuk, zastępca naczelnika Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Myślę, że sytuacja się zmieni dopiero za dwa lata, kiedy „starzy” pedagodzy, zgodnie z Kartą Nauczyciela, przejdą na emeryturę.
     Alicja Bednarczuk podkreśla, że nauczycielski rynek pracy w Elblągu i tak ma się lepiej niż w innych regionach kraju”.
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • wobec tego proponuję polonistom studia podyplomowe:historia,WOS.Trzeba o siebie walczyć,a rynek pracy dla nauczycieli to też jest wolny rynek,nawet w powiatowym mieście Elbląg.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zosia Hertz(2004-07-28)
  • cyt. zn tego artykułu"„Według rejestrów Powiatowego Urzędu Pracy aż 122 nauczycieli pozostaje bez pracy. Najmniejsze szanse na jej znalezienie mają nauczyciele wychowania początkowego o poloniści”. Autor tego tekstu na pewno nie jest polonistą. A pracę ma.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    A.L.(2004-07-28)
  • A.L. co to jest zn??? Ty pewnie tez nie masz pracy wlasnie z tego samego powodu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    caly czas pracujacy(2004-07-28)
  • Jasne... Bezrobotni poloniści zacznijcie studia podyplomowe... Za co??? Przeciez taka historia, czy WOS kosztuje- jesli poloniści są bezrobotni- to nie zarabiają. Wniosek? Nie mają z czego opłacić studiów podyplomowych. Nie ma to jak przemyślane "dobre" rady... Gratuluję. I życzę więcej takich wspaniałych pomysłów. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz- po co ogłaszać nabór na studia, na kierunki, na które w danym regionie nie ma zapotrzebowania? Wmawia się młodym ludziom, że jesli skończą studia, to dostaną pracę. I co? I guzik prawda. Po skończeniu studiów okazuje się, że pracy nie ma. "Trzeba było skończyć inny kierunek"- oczywiście. Tylko po co nabór na "mało chodliwe" specjalności? Chyba tylko po to, by kadra profesorska miała godziny... A o studenta/absolwenta nikt się nie martwi... Przecież moze zawsze się "przebranżowić"....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    polonista bez pracy(2004-07-28)
  • Pani Alicja Bednarczuk to polonistka a pracę ma!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    x(2004-07-28)
  • Pani Bednarczuk była świetnym Dyrektorem Wydziału Kultury w Urzędzie Wojewódzkim w Elblągu. To dynamiczna i kompetentna osoba.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    y(2004-07-28)
  • Co roku od lat polonistów i nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej produkuje PWSZ, dawne Kolegium Nauczycielskie na Czerniakowskiej. Po co? Nie wiadomo... pewnie by utrzymać stołki, bo pensje uczelniane są całkiem przyjemne :-) Co do WOSu to chciałbym zauważyć, że jest go bodaj aż 2h tygodniowo, historii podobnie, więc skoro nie ma pracy dla nauczycieli polskiego (średnio 5h tyg plus matury, egzaminy gimnazjalne itp) to nie spodziewałbym się, że po skończeniu podyplomówki ktoś dostanie etat z WOSu czy historii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-07-28)
  • Chcialabym dodac, ze jak odejda "starzy" nauczyciele, to i tak nie beda nowi przyjmowani, poniewaz nie bedzie tyle mlodziezy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-07-28)
  • Studia podyplomowe - świetny pomysł! Jak polonista nie znajdzie pracy po studiach podyplomowych, powinien robić doktorat. Jak nie znajdzie pracy mając doktorat, powinien zająć się habilitacją. Jeśli jednak nadal będzie pozostawał bez pracy, mając dużo czasu, warto byłoby zostać profesorem uczelnianym, a następnie - z tego samego powodu - "belwederskim". Jak polonista nie znajdzie pracy w mieście, to znajdzie w województwie. Jak nie w województwie - to w kraju. Jak nie w kraju - to w Europie. Jak nie w Europie - to może w Afryce... A pieniądze na to wszystko rosną w doniczkach na parapecie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gen. bryg. prof.dr hab. inż.(2004-07-29)
  • Jestem tegoroczną absolwentką polonistyki Uniwersytetu Gdańskiego. Pracę zaczynam od 1.09 w szkole średniej w Astanie, stolicy Kazachstanu. Wszystkich, którzy chcieliby podjąć pracę za granicą i nie boją się wyjechać na wschód zachęcam do odwiedzenia strony internetowej Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli (www.codn.edu.pl). W odnośniku struktura wyszukać dział do praw Polonii i przeczytać proponowane warunki pracy oraz wymagania stawiane nauczycielom chcącym wyjechać. Absolwentom radzę, aby nie zrażali się brakiem praktyki zawodowej(ja też jej nie miałam, a zostałam zakwalifikowana). Myslę, że jest to jakaś alternatywa dla ludzi młodych, którzy nie boją się wyzwań. Pozdrawiam i życzę powodzenia w szukaniu pracy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mucha(2004-07-30)
  • Stało się...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gen. bryg. prof. dr hab. inż.(2004-08-02)
Reklama