Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Dziennik Elbląski: Znowu zadymią kominy?

Gminy, które postawiły w minionych latach na ekologię, teraz tego żałują. Niektóre zapowiadają, że jeżeli rząd nie wycofa się z pomysłu zrównania akcyzy na olej opałowy i napędowy, wrócą do ogrzewania węglowego” - napisał Dziennik Elbląski.

„Krzysztof Szumała, wicewójt Milejewa żartuje, że wójt wykazał się przed laty prawdziwie proroczym talentem.
     - Gdy powstawało gimnazjum zastanawialiśmy się, czy nie wybudować przy nowej szkole kotłowni olejowej – przypomina Krzysztof Szumała. - Na szczęście wójt uznał wtedy, że lepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z już istniejącej kotłowni przy podstawówce. (...)
     Gmina Elbląg tylko w drugim półroczu może stracić ok. 57 tys. zł.
     - Olejem ogrzewamy szkoły w: Nowakowie, Pilonie, Węzinie, punkt lekarski w Nowakowie i ośrodek kultury w Komorowie Żuławskim – wylicza Grzegorz Nowaczyk, wójt gminy Elbląg. - Postawiliśmy na czyste powietrze, zdrowe dzieci i co z tego mamy?”
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a o ekologie prosze sobie gęby nie wycierać , bo olej to taka sama kopalina jak węgiel, i tez sie przyczynia do efektu cieplarnianego i zanieczyszczenia powietrza, ponadto nasz kraj ropy nie wydobywa więc zarabia obcy kapitał. Jest tyle alternatyw typu wierzba, sloma czy pare innych kombinacji, nol ale jezeli sie bez rozumnie i bez pomyslunku powtarza utarte hasełka ze to i tamto jest ekologiczne bez przemyslenia czy aby na pewno to potem jest problem, o stosowaniu teorii konca rury nawet mi sie nie chce wspominać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dios(2005-06-06)
  • @dios - święte słowa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    welur(2005-06-06)
  • Wybaczcie - ale z niczym innym jak z oszołomstwem kojarzy mi się mętne słowo wytrych - EKOLOGIA. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że musi funkcjonować ochrona środowiska i wiele jej mutacji. Lecz gdy typowym argumentem na nie czegoś jest stwierdzenie nie bo nie, lub bliżej nie określona teza zaprzeczająca istnieniu i funkcjonowaniu swoistej symbiozy pomiędzy światem ludzi i przyrody zaczynam się zastanawiać nad potrzeba istnienia aktów prawnych w tym względzie - bo w większości wypadków służą one bardziej do rozgrywek politycznych lub gierek drobnych cwaniaczków niźli potrzebom chwili podyktowanym brakiem równowagi w przyrodzie lub środowisku. I tak jak w architekturze, urbanistyce i ochronie zabytków nie wystarczy chciejstwo i obwarowania prawne do stosowania, bo co do smutnej rzeczywistości znamy jej wszyscy dość szczególne realia tak i w ochronie przyrody należy zachować umiar a nie koniunkturalizm.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2005-06-06)
  • Tak czy owak nie mamy wyjscia -jako gatunek- by nie wpierniczać sie za bardzo z buciorami w eko-życie naszej planety, choćby dla naszego własnego, egoistycznie pojmowanego dobra. Jak widaćwspółcześni sołtysi, wojewodowie, członkowie zarządów i reszta ustawionych na ciepłych posadkach pań i panów nie wydaje się rozumieć tego prostego faktu, że nasza ojczyzna - Ziemia - jest systemem zamkniętym. Przecież nic (poza promieniami słonecznymi) nie wchodzi/wychodzi z naszej planety. A co do EKOLOGII - problem w tym, że mimo popularności tego (niestety wyświechtanego nieco) słowa, aż tak wiele się w tym kierunku nie robi. Prosty przykład: jeździmy coraz bardziej ekologicznymi samochodami ? Tak - spalają ok. 2/3 (!!!) paliwa swych odpowiedników sprzed 20 lat, jednak jest ich 3-4 razy więcej niż 20 lat temu -wniosek: obecnie przepalamy grubo ponad 2 razy więcej ropy niż 20 lat temu [której "punkt K ;) wydobycia nastąpi za 10+- lat (zależnie od wersji i symulacji)]. x razy więcej urządzeń klimatyzacyjnych, AGD, komputerów itd... a skądś trzeba brać więcej i więcej energii na napędzenie naszego "komfortu życia" - w pięknym XXI wieku w większości z paliw kopalnych...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    welur-fan(2005-06-06)
Reklama