Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Głos Elbląga: Ale za ile?

“Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej zachęca administratorów budynków, aby wpuścili do mieszkań nieco ciepła, co poprawi komfort zamieszkiwania” - napisał Głos Elbląga.

“Administratorzy traktują ofertę z ostrożnością, mając świadomość, że wcześniejszy sezon grzewczy pociąga za sobą koszty. Rachunki za ogrzewanie stanowią od 60 do 70 proc. kosztów utrzymania mieszkań. Ani nie udaje się ich zmniejszyć, ani lokatorom powiększyć zawartości swoich portfeli, jedynym więc wyjściem staje się oszczędzanie.
     W ostatnich dniach temperatura powietrza spadła i w mieszkaniach rzeczywiście schłodziło się. Nie od rzeczy byłoby wpuścić do nich nieco ciepła. Z taką propozycją już w sierpniu tego roku wystąpiło do administratorów Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Wszyscy udzielili odpowiedzi odmownej.
     - U podstaw tych decyzji legły prawdopodobnie względy ekonomiczne – mówi Janusz Browarczyk, zastępca dyrektora ds. Technicznych w EPEC. - Jednak obecnie niewiele energii cieplnej potrzeba, aby poprawić atmosferę w mieszkaniach. Niewielkie byłyby też straty ciepła. Jeżeli temperatura na zewnątrz spadłaby poniżej 16 stopni, wtedy nasze automaty pogodowe uruchamiałyby system grzewczy. Kaloryfery byłyby więc ciepłe wieczorem i nocą. Ogrzane powietrze usunęłoby z mieszkań wilgoć, jaka panuje w przypadku chłodów i deszczów”.

przyg. M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Faktycznie potrzeba już trochę ciepła w mieszkaniach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lokator(2002-09-19)
  • jakie koszty ? przecież za ciepło płacimy 12 miesięcy w roku , a nie tylko w tzw. sezonie grzewczym !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wychłodzony(2002-09-23)
  • Głos Elbląga: Ale za ile? > - U podstaw tych decyzji legły prawdopodobnie względy ekonomiczne > - mówi Janusz Browarczyk, zastępca dyrektora ds. Technicznych w EPEC. Ależ oczywiście! Koszty! Koszty administracji budynków, która zbiera nasze czynsze i je konsumuje. Zużywa je na pensje i premie dla dyrektorów kierowników i licznych pracowników. Ponadto mebluje sobie biura, nie płaci, a skutki ponosi najpierw urząd miasta a następnie lokatorzy mieszkań. Za zimno w naszych mieszkaniach ewidentnie winę ponosi administracja. Wspólnoty mieszkaniowe winny natychmiast rozwiązać umowy z takimi administratorami, którzy tak zarządzają przez nas wpłacanymi pieniędzmi, że nie ma ich ani na ciepło, ani na niezbędne remonty jak wymiana okien, ale są w wystarczającej ilości na wpomniane przeze mnie na początku premie. Czy to jakiś problem zmienić administrację? A już napewno dyrekcję z Ratuszowej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kazimierz K.(2002-09-23)
Reklama