Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Głos Elbląga: Wierzba robi karierę

“Kiedy cztery lata temu usłyszałem od jednego profesora, że uprawa wierzby energetycznej będzie rozwijała się w takim tempie jak telefonia komórkowa, porównanie wydało mi się nieprawdopodobne” - mówi w Głosie Elbląga Zbigniew Czyż, przewodniczący Zrzeszenia Agroenergia.

“(...) Rolnicy traktują uprawę wierzby jako dodatkowe, alternatywne źródło swoich dochodów. Ponieważ możliwości osiągania dochodu z tradycyjnych upraw się kurczą, szukają innych źródeł. Uprawa wierzby przyszła zetem w odpowiednim czasie. Jednocześnie instytucje interesują się zmianą systemu ogrzewania swoich obiektów. Zainteresowanie potęguje fakt, że inwestycjom ekologicznym, a za takie uznawane jest ogrzewanie z użyciem biomasy, sprzyjają udzielające pożyczek fundusze ochrony środowiska. Z rozeznania wynika, że wierzba robi karierę także w krajach zachodnich. Z jednego hektara wierzby uzyskuje się rocznie 50 ton biomasy, co odpowiada wartości energetycznej 15 ton węgla”.
     
     Więcej w dzisiejszym Głosie Elbląga.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Z mojego rozeznania to nie 50 ton tylko maksymalnie 30 ton z hektara przy odpowiednim nawożeniu i opryskach i to tylko na dobrych glebach zasobnych w wodę. Rolnik uzyska może 100 zł za tonę zrębków z dowozem na miejsce. Po odliczeniu wszystkich kosztów zostanie mu kilkaset zł zysku, a przy nieznacznie mniejszej wydajności z hektara dołoży do interesu. Gdyby to było tak opłacalne, to w lasach na wyrębach nie palono by gałęzi tylko zrębkowano i sprzedawano. Cena za zrębki proponowana przez odbiorców nie pokrywa kosztów zrębkowania i transportu. A interes wierzbowy na razie rzeczywiście rozwija się dobrze, tak jak każda piramidka finansowa na początku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tym razem inny(2003-12-16)
  • Do: tym razem inny - czyli przychód z hektara (przy założeniu 30 ton/ha) to 3000 zł - nie bardzo widzę jakie koszty musiałyby być poniesione, żeby na tym stracić ? Z tego co wiem, to wierzbę energetyczną sadzi się raz i rośnie ona przez ok.30 lat.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    + -(2003-12-16)
  • z rego co wiem to gałęzie z lasu są sprzedawane jako tzw gałęziówka czyli po prostu opał.Ludzie na wsiach w pobliżu lasu tylko tym się opalają.Gałęzie w lesie nie są więc problemem.W przypadku wierzby na pole wjeżdża odpowiedni kombajn który to kosi potem to trzeba rozdrobnić i wysuszyć.Proces więc nie jest zbytnio skompikowany w przeciwieństwie do innych upraw.Wydaje mi się że można na tym zrobić pieniądze, świadczą o tym coraz częściej pojawiające się plantacje wierzby
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    peter(2003-12-16)
  • nie czytałem głosu ale najprawdopodobniej był to prof. Szczukowski z wydziału Kształtowania Środowiska i Rolnictwa UWM. Podawał przykład Finlandii gdzie jedna z sił napędowych gospodarki stała sie firma Nokia znana wszystkim .Jeśli odpowiednio wykorzystamy potencjał czyli 3 mln hektarów nieużywanych ugorów, 3 mln hektarów upraw rzepaku , ponadto nasze zuławskei poldery i depresje mamy szanse roslinami technicznymi zaspokoić 60% europejskiego rynku no ale jak tak sie bedziemy przewalac z ustawami (patrz biopaliwa) to mozemy sobie pomazyc
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dioskorides(2003-12-16)
  • Do +- Przygotowanie gleby, zakup i posadzenie sadzonek na 1ha to 6000zł, podzielone na 30 lat to 200 zl rocznie na 1ha. Dalej corocznie na 1 ha : min. 5 oprysków rocznie przeciw owadom - 500 zł, 1 oprysk przeciw chwastom - 200 zł, 1 raz odchwaszczanie ręczno-mechaniczne - 100 zł, nawożenie - 300 zł, wynajęcie kombajnu do scięcia i zrębkowania - 500 zł, przewiezienie 30 ton zrębków na odległość 20 km (to dwa tiry) - 500 zł . Daje nam to 2300 zł kosztów rocznie. Zostaje 700 zł zysku, w idealnych warunkach. Przy niesprzyjającej pogodzie, pojawieniu się odpornych szczepów owadów, grzybów i wydajności 20 ton z 1ha ( a taka jest średnia rzeczywista) trzeba dołożyć 300 zł rocznie do 1 ha. A poza tym +- daj mi takiego, kto podpisze umowę na trzydzieści lat na odbiór zrębków z ceną gwarantowaną? No i jeszcze jedno- nie opłaca się zakładać plantacji mniejszej niż 50 ha, a na założenie takiej trzeba mieć 300000 zł - na koncie terminowym to 15000 rocznie zysku, tyle co przy idealnej wydajności wierzby z 1ha. Zresztą, na pewno znasz lepsze sposoby zainwestowania takiej sumki. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tym razem inny(2003-12-16)
  • tym razem inny skąd żeś wziął te informacje??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zainteresowany(2003-12-16)
  • Tym razem inny moje rozeznanie jest troche inne,moze sie nie dogadalismy o jaką jednostke chodzi ,cytując za wspomnianym , biorac pod uwagę suchą mase to masz racje (ok.20 t s.m./ha)jesli chodzi o zielony plon jest go tym samym więcej , ponadto firma przetwórcza (Żuromin) płaci w skupie 137,93zł za tone przy zakontraktowaniu sama towar odbiera.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dioskorides(2003-12-16)
  • aha na 100 rolników moze dosłownie 4 stosuje wiecej niz 3 opryski a ty piszesz o 6 plus odchwaszczanie. (Informacje własne ankietowe)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-12-17)
  • Chyba zes mial Zbyszek delirke a nie mowil do ciebie profesor. Ile to kalorii uzyskasz po spaleniu 1 tony wegla a ile po spaleniu 3,3 tony wierzby. A koszty przebudowy kotlowni, place skladowe itp infastruktura to co? sasiad
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-12-17)
  • jezeli Zuromin placi 137,93 na tone to za 3,3 t wychodzi 455 zl plus transport niemaly do kotlowni /w zaleznosci od jej miejsca polozenia/ To ile kosztuje tona wegla na Slasku plus transport podzielony przez 3,3.sasiad
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-12-17)
  • sąsiad zainteresuj sie najpierw troszke, a potem gadaj po pierwsze jak wspomniałem mamy tu do czynienia z 50 tonami zielonego plonu a spala się odpowiednio spreparowane pelety czyli sprasowany granulat, wielkosci mniej więcej filtra od papierosa i tu kaloryczność wzrasta 1,4tony odpowiada tonie węgla, co do przebudowy pieca, można uzyskac dofinansowanie z funduszy środowiskowych, infrastruktura i place składowe nie są potrzebne, przy piecu stawia sie zbiornik (np.przy ogrzewaniu domowym o pojemnosci 1 metra sześc.)do którego wsypuje sie owe pelety które podajnikiem ślimakowym podawane sa do pieca. Nie wsypuje się tego łopata tylko pod ciśnieniem odpowiednia cysterna jak do przewozu cementu czy paszowozem. w piecu zachodzi proces podwójnego spalaniia tzn. najpierw spalane sa pelety nastepnie w potwyzszonej temperaturze wydzielone gazy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dioskorides(2003-12-17)
  • To ile w takim razie tych "pelet" wchodzi z tony zrebkow?. Ty mi o technologii a ja co o ekonomii. Obojetnie co bys z drewnem nie zrobil,na dokladke wierzbowym, to jak nie dodasz do niego jakiegos "gowna" to nie podniesiesz jego kalorycznosci. No a poza ty kto i co moze dzis powiedziec jaka bedzie przyszlosc. Kotlownie olejowe tez byly ekonomiczne - brak obslugi, tani olej i dotacje na ich wykonanie . A dzis co wyszlo? sasiad
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-12-17)
Reklama