Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 26-09-2017, imieniny Kosmy, Damiana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Niebezpieczne pustostany na Kosynierów Gdyńskich Niebezpieczne pustostany na Kosynierów Gdyńskich

Jadłodajnia przy kościele

„Darmowa jadłodajnia zostanie uruchomiona na początku lutego w jednym z pomieszczeń parafii św. Jerzego przy ul. Bema” – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

„W pierwszym miesiącu działalności będzie wydawanych 100 porcji. Codziennie do drzwi plebanii puka kilka osób, które proszą o jedzenie.
     - Nie mamy pieniędzy, aby zaspokoić potrzeby ludzi cierpiących niedostatek – mówi Lech Wasilewski, proboszcz parafii św. Jerzego. – Chcemy im pomóc, ofiarując codziennie jeden ciepły posiłek”.
     
     Więcej w Dzienniku Elbląskim.

przyg. M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • W pierwszej kolejności będą jedli ci, którym Parafia jest dłużna pieniądze i nie kwapi się im ich oddać (porzyczone przez pana Halberdę).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wierzyciel(2002-01-28)
  • Do "wierzyciela" Jak jesteś analfabetą to "porzyczyłeś" im pieniądze. Jeżeli byś POŻYCZYŁ to pewnie dawno by Ci oddali.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pan od polskiego(2002-01-29)
  • Komornik by się przydał, a nie polonista. Dziękuję Panu, jeśli pan pozwoli, zgłoszę się do Pana z pozwem przeciwko złodziejom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wierzyciel(2002-01-29)
  • wiecie dlaczego na poczatku lutego bo spod sniegu scierwa padliny wyjda i bedzie co do gara wlozyc
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lump(2002-01-29)
  • czy to prawda ze kosciol jezego zostal wystawiony do licytacji za dlugi?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Adam(2002-01-29)
  • nie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-01-29)
  • Nie mają pieniędzy? Parafia zaspakaja jedynie finansoewe potrzeby ludzi nie cierpiących niedostatku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mercedes(2002-01-29)
  • Skoro nie ma pieniędzy to skąd ten posiłek? Manna z nieba? Wsad do gara kosztuje: woda 50l, ziemniaki, szczaw, 50 jajek, sól, energia, Ludwik... 100 zup to minimum 50 zł!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ala z ekonomika(2002-01-29)
  • W ekonomiku to same sieroty. Sklada sie wniosek do UM Elblaga o dotacje i liczy sie po 5 zl za jedna szczawiowa Alusiu!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    realista(2002-01-29)
  • Pap Jeż wymodlił inicjatywę, a gruby znawca nocnego życia Moskwy skombinował kasę - odsetki od lokat Halberdy w banku watykańskim.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kleryk(2002-01-29)
  • Uważam, że jadło dla głodnych jest OK. Tyle tylko, że szmal, który na to został przeznaczony, zostanie spożytkowany w ok. 10%. Reszta napełniać będzie balony spaślaków w czarnych sukienkach zwanych ojcami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Stefanisław(2002-01-29)
  • Wszystko dobrze, tylko ,że to jedzenie nie trafi do tych, którzy naprawdę poptrzebują pomocy a do tych, którzy tak jak wyżej powiedziano mają pełne kieszenie. Jestem b.wierząca ale straciłam zaufanie do księży bo takich prawdziwych można policzyć na palcach. Parafia ''bunkier'' tak ją potocznie nazywają - bierzcie przykład z niej.Tam naprzwdę pomagają ludziom.Spytajcie się jak Oni to robią. Przyszli do mojej córki po kolędzie a jest jej naprawdę ciężko bo jest sama z dziećmi.Nie musiała nic mówić bo i by nie powiedziała,bo tacy to się wstydzą. Sam zobaczył i sam udzielił jej pomocy.I będzie udzielał przez cały rok.W jaki sposób? Dostaje żywnośc i ubrania raz w miesiącu dla siebie i dzieci. To nazywa się pomoc - nie chodzi o pieniądze! A o taką właśnie wspaniałą pomoc.Są jeszcze wspaniali księża.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    yy.(2002-01-30)
Reklama