Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 20-10-2017, imieniny Jana, Ireny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Baltic Cup International Dance Festival Baltic Cup International Dance Festival

Masowy grób 1750 Niemców w Malborku

W październiku na budowie w Malborku koparka wykopała szczątki kilkudziesięciu osób. Potem jesienne deszcze odkrywały kolejne czaszki i kości. Po dwóch miesiącach dokopano się już 1750 osób, najprawdopodobniej narodowości niemieckiej, które zginęły pod koniec II Wojny Światowej. Więcej w środowym numerze „Gazety Wyborczej”.

Na pierwsze kości natrafiono 28 października ub. r. podczas kopania fundamentów pod hotel przy ul. Piastowskiej w Malborku. Wtedy doliczono się szczątków 65 osób. Prokurator orzekł, że nie są to ofiary zbrodni wojennej, a działań wojennych - choć w kilku czaszkach znaleziono ślady po kulach.
     Po tekście w „Gazecie” władze miasta zdecydowały się kontynuować wydobycie szczątków, tym bardziej, że jesienne deszcze odsłaniały kolejne kości. Jednak ich liczba zaskoczyła wszystkich. Przez dwa miesiące pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej z Malborka wydobyli szczątki 1750 osób. Prace zostały w końcu wstrzymane z powodu ataku zimy, mają być wznowione w tym tygodniu.
     - Są wśród nich szkielety zarówno kobiet, mężczyzn, jak i dzieci. Część - ta znaleziona w najwyższych warstwach - nosi ślady po kulach - mówi szef Prokuratury Rejonowej w Malborku. Wydobyte z ziemi kości są magazynowane w wyznaczonym miejscu. - Gdy ekshumacja się zakończy, obejrzy je biegły. Być może wówczas uda nam się poznać okoliczności śmierci tych ludzi.
     Pracownik Muzeum Zamkowego w Malborku i jednocześnie znawca historii miasta Bernard Jesionowski sądzi, że znalezione kości mogą być szczątkami cywilnych niemieckich mieszkańców Malborka, którzy zmarli lub zostali zabici na początku 1945 roku, w czasie walk między wojskami rosyjskimi a niemieckimi.
     - Wprawdzie już w końcu 1944 roku niemieckie dowództwo rozkazało ludności cywilnej opuścić Malbork, była jednak spora grupa osób, które nie posłuchały tego nakazu - wyjaśnił PAP Jesionowski. Według jego szacunków w Malborku pozostało kilka tysięcy cywilów. - Los części z nich - w zależności od źródeł od kilkuset do 1,5 tysiąca osób - dotąd był nieznany - powiedział Jesionowski.
     Wśród nich jest przynajmniej kilkadziesiąt osób, których czaszki noszą ślady strzałów „między oczy”. Zgodnie z teorią Jesionowskiego, zbiorowa mogiła mogła powstać pod koniec zimy lub wiosną 1945 roku, w czasie porządkowania miasta. - Sądzę, że wykopano dół, do którego zwieziono zwłoki z całego Malborka - tłumaczy.
     Zaczęto sprawdzać wersję Jesionowskiego. Zajmujący się sprawą z ramienia Urzędu Miasta Malborka Piotr Szwedowski zwrócił się do niemieckiej instytucji Volksbund Deutsche Kriegs gräber fürsorge (odpowiednik Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa). Okazało się, że posiada ona listę 1840 osób z Malborka uznanych za zaginione pod koniec wojny.
     8 grudnia do Malborka przyjechał Wolfgang Dietrich, który przywiózł tę listę. Wraz z nim pojawiła się ekipa, która zapoznała się ze wstępnymi badaniami polskich patologów i przeprowadziła oględziny miejsca, gdzie natknięto się na szczątki. Niemcy nie znaleźli żadnych, nawet najmniejszych przedmiotów, które wskazywałyby na to, jakiej narodowości były to osoby. Mimo to, podczas debaty, która odbyła się w Urzędzie Miasta w Malborku, Dietrich wykluczył, że mogłyby być innej narodowości niż niemiecka.
     Według Szwedowskiego Niemcy chcą, by szczątki po tych ogólnych badaniach trafiły na cmentarz wojenny w miejscowości Stare Czernowo koło Szczecina. - Są głosy, by urządzić im nekropolię w naszym mieście, bo przecież to byli obywatele Malborka, ale gmina nie ma uprawnień do tworzenia cmentarza wojennego, więc zdamy się na Niemców. Niech oni decydują.

oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Czy tak samo postąpić z pochowanymi na Cmentarzu Łyczakowskim i na Rosie? Puknij się w swoją dramatycznie pustą czachę - ofiaro pobytu krasnoarmiejsców w Polsce!!! Pulnij się - ale nie za mocno, bo echo wypłoszy wszystkie gawrony na iśmieci w Milejewie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    No-soviets-no-problem!(2009-01-14)
  • Ostatnio w niemieckiej prasie pojawiły sie doniesienia jakoby to Polacy rozstrzelali mieszkańców Malborka. Abstrachując od tego że podczas zdobywania Malborka jak i Elbląga nie było żadnych oddziałów Wojska Polskiego to gdybyśmy to nawet my zrobili to powinniśmy być ułaskawieni i rozgrzeszeń bo działaliśmy w afekcie ( i nie był to problem czystości rasy). .. .W masowych mordach których dokonano pod koniec II wojny przez strony Aliancką i Sowiecką nie było nic czego wcześniej nie robił by bohaterski i rycerski Wermacht. .. Jest takie przysłowie "kto siej wiatr ten zbiera burze". .. .A ostatnie tłumaczenia dawnych mieszkańców okolic działalności KL Sztutchow w stylu "my nic nie wiedzieliśmy co tam się dzieje " to są po prostu śmieszne. .. .Bo my nie wiem że sąsiad ma psa, często pije, że żona chodzi z popodbijanymi oczami, nic z tym nie robimy ale wiemy jest to nam obojętne. Zresztą Rosjanie też są rozgrzeszeń za to co robili z Niemcami oni porostu spłacali dług z tytułu sposobu zachowania się u nich turystów niemieckich wysłanych na wycieczkę z biura turystycznego zwanego III Rzeszą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tak Sobie(2009-01-14)
  • psychopata a nie czerwonoarmista choć jedno drugiego nie wyklucza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Miś Colargol(2009-01-14)
  • Nie dajcie sie prowokować jakiemuś śmiesznemu bęcwałowi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-01-14)
  • "Tak sobie" - pewnie czytałeś jakąś mutację "Prawdy" wydawaną dla ruskich mafiozów w Niemczech? Podaj tytuły tej "prasy niemieckiej" - proszę bardzo podaj, no już, że za mord w Malborku odpowiadają Polacy! Bo akurat w "FAZ", "Bild-Zeitung", "Elbinger Nachrichten", Marienburger Nachrichten" itd. pisano wyraźnie: Za masowym grobem w Malborku stoją na 99% Sovieci! Tak samo twierdzi Kriegsgräberfürsorge - działająca wzorowo z polską Fundacją "Pamięć". W tym roku mija 64 lata od zakończenia II wojny światowej - a jak się okazuje - pokłosie dewiantów nie rozumiejących nic i niczego - jest ciagle aktywne!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Nie tak sobie.(2009-01-14)
  • do nie tak sobie. .. .m. in. niemiecko Jezyczny portal polskaweb. eu i Die Velt. Po za tym napisały o tym także polskie media dziennik bałtycki i inni. Więc zanim zarzucisz komuś kłamstwo czy jeszcze coś gorszego sprawdź a mój poprzedni wpis zawiera także moją prywatną refleksję. .. bo niedługo się okaże że to Polacy rozpętali II WŚ
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tak Sobie(2009-01-14)
  • I czytaj ze zrozumieniem. .. Nie tak sobie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tak Sobie(2009-01-14)
  • brawo dla czerwonoarmisty, oczywiście za odwagę. Nogatu szkoda zanieczyszczać. Niech ci co spowodowali II wojnę zabierają te kości za Odrę. Polacy mają kogo opła- kiwać - miliony niewinnych ofiar faszyzmu niemieckiego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pacyfista(2009-01-14)
  • Jeżeli część ludności niemieckiej została to pewnie dlatego, że nie czuli się winni rozpętania II wojny światowej, pewnie byli tam urodzeni i czuli się związani z tą ziemią. Przypuszczalnie nie zdawali sobie sprawy, że przyjdzie im życiem zapłacić za wyczyny swojego narodu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Irka(2009-01-15)
  • zpomniałeś "tak sobie" jeszcze napisac, że w stanach zjednoczonych ap - murzynow biją. .. .jak tak swietnie znasz "kacet tematykę" - to wspomnij o polskich kacetach w łambinaowicach, potulicach, a może nawet berezie kartuskiej. .. puknij się w swoją dramatycznie pustą mózgownicę, ale nie za mocno, bo echo wszystkie gawrony ze śmietniska miejskiego wypłoszy. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DUMMKOPF IST IMMER DUMMKOPF.(2009-01-15)
  • popieram pacyfistę!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kasia malbork(2009-01-15)
  • 17 września '39 był IV rozbiór Polski, pamiętacie? No i zaborcy - faszyzm i komunizm starły się na naszej ziemi, niedługo po tym. A ucierpieli najbardziej ogłupieni, niewinni ludzie. W Malborku - kolejny przykład na to.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pacyfista(2009-01-19)
Reklama