Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 18-10-2017, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Złapani na gorącym uczynku. Złapani na gorącym uczynku.

Okrutny los dobermana

"Dzięki interwencji mieszkańców cztery psy, pozostawione na pastwę losu na jednej z posesji, ocalały. Wynędzniałe, głodne, trafiły do schroniska dla zwierząt. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami skierowało sprawę do prokuratury" - czytamy w "Głosie Elbląga".

"- Zostałam powiadomiona przez Straż Miejską, że w Dąbrowie pod Elblągiem, na posesji opuszczonego hotelu Victoria znajdują się cztery psy w bardzo złym stanie, porzucone przez właściciela tego hotelu - powiedziała Krystyna Folejewska, przewodnicząca towarzystwa. - Zwierzęta były w stanie skrajnego wyczerpania, dwoje z nich potrzebowało pilnej pomocy weterynaryjnej. W pierwszym ogrodzeniu natrafiliśmy na wynędzniałego, słaniającego się na nogach dobermana, z ranami na skórze. Przebywała tu także młoda suka rasy rotwailer; z racji wieku łatwiej znosiła trudne warunki. W drugim ogrodzeniu czołgała się po ziemi suka rasy owczarek. Był tam i drugi pies, który nie chciał opuścić budy; nie wiedział co się dzieje, był przerażony i zestresowany.
     Przez pewien czas (...) psy dokarmiali mieszkańcy Dąbrowy. Jednak nie zdołali zaspokoić ich apetytów. W nocy z 6 na 7 maja ktoś wypuścił dwa z nich poza ogrodzenia, a ich ofiarami padło 20 kur, należących do jednego z okolicznych gospodarzy. (...)
     - Zawiadomiliśmy prokuraturę o popełnionym przestępstwie - dodała Krystyna Folejewska. - Właściciel posesji, który zgotował tak okrutny los tym zwierzętom, musi zostać ukarany".

IG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Proszę wszystkich których to dotyczy aby jak najprędzej ukarali "zwyrodnialca".Jaki ma człowiek stosunek do zwirząt taki i do ludzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Halina(2001-05-09)
  • Boże, to chyba tylko jakiś bydlak mógł tak okropnie postapić ze zwierzętami. I on jeszcze nosi miano człowieka ! Hańba, wstyd i obciach na całej linii. Pozdrawiam wszystkich miłośników zwierząt.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elcia(2001-05-09)
Reklama