Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Polityka: Polska rozmowa internetowa

"Aborcja, religia, księża, seks, kara śmierci, korupcja, Żydzi, a ostatnio teczki i lustracja. Bush, Miller, Michnik, Kulczyk, Lepper, Rydzyk – to ulubione tematy wymiany zdań w naszym Internecie. Jedni uważają, że to ściek, trybuna sfrustrowanych oszołomów. Inni – że filar wolności słowa, supernarzędzie, które rewolucjonizuje komunikację społeczną" - napisał Igor Miecik w Polityce.

"Tak czy inaczej internetowe fora stały się dziś najbardziej dynamicznym polskim medium: setki tysięcy użytkowników, miliony wypowiedzi. Ta ilość już stanowi jakość. (...)
     Dziś w polskim Internecie istnieją tysiące forów. Firmy umożliwiają klientom wymianę zdań na temat produktów, instytucje publiczne i polityczne – jak choćby samorządy – na temat własnej działalności, media proponują komentowanie artykułów i audycji, a na internetowych serwisach newsowych informacjom towarzyszą zażarte dyskusje polityczne.
     W ciągu zaledwie kilku lat fora internetowe z grup dyskusyjnych, skupiających nielicznych wtajemniczonych entuzjastów, przekształciły się w potężne narzędzie komunikacji społecznej. (...)
     Regularnych uczestników internetowych dyskusji trzeba liczyć w setkach tysięcy. Forum Onetu od chwili powstania w 2000 r. odnotowało 25 mln wpisów. Ich liczba zwiększa się zwykle gwałtownie po głośnych wydarzeniach politycznych albo kulturalnych: wówczas jednego dnia na jednym forum może pojawić się nawet do 10 tys. postów. (...)
     Początkowo na forach dominowali ludzie młodzi, głównie studenci, dziś zdecydowaną większość stanowią osoby pracujące, mające w swoich firmach łatwy dostęp do sieci – świadczą o tym godziny, w których pojawia się najwięcej wpisów: o godz. 10 rano i o 15 po południu. Moderatorzy forów na największych polskich portalach twierdzą, że coraz częściej zabierają tam głos osoby starsze – obeznani z Internetem nauczyciele, urzędnicy, a nawet emeryci. (...)
     Ludzie, którzy po raz pierwszy trafiają na internetowe fora, często szokuje język tam używany. Absolutną ekstraklasę w tej dziedzinie stanowią fora kibiców piłki nożnej, ale tak naprawdę rynsztokowe posty pojawiają się wszędzie.
     Duże portale internetowe stosują podobne metody walki z tym zjawiskiem. Pierwszym filtrem, przez który przechodzi każdy post, jest stale aktualizowany program komputerowy. Odrzuca on automatycznie wpisy z wulgaryzmami. W Onecie lista słów, które nie mają prawa się prześlizgnąć, liczy 686 pozycji, nie tylko przekleństw, ale także określeń uznawanych powszechnie jako pejoratywne, np. żydek, szwab, czarnuch.
     Komputer nie zawsze radzi sobie jednak z kreatywnością użytkowników. Tricków jest wiele, wystarczy zmienić literkę k na q albo w na v i najpopularniejsze polskie przekleństwo pokona większość filtrów. (...)
     Dlatego nieodzowna jest druga bariera, którą stanowią ludzie – moderatorzy. Moderator może zarówno przywrócić posty niesłusznie usunięte przez automat, jak i zablokować wypowiedzi, które są obraźliwe, choć wolne od wulgaryzmów (np. szerzące nienawiść rasową lub religijną)”.
     
     Więcej w aktualnym wydaniu tygodnika Polityka.

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • JAK SIE WYBRALO BANDE ZLO...... TO TERAZ SIE MA ....... A NAJLEPSZE JEST TO ZE JASNIE NAM PANUJACY TEZ NIEJEST SWIETY........
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    X(2005-03-18)
  • I niech się nie wydaje większości Leśnych Dziadków, obecnie zarządzających naszą rzeczywistością, że tą rzecz można nie zauważać i dyskredytować. To jest właśnie samorządność w organicznej postaci obnażająca zalety i wady zarówno tych , którzy ją tworzą , jak i tych, którzy są tematem dywagacji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2005-03-18)
  • AM: Widze, ze zmodyfikowales moje czesto uzywane "dziadkowie lesni" na "Lesnych Dziadow". Ciesze sie, ze mam udzial w powiekszaniu Twoich zasobow slownictwa! /chyba piszac do Ciebie po raz pierwszy uzylem do zaimka duzej litery; cos sie zmienia/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ciagle ten sam(2005-03-18)
  • AM: I'm sorry! Slepota! Piszesz to samo tyle, ze z duzej litery! Ale to nic nie zmienia w moich obserwacjach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ten sam(2005-03-18)
  • No iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.................co z tego wynika???????????????? Ludzieeeeeeeeeeeeeeee na temat, na temat.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2005-03-18)
Reklama