Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ewenement natury Ewenement natury

Prof. Samsonowicz o Hermannie von Balku

Elbląg, Prof. Samsonowicz o Hermannie von Balku Przedwojenna pocztówka z Elbląga - pomnik Hermanna von Balka.

Ostatnio w mediach lokalnych coraz więcej stwierdzeń, że nadzieją na wyjście z nijakości, w jaką wpadło nasze miasto najpierw po 1945 r., a następnie po likwidacji województwa elbląskiego, jest rozwój turystyki. Trudno mi w to uwierzyć, jeśli wstydzimy się historii własnego miasta. Polecam więc artykuł w „Polityce” pod tytułem „Pożytek z krzyżaka”.

Jest to rozmowa Agnieszki Krzemińskiej z prof. Henrykiem Samsonowiczem, mediewistą, byłym ministrem edukacji narodowej, o tym, jak przez wieki zmieniał się stosunek Polaków do krzyżaków i czy Polska coś im zawdzięcza.
     
     „Agnieszka Krzemińska: – W Elblągu dyskusja: stawiać na remontowanej fontannie zniszczony w 1943 r. pomnik Hermanna von Balka czy nie? Jedni chcą mieć z powrotem posąg założyciela miasta, inni nie, bo to przecież krzyżak. Kto ma rację?
     
Henryk Samsonowicz: – Zacznijmy może od przypomnienia, kim byli krzyżacy. Chrześcijański Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie powstał na podstawie doktryny św. Bernarda z Clairvaux, który [...] pisał, że celem zakonów rycerskich jest walka ze złem. I choć ta kościelna organizacja nie zawsze przestrzegała zasad ewangelii, a zarzutów pod adresem zakonu było co niemiara [...], to był to jednak zakon cieszący się uznaniem na dworach Europy. Przypomnijmy, że krzyżacy zostali nad Bałtyk zaproszeni i skutecznie zrealizowali to, po co zostali ściągnięci, czyli wyeliminowali plemiona pruskie z aktywnej polityki, co polskim książętom nie udawało się od X w. Jednocześnie prawdą jest, że polityka państwa krzyżackiego była wredna w stosunku do Polski, że popełniali oszustwa dotyczące przywilejów i nadań na rzecz zakonu, że najeżdżali Polskę i wyrzynali polskie miasta.
[...]
     Nie ma jednak wątpliwości, że Polska za pośrednictwem krzyżaków zaczęła mieć ścisły kontakt z rycerską kulturą Europy Zachodniej.
     
     – Przedtem go nie mieliśmy?
     
– Do końca XII w. byliśmy dość odległymi peryferiami, które co prawda zdobywały się na budowę wspaniałych obiektów sakralnych, jak Tum pod Łęczycą, ale nie zmienia to faktu, że byliśmy peryferiami. Nic na to nie poradzimy. I raptem, tuż pod nosem, powstało wzorcowe państwo kolonialne późnego średniowiecza, do którego ciągnęli rycerze z całej Europy Zachodniej. Przez polskie ziemie zaczęli przejeżdżać Irlandczycy, Anglicy, Francuzi i Niemcy.
[...]
     Absolutnym symbolem zła stali się krzyżacy dopiero w drugiej połowie XIX w., w okresie germanizacji na terenach zaboru pruskiego, a potem w czasie II wojny światowej.
[...]
     
     – Ale oprócz tego, że krzyżacy umożliwili nam wejście do rycerskiej Europy, a potem zapewnili chwałę i sławę dzięki Grunwaldowi, zawdzięczamy im chyba coś jeszcze?
     
– Nie mam zamiaru odbrązawiać ani działalności krzyżaków na gruncie polityki w stosunku do Królestwa Polskiego czy Wielkiego Księstwa Litewskiego, ani tłumaczyć ich akcji zaborczych czy rabunków, ale krzyżacy stworzyli w XIII w. wzorcowe państwo późnego średniowiecza w stylu zachodnim. Ich lokowane na prawie chełmińskim miasta były samorządne, porządnie zaplanowane i murowane, co zapewniało im rozwój i prosperity.
[...]
     Ciekawa jest architektoniczna geneza Warszawy, bo zbudowano ją według wzorów urbanistycznych stosowanych w państwie krzyżackim. Moduł działki planu warszawskiego jest repliką modułu zastosowanego w Suszu, Iławie, Prabutach. Zresztą nie tylko architektura, lecz także mazowieckie prawo miejskie to było krzyżackie prawo chełmińskie. Ze wstydem musimy przyznać, że kiedykolwiek Warszawa miała problemy z jego interpretacją, zwracała się z prośbą o radę do miast pruskich, a konkretnie do Torunia.
[...]
     
     – Jednym z aktywniejszych miast Związku Pruskiego był właśnie Elbląg, założony w 1237 r. przez von Balka.
     
– Można byłoby się o to spierać dowodząc, że Elbląg był kontynuacją pruskiego Truso, ale niezależnie od tego, czy nam się to podoba, czy nie, to Hermann von Balk był założycielem miasta. Jako mistrz krajowy dowodził wyprawą wzdłuż Wisły z Torunia do Królewca, nadawał prawa miejskie kolejnym miastom i zainicjował budowę Elbląga, który na przełomie XIII i XIV w., przed podbojem Pomorza Gdańskiego, stał się głównym miastem państwa pruskiego.
     Swego czasu sugerowałem, że być może wyniszczenie niemieckiej gminy w Gdańsku w 1308 r. mogło być częściowo zainspirowane przez elblążan, którzy byli głównymi handlowymi konkurentami gdańszczan. Oczywiście później, gdy zależało im na zrzuceniu władzy krzyżackiej i uzyskaniu samorządności, współpracowali ze sobą dzielnie, walcząc dla Królestwa Polskiego, a flota elbląska wspólnie z gdańską rozgromiła flotę krzyżacką podczas bitwy morskiej, stoczonej na Zalewie Wiślanym w 1463 r.
     
     – Wracam do sporu o pomnik Hermanna von Balka: powinien on stanąć na, nomen omen, placu Słowiańskim w Elblągu czy nie?
     
– Mnie by on absolutnie nie przeszkadzał, w końcu jest założycielem miasta, a jednoznacznie czarna legenda krzyżaków to – jak już mówiłem – kwestia ostatnich 150 lat.”
     
     Cały tekst pod adresem www.polityka.pl/historia/

oprac. Wowka
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Brawo Wowka za dobry artykuł podnoszący standarty Portelu. Moim zdaniem pomnik założyciela miasta powinien być KONIECZNIE, niekoniecznie jednak na Placu Słowiańskim. Dobre miejsca na ustawienie zachowanego poniemieckiego cokołu z odtworzoną figurą postaci założyciela to odbudowane Stare Miasto albo plac naprzeciw aktualnej siedziby Urzędu Miasta gdzie stoi emocjonalnie całkowicie obojętna Elblążanom blaszana puszka. Przy okazji: jakże miło spacerując po Wilnie posiedzieć na ławeczce przy pomniku legendarnego założyciela Wilna siedzącego na koniu wg mnie podobnym bardziej do wilka niż konia. Pozdrawiam. Hero.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-02-21)
  • Najlepszym moim zdaniem miejscem, niestety już nieaktualnym było miejsce zajęte przez kontrowersyjny, kosztowny, podchodzący wodą i chyba niepotrzebny Ratusz Statomiejski. Hero.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-02-21)
  • Jestem ciekawy, kto sfinansuje pomnik tego germańskiego wojownika. Bo niedługo większość mieszkańców miasta wymrze i nie będzie komu płacić podatków. A będą umierać w szybkim tempie, gdyż jak już wiadomo, Olsztyn likwiduje elbląskie pogotowie ratunkowe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    asdf1(2012-02-21)
  • powinien stanąć na fontannie skoro ma i tak być remontowana
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    tadzio(2012-02-21)
  • Niczym szczególnym nie wyróżnia się standardowy przedstawiciel opinii publicznej Elbląga od przedstawiciela władzy. Obaj mają wszelakie fobie niemieckie, żydowskie i anty inteligencko-profesjonalne, obu kończy się historia tego miasta na roku 1945 - więc nie bardzo rozumiem tego zdziwienia wielu osób szczególnym smaczkiem i dyskretnym urokiem elbląskiego minimalizmu i bylejakości. Boleję nad tym i wiecznie mam w pamięci obraz zdziwienia i kompletnego braku zrozumienia w przypadkach prezentowania publicznego takich przedsięwzięć jak np. EUROPARK, budowa tras rowerowych itd, itd. .. .. Przykro mi jednak niewymownie że miasto w którym się urodziłem ładuje ogromne pieniądze i brnie w księżycowe inwestycje i przedsięwzięcia rodzaju Modrzewiny, Zakładów Mięsnych, przerażających i pokracznych rozwiązań komunikacyjnych etc, etc… … … … … . można by tak mnożyć – ale chyba nie o to chodzi. Najwyższy czas aby obudzić się z tego snu idioty i uzmysłowić sobie realia historii, jak i obecnej rzeczywistości.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MiejscowyAborygen(2012-02-21)
  • Zachęcamy do zapoznania się z tekstem książki Richtera J. W. Otto „Hermann von Salza und Hermann Balke, die Begründer des preußischen Ordensstaates. Ein Zeit- und Charakterbild aus der ersten ...”, która w wersji zdigitalizowanej dostępna jest na stronach Elbląskiej Biblioteki Cyfrowej: dlibra.bibliotekaelblaska.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    ElbląskaBibliotekaCyfrowa(2012-02-21)
  • Krzyżak weto ja chce tu nwidziec pomnik Nowaczyka krzyzak zbudował a Nowaczyk zniszczył
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2012-02-21)
  • Byl Niemcem, ale i elblazaninem :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    eaf(2012-02-21)
  • W 1720 r. Rada Miejska Elbląga zaproponowała Seylerowi stanowisko konrektora Gimnazjum Elbląskiego, a 15 lat później stanowisko rektora. Wszechstronnie wykształcony erudyta był doskonałym nauczycielem i kierownikiem elbląskiej uczelni. (. .. )Gdy zbliżały się obchody 500-lecia założenia Elbląga, zwrócił się do poznanego podczas studiów w Halle wielkiego Jerzego Fryderyka Haendla, by ten skomponował dla Elbląga okolicznościową operę. Opera (drama per musica) Herman von Balcke, do której Seyler napisał libretto, wystawiono siłami uczniów Gimnazjum Akademickiego. (. .. ) Opera przedstawiała Balka jako mądrego i przewidującego przyszłość męża stanu, potrafiącego współpracować z Polakami. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2012-02-21)
  • jestem za !!!! założyciel elblaga powinien stanąć na placu!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2012-02-21)
  • Niemiec, Żyd czy Ruski - nie ma co szerzyć zbędnych uprzedzeń, są częścią naszej historii i nic tego faktu nie zmieni, nawet polityka zapomnienia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-02-21)
  • Mieliśmy też wielkiego wodza w czasie II Wojny Światowej więc przywróćmy wszystko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-02-21)
Reklama