Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 22-08-2017, imieniny Marii, Cezarego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Molo w Kretowinach . Molo w Kretowinach .

Rosja wysyła drony nad Polskę

 
Elbląg, Rosja wysyła drony nad Polskę
Rek

Jak informuje Rzeczpospolita, już co najmniej cztery razy Moskwa wysłała w tym roku bezzałogowce nad Polskę. Tyle przypadków odnotowała Straż Graniczna. Drony nadlatywały z obwodu kaliningradzkiego. Ostatni przypadek takiego naruszenia przestrzeni powietrznej miał miejsce dwa tygodnie temu w okolicach miejscowości Banie Mazurskie. Informacje na ten temat nie były ujawniane przez służby graniczne.

Wcześniej funkcjonariusze zaobserwowali takie przypadki naruszenia granicy w lutym w okolicach Gołdapi oraz pod koniec września w pobliżu Górowa Iławeckiego.
     Z notatki Straży Granicznej wynika, że 7 lutego 2016 r. funkcjonariusze z Gołdapi „stwierdzili przelot statku powietrznego typu dron, który poruszał się wzdłuż granicy RP na wysokości ok. 150 m i na głębokość ok. 200 m, a następnie przekroczył granicę do Federacji Rosyjskiej".
     Tego samego dnia patrol z tej placówki obserwował kolejny przelot bezzałogowca z Rosji. Poruszał się on na wysokości ok. 50 m.
     W ubiegłym roku strażnicy także zaobserwowali cztery takie przypadki. Bezzałogowce latały nad polskim terytorium zarówno w dzień, jak i po zmierzchu. Jeden obiekt zaobserwowano w odległości około kilometra od granicy.
     
(...)
     Eksperci, z którymi rozmawialiśmy nie mają wątpliwości, że Rosjanie, wypuszczając swoje statki powietrzne za polską granicę, testują naszą czujność. Z drugiej strony urządzenia te mogą im służyć do rozpoznania.
– Na przykład mogą być wykorzystywane do określania koordynatów przyszłych celów – mówi nam płk rez. Krystian Zięć, jeden z pierwszych polskich pilotów samolotów F-16, ekspert wojskowy Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.
     Dodaje, że rosyjskie wojska coraz częściej wykorzystują chmary niewielkich aparatów latających do zbierania informacji wywiadowczych, w tym np. o obiektach inżynieryjnych, przeprawach.
– Obserwujemy to na Ukrainie. Wykorzystują takie urządzenia m.in. do ustalenia celów do ostrzału artyleryjskiego – dodaje Zięć.
     
     Więcej: www.rp.pl
     

,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama