Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Sąd czyta tony akt, gangster śpi

Elbląg, Sąd czyta tony akt, gangster śpi Oskarżony Jan R. jest dowożony w konwoju do sali rozpraw na łóżku, ponieważ jest sparaliżowany po wypadku (fot. KM)
Rek

Proces szefa niebezpiecznego gangu R., pseudonim "Kulawy", ciągnie się od czterech lat. Sprawa trwa tak długo, bo oskarżony chciał odczytania wszystkich akt, a jest ich prawie 250 tomów. Każdy liczy 200 stron. Sąd czyta, a oskarżony śpi, czasem nawet chrapie.

Według prokuratury gang, którym kierował "Kulawy", odpowiada m.in. za zabójstwa, handel narkotykami, przemyt alkoholu i papierosów. Oskarżony jest dowożony w konwoju do sali rozpraw na łóżku, ponieważ jest sparaliżowany po wypadku. Na każdej rozprawie musi być obecny lekarz, który czuwa nad stanem zdrowia Jana R.
     
     248 tomów po 200 stron
     Odczytywanie przez sąd kolejnych tomów akt toczy się w obecności stron: prokuratora i pełnomocnika. Jak powiedziała rzeczniczka sądu okręgowego w Elblągu sędzia Dorota Zientara, wniosek o odczytanie tomów akt złożył zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego sam oskarżony. Powołał się na przepis mówiący o tym, iż "protokoły i dokumenty podlegające odczytaniu na rozprawie można uznać za ujawnione w całości lub w części bez ich odczytywania, należy jednak je odczytać, jeśli którakolwiek ze stron o to wnosi".
     
     Cała sprawa liczy 248 tomów. - Odczytywanie akt przez sędziego rozpoczęło się 30 listopada 2009 roku. Do tej pory odczytano 51 tomów. Sąd zaplanował kolejnych 12 terminów procesu na wrzesień i październik" - powiedziała sędzia Zientara.
     
     Podkreśliła, że odczytywane obecnie akta sprawy zna zarówno sąd, bo musiał się z nimi zapoznać przed procesem, jak i strony. Sędzia Zientara powiedziała, że oskarżony z uwagi na swój stan zdrowia zgodnie z zaleceniem lekarzy nie może przebywać w sali rozpraw dłużej niż cztery godziny z dwiema przerwami, a jego zachowanie "pozostaje do oceny".
     
     Jak twierdzą obecni na rozprawach, dochodzi do sytuacji, że oskarżony w czasie odczytywania przez sąd tomów, o które sam wnosił, śpi, a nawet chrapie. Ponieważ narusza to powagę wymiaru sprawiedliwości, sąd zwraca uwagę oskarżonemu. Doszło też do sytuacji, gdy sąd zdecydował o wydaleniu z sali Jana R., bo ten - gdy się obudził - zaczął wobec sądu "zachowywać się lekceważąco i niewłaściwie".
     
     Więcej nt. na TVN24
     
źródło: TVN24
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • To jest parodia !!!!! On sobie śpi, a Sąd czyta w najlepsze. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-09-24)
  • ta a jak mu juesz przeczytaja to powie ze chce jeszcze raz bo nie zrozumial
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Antonowka(2010-09-24)
  • Psy 2: "Chwasty się wyrywa, żeby nie przeszkadzały żyć innym. "
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cytat(2010-09-24)
  • To skandal jak można w ten sposób, nie zgadzam się aby takiego darmozjada utrzymywać. to jest lekceważenie sądu. Zakończyć to przedstawienie z jak najsurowszym wyrokiem, żenada. Ale z drugiej strony w naszym kraju wszystko się może zdarzyć tylko podatnik za to płaci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-09-24)
  • Czemu oskarżenia nie podzielono na kilka istotnych wątków? Prokurator działa w interesie publicznym czy oskarżonego?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    arek234(2010-09-24)
  • Aż strach pomyśleć co sobie zażyczy następnym razem. Albo napisze skargę na niewygodne łóżko. Szkoda że nie mogą się poskarżyć ci których zabijał z kolegami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    :LKP(2010-09-24)
  • ale ma kocan he he he. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    waldemar(2010-09-24)
  • zientara tez ciekawe nazwisko wtajemniczeni wiedza o kogo chodzi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sss(2010-09-24)
  • od dawna wiadomo że polskie sądownictwo to parodia. Bydle bedzie tak igrało z wymiaru sprawiedliwości jeszcze ładnych parę lat za nasze (podatników )pieniądze, Na co mu to czytac nie wie zwyrodnialec co zrobił. Na krzeslo z bydlakiem a nie sie cackać i jeszcze tłumaczyć w Strasburgu z jego skarg o złe traktowanie. POLSKI WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI TO KPINA!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    do gazu z nim!(2010-09-24)
  • Może to być niezły scenariusz na jakąś bajkę dla dzieci, takie jaja z Wysokiego Sądu to tylko w Tuskolandzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    matti01(2010-09-24)
  • naprawdę nie kazdy absolwent prawa musi być, a nawet nie moze być sędzią. koszty tej sprawy przerosły juz pewnie sumę, po której się mysli, czy warto bylo to zaczynac.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-09-25)
  • wypuscie kulawego!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wolny(2010-09-28)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Polar z haftem
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywki
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA