Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Superksiężyc..... Superksiężyc.....

Apel poległych

- Nie wybaczyliśmy i żądamy ukarania winnych - mówią rodzice Zbyszka Godlewskiego.

Zbyszek Godlewski to elblążanin, który zginął 17 grudnia 1970 r. w Gdyni. Jego ciało robotnicy nieśli na drzwiach ulicą Świętojańską i to on jest bohaterem „Ballady o Janku Wiśniewskim”.
     Rodzice Zbyszka Godlewskiego wzięli dziś udział w uroczystościach, jakie z okazji 35. rocznicy Grudnia '70 odbyły się w Elblągu. Przyznają, że coraz słabiej wierzą w to, że odpowiedzialni za śmierć ich syna i innych zabitych wówczas osób poniosą karę.
     - Minęło przecież już tyle lat i nic. Może wyjaśnienia tych strasznych wydarzeń doczeka się nasz syn, a może dopiero wnuki. Wielkiej nadziei na to nie mamy, ale jeszcze liczymy na nowego prezydenta, który obiecywał, że zajmie się tą sprawą - mówią.
     W elbląskich uroczystościach wziął także udział zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Krupski.
     Przypomnijmy, gdański oddział IPN-u prowadzi śledztwo w sprawie represji, jakie spotkały mieszkańców Elbląga w związku z wydarzeniami Grudnia ‘70. Represje dotknęły dziesiątki osób i były wyjątkowo brutalne.
     - Śledztwo jest prowadzone z największą starannością. Myślę, że osoby, które dopuściły się objętych tym postępowaniem zbrodni, zostaną wykryte i ukarane - mówi Janusz Krupski.
     W Grudniu 1970 zginęło trzech elblążan: Zbyszek Godlewski, Waldemar Rebinin i Marian Sawicz.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Szanowni Państwo Godlewscy ! Skąd u Was tyle zajadłości ? Minęło już tyle lat i zdażyło się tak wiele... Czy naprawdę chodzi Państwu o pamięć syna czy - przykro to powiedzieć - pieniądze ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-12-19)
  • umiem czytać między wierszami. Ale nawet między wierszami nie znalazłem kwestii finansowej, a tym bardziej nienawiści. Głos powyżej trąca mi kimś jakby zainteresowanym w umorzeniu śledztwa. Na całym świecie dochodzi się prawdy, nawet 60 lat po zakończeniu wojny - że wspomnę choćby Instytut Wisenthala. A w Hadze, kto ściga zbrodniarzy z Serbii? Oj dziwni ci nasi Polacy, z jednej strony zaniechać dochodzenia prawdy i przebaczyć po chrześcijańsku, z drugiej strony przywrócić karę śmierci wbrew religii chrześcijańskiej i ustaleniom UE.:-(((
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    target(2005-12-19)
  • Przykro mi Panie(Pani) Target, że mam inne zdanie. Mam 56 lat i sama wychowałam dwókę dzieci. Nikt nie dawał mi "becikowego" ani w oólę nic. Wiem co znaczy stracić kogoś ukochanego.... Ale na miłość Boską nie umiem zrozumieć zwyczajnych łgarzy!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-12-19)
  • Muszę jeszcze coś dodać, co jest dla mnie ważne. Nie żyje moich dwu braci. Nie dlatego, że ktoś ich zastrzelił. Może wtedy byłoby mi nawet łatwiej. Oni powiesili się z biedy w tym naszym kochanym, zapyziałym kraju, do którego wstyd jest się przyznać, będąc zagranicą.I to prawda, że nie chcę już nikogo za to wszystko co mi się zdarzyło w życiu, karać. Nie jestem z SB. Jestem zwyczajnym człowiekiem i proszę mi nie ubliżać. Ja po prostu nie chcę być świadkiem aktów nienawiści. Czas z tym skończyć!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-12-19)
  • Anonimku: Ileż trzeba tupetu połączonego z jadem, żeby ludzi tracących syna (to była zbrodnia, zbrodnia ludobójstwa, jeśli jeszcze nie wiesz) nazywać łgarzami i posądzać o chęci zarobku???? Lepiej milcz w swojej nienawiści. Wstyd mi za ciebie....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xyl(2005-12-20)
Reklama