Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima 28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima

Czat z posłem Witoldem Gintowtem-Dziewałtowskim

Elbląg, Czat z posłem Witoldem Gintowtem-Dziewałtowskim Poseł spędził godzinę w naszej czatowni odpowiadając na pytania Czytelników portElu

Poniżej zapis czatu, jaki odbył się na naszej stronie tuż przed wyborami z elbląskim posłem SLD Witoldem Gintowtem - Dziewałtowskim.

Klops: Witam, panie pośle, co pan sądzi o pozwaniu Cz. Dębskiego przez komitet SLD-UP?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Czego to pozwanie dotyczy?
     Klops: Dębski w tzw. liście do mieszkańców napisał, że Elbląg w rankingu “Rzeczpospolitej” jest na szarym końcu miast na prawach powiatów.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Z przykrością stwierdzam, że Pan Czesław Dębski, wieloletni dyrektor browaru elbląskiego, ma bardzo skromną wiedzę o mieście. Tym bardziej mi przykro, że bezkrytycznie swoją wiedzę upowszechnia w kolejnych wypowiedziach. Oczywiście Pan Dębski nie ma racji...
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Dowody tego to kolejne nagrody, które Elbląg w ostatnich latach otrzymywał, nie tylko w Polsce, ale również i w Europie.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Natomiast do sądu z tą sprawą bym nie szedł.
     
     Klops: Czy jako członek SLD nie uważa Pan, że ktoś wyświadczył niedźwiedzią przysługę rządzacej ekipie?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Nie, raczej nie.
     
     Mleko: Panie pośle, jak zmniejszenie liczby radnych wpłynie Pana zdaniem na pracę samorzadu?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Bardzo dobre pytanie. Po pierwsze zwiększy konkurencję wśród kandydujących na radnych.
     
     Mleko: To wiadomo, juz choćby po liczbie ulotek wynoszonych przez sprzątaczkę z mojej klatki schodowej.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Po drugie zmusi kandydatów i później radnych do większej profesjonalizacji swoich działań. Po trzecie, może to paradoksalnie zabrzmi, zbliży to radnych po wyborze - do swoich wyborców.
     
     Mleko: Jak rozumieć to ostatnie?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Zmusi radnych do kontaktów z wyborcami, a jednocześnie wyborcom łatwiej będzie dotrzeć do swojego radnego i dopilnować jego działania zgodnie z oczekiwaniami.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Jest takie stare rzymskie przysłowie. Senatorowie to dzielni mężowie, ale senat to jest mała bestia.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Co tłumacząc na nasze warunki znaczy, że im mniejsze ciało kolegialne, tym większe szanse na podejmowanie racjonalnych decyzji.
     
     Dzik: A konkrety? Co lepszego może zrobić nowa ekipa niż zrobiła stara?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Na to pytanie chyba nie da się odpowiedzieć prosto. Część odpowiedzi jest w programach wyborczych. O ich wiarygodności świadczyć mogą osiągnięcia kandydatów na radnych.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: A zmiany mogą zachodzić we wszystkich sferach. Zaznaczyłbym jednak, że bardzo ważna rzeczą jest nie zepsuć tego, co jest dobre, a każdą ewentualną decyzję trzeba podejmować dopiero po precyzyjnym rachunku kosztów i zysków.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Zysk musi by wyraźnie widoczny.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Oczywiście ja też mam swoje oczekiwania w stosunku do przyszłości mojego miasta. Nawet bardzo konkretne.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Ale to nie ja startuje w wyborach.
     
     kazik: Dzień dobry Panie Pośle. Czy myślał Pan o powrocie na stanowisko prezydenta miasta Elbląga? Czy też interesują Pana wyższe progi?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Jasne, że myślę. Z dużym sentymentem wracam do czasów mojej służby dla miasta, ale mam świadomość, że drugi raz do tej samej rzeki nie da się wejść.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Ponadto to właśnie moi najbliżsi koledzy przez te cztery lata pracowali w samorządzie elbląskim. Ja sam starałem się we wszystkich koniecznych sprawach im pomagać i myślę, że tak będę robił dalej.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Z przykrości od czasu do czasu stwierdzam, że chyba nie mam żadnych wielkich ambicji, a moja dotychczasowa pozycja i w Sejmie, i w SLD wydaje mi si zupełnie przyzwoita.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: I chyba na razie na tym poprzestanę.
     
     Mleko: A co będzie, jeśli przewagę w radzie będzie miało ugrupowanie przeciwne prezydentowi wybranemu bezpośrednio?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Przypuszczam, ze nic nadzwyczajnego. W dotychczasowej praktyce samorządowej zdarzały się takie przypadki i o dziwo i prezydent, i rada niby wrodzy sobie politycznie na ogół jakoś dojeżdżali do końca kadencji.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Myślę, że tutaj dwie kwestie będą determinowały zachowanie obu tych stron. Raz: tak są skonstruowane ustawy ustrojowe, że wymuszają i na prezydencie, i na radzie w miarę zgodne współdziałanie, mimo że często będzie to współdziałanie w klinczu.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: A ponadto w samorządzie nie ma miejsca na politykę.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Kto tego nie rozumie, powinien sobie dać spokój z nadzieją na pracę w samorzadzie.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Bo jeśli nie, to wcześniej czy później wyborcy mu za to podziękują.
     
     kazik: Zawsze mnie interesował psychologiczny aspekt bycia politykiem. Ambicja to chyba jedna z podstawowych cech. Jak Pan by w trzech słowach scharakteryzował siebie jako polityka/człowieka?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Ja zawsze, a raczej od pewnego czasu broniłem się przed klasyfikowaniem mnie jako polityka. Ale prawdą jest, że rzeczywiście zajmuję się polityką więc uznałem, że muszę się z tym pogodzić.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Natomiast to, czego sam bym od polityka oczekiwał to po pierwsze umiejętności przewidywania skutków działań, których zamierza się podjąć.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: A także umiejętność przewidywania przyszłości.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Po drugie: talent do nawiązywania kontaktów i współpracy z każdym, kto może i chce wnieść coś dla osiągnięcia celu.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: I po trzecie - konieczność utrzymywania stałej, prawdziwej więzi, kontaktu ze swoim zapleczem, tj. wyborcami, grupami społecznymi i formacją polityczną, która go wspiera bądź której jest członkiem.
     
     Dzik: Miały być trzy słowa...
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: I jeszcze jedna rzecz - otóż moim zdaniem polityk powinien by humanistą, który potrafi czuć nastroje, współczuć wymagającym pomocy i mieć odwagę bronić tych ludzi i spraw, które obrony wymagają.
     
     kazik: Dzik: jednak jest politykiem.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: No, ale wiemy, że praktyka jest dosyć często daleka od idei i ja sam nad tym ubolewam.
     
     Zdzichu: Czy ma Pan dzieci, i czy nie obawia się Pan o ich przyszłość w tym kraju?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Mam dzieci. Syna i córkę. Być może podglądają mnie w tej chwili i przyznam się, że raczej jestem pewny, że znajdą sobie dobre miejsce w naszym kraju.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Sami.
     
     kazik: Czy wie Pan jak dużo młodzieży wyjeżdża nie tylko z Elbląga, ale i z kraju?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Wiem. Ubolewam nad tym, pocieszam się, iż wielu z nich wraca i do Polski, i do Elbląga. Mam nadzieję, że ta tendencja zmieni się w ciągu najbliższych dwóch lat.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Też czuję się za to trochę odpowiedzialny.
     
     Dzik: A zostaną w naszym mieście, czy wyjadą do stolicy?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Moje dzieci?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Myślę, że zostaną w Elblągu.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Twierdzę, że można robić karierę w Warszawie, a nawet w Brukseli i można przy tym mieszkać w Elblągu.
     
     Ed: A` propos przewidywania przyszłości , czy przewidział Pan taki rozwój sytuacji, w której Elbląg został zrównany w województwie z miastami typu Morąg czy Ostróda?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: No, nie. Tak źle to nie jest. W najgorszym przypadku Elbląg w województwie jest na drugim miejscu.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Ja uważam, że powinniśmy dążyć do tego, żeby tam, gdzie to możliwe Elbląg znalazł się na pierwszym miejscu, ale to zależy również od mieszkańców Elbląga.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Spróbujmy udowodnić, że chcemy i potrafimy być najlepsi.
     
     Mmm: Czy są jakiekolwiek szanse, by Elbląg znalazł si w województwie pomorskim?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Zawsze są. Mizerne... Tylko pytanie, co Elbląg na na tym zyska?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Wracam do początku dyskusji. Najpierw biznes plan, potem decyzja. Jeśeli Elbląg ma zyskać na przejściu do województwa pomorskiego, to oczywiście trzeba do tego zmierzać, ale to trzeba udowodnić przed podjęciem decyzji, bo po jej podjęciu może okazać się, że jest to nierealne. Nie można zjeść ciastka i mieć [te same] ciastka. Trzeba o tym pamiętać.
     
     Mleko: Można się starać, ale wtedy, gdy jest co włożyć do garnka - oczywiście można to przenieść na warunki gospodarki komunalnej.
     
     Ed: Będziemy mieli bliżej do siedziby wojewody...
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Tak naprawdę to wojewoda nie jest nam do niczego potrzebny. W ogóle jestem przeciwny przymusowi jeżdżenia do stolicy województwa, czy to do Gdańska, czy to do Olsztyna.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Niestety czasem tak zwane urzędasy budują swój autorytet wzywajac urzędników z terenu do siebie, ale to się skończy.
     
     Klops: Bardzo ostre słowa - czyżby przebywanie z ekipą Samoobrony wyostrzyło Pański język?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Jest telefon, jest Internet, faks i wcale nie trzeba do nikogo jeździć.
     
     Mleko: A co Pana zdaniem można zyskać w województwie szuwarowo-bagiennym?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Województwo szuwarowo – bagienne.... Zyskać można wszędzie. Tylko trzeba wykorzystać walory.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Po pierwsze to to województwo uzyska w najbliższych latach kilkakrotnie większe środki z Unii Europejskiej na niwelację dysproporcji rozwojowych.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Elbląg już dziś otrzymuje bardzo duże pieniądze nie tylko na inwestycje komunalne.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Po drugie jest szansa, by Elbląg był najważniejszym obok Olsztyna centrum rozwojowym trzeciego co do wielkości województwa w kraju.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Po trzecie... jest szansa zlokalizowania w Elblągu sejmiku wojewódzkiego, a i nie tylko.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: O to wszystko trzeba oczywiści powalczyć, ale na tym świecie nie ma nic za darmo.
     
     Mmm: Wiele jednostek przeniosło swe siedziby do miast wojewódzkich. Łatwiej dojechać do pracy w Gdańsku niż do Olsztyna.
     
     Mleko: Panie pośle mam wrażenie, że do Pana nie dociera informacja, ze elblążanie nie chcą mieszkać w tym województwie...
     
     Dzik: “Niwelacja dysproporcji rozwojowych” - fakt naszego opóźnienia jest wiadomy nawet w UE?!
     
     Zdzichu: Jak długo polski Sejm będzie sceną czarnej komedii?
     
     Mmm: Względy polityczne przemawiają, by zostać, ale praktyka mieszkańców mówi, że bliżej do Gdańska za pracą i edukacją.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Jest to przykre, czasem wręcz szokujące, jako usprawiedliwienie można przypomnieć, że w wielu parlamentach również europejskich zdażały się bardziej gorszace sceny.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Po drugie, wydaje się, że jednak parlament jest emanacją społeczeństwa - ktoś tych posłów wybrał i wielu z nich jest właśnie takich, jak ich wyborcy.
     
     Zdzichu: No, pewnie, w społeczeństwie są bandyci, pedofile, bandy złodziei samochodow...
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: A tak naprawdę, to rzeczywiście widzimy potrzebę nie poddawania się chamstwu, anarchii i zwykłego chuligaństwa.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Jestem przekonany, ze Sejm wypracuje takie rozwiązania, które będą tym dewiacjom zapobiegać.
     
     wacek: jak zachęciłby Pan młodych ludzi do podejmowania własnych biznesów. Słyszał Pan zapewne iż akcja "pierwsza praca" ma słaby oddźwięk. Sam zatrudniam absolwentów i widzę jak szkoły beznadziejnie przygotowują do życia.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Czy rzeczywiście coś trzeba zmienić w systemie edukacji? Od dawna trwa dyskusja, czy młody człowiek w szkole ma zdobywać więcej wiedzy, czy umiejętności.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Myśle, że stopień aplikacji wiedzy do potrzeb przedsiębiorczości jest rzeczywiście niewystarczający.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Z drugiej strony potrzebna jest nauka doświadczenia i uruchomienie mechanizmów kredytowania materialnego chcących uruchomić własny biznes.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: To się dzieje, ale wciąż moim zdaniem zbyt wolno.
     
     Ed: No, właśnie. W jaki sposób możliwe byłoby przeniesienie siedziby marszałka do Elbląga? Przecież towarzysze z Olsztyna na to nie pozwolą.
     
     Ed: Dlaczego sztucznie utrzymuje się znaczenie Olsztyna. Przecież nie jest to miasto zasługujące na siedzibę wojewody (jak np. Częstochowa czy Radom).
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Po pierwsze - nie musimy towarzyszy z Olsztyna nie tyle słuchać, co ich opinie uważać za ostateczne.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Zresztą część z nich uznaje za uzasadnione przeniesienie sejmiku do Elbląga. Olsztyn ma szczęście, że znalazł się w centrum nowotworzonego województwa.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Gdyby tam nie było stolicy województwa, zapewne byłoby to zupełnie inne miasto.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: A ubolewa nad utratą województwa nie tylko Elbląg, ale wszystkie ponad 30 byłych stolic województw.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: I z tym też coś trzeba zrobić. Od przyszłego roku i rząd, i Sejm będą podejmowały działania zmierzające do naprawy tego stanu rzeczy.
     
     Ed: No, właśnie – a może spróbować zlikwidować to województwo?
     
     Mleko: A co Pan zrobił, aby urząd marszałkowski znalazł się w Elblągu?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Ed: Pomarzyć dobra rzecz, tylko co w zamian? To jest naprawdę bardzo duże województwo, a do stolicy [regionu] nie powinno być dalej niż 150 km.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: A już dzisiaj jest...
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Mleko: Zdradzanie tajemnic kuchni również w polityce jest niewskazane, jak się uda, powiem, co zrobiłem.
     
     Mleko: A jak się nie uda, to też Pan powie?
     
     Ed: No, i super - Ełk do Białegostoku, Olsztyn do Warszawy, Elbląg do Gdańska...
     
     wacek: Czy Pana zdaniem reforma Służby zdrowia (była i planowana) czy administracji to nie jest generowanie dodatkowych kosztów. Na miejsce starych struktur wchodzą nowe. I co z tego wynika?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Wacek: Oczywiście na całe pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Ja twierdziłem, że wszystkie cztery reformy były źle przygotowane i wprowadzone.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Zmarnowano mnóstwo szans i pieniędzy. Dzisiaj podejmujemy próby naprawiania, ale też nie jestem entuzjastą wszystkich pomysłów ministra Łapińskiego.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Żeby było jasne - od początku byłem za likwidacją kas chorych.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: To był chory pomysł i kosztował nas straszne pieniądze.
     
     Zdzichu: Krąży plotka, że to właśnie Pan i Walendziak jesteście odpowiedzialni za umieszczenie Elbląga w szuwarowo-bagiennym.
     
     Zdzichu: Jak jest naprawdę?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Zdzichu: Nie jest to prawdą, decyzję podjęła Rada Ministrów (Buzek, Balcerowicz). Tak im wyszło z możliwości ekonomicznych nowego województwa, ale ja też widziałem pewne pozytywy tego rozwiązania.
     
     Zdzichu: Jakie?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Myślę , że gdyby olsztynianie - wówczas w komplecie z AWS - chcieli, potrafiliby porozumieć się z elitami Elbląga i wszyscy byliby z tego [układu] zadowoleni.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: I w Elblagu i w Olsztynie.
     
     Mmm: Czy miewa Pan spotkania z wyborcami, i czy tematy spotkań są inne niż na czacie?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Hmmm: Jasne. Praktycznie zawsze.
     
     Misiek: Wszyscy o przyłączeniu do Olsztyna, ludzie, dajcie spokój, stało się, jest tyle rzeczy do zrobienia, a wy lamentujecie nad rozlanym mlekiem! Ciekaw jestem jakie jest Pana zdanie na temat Stoczni Elbląskiej? Jeśli był to dobry pomysł, to dlaczego upadł?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Misiek: Podzielam poglądy. Chyba niestety ktoś nie policzył, nie zmierzył i nie dopatrzył.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Dla mnie rzecz dziwna, Elbląg powinien być ośrodkiem produkcji choćby małych jednostek pływających, a jak chcę kupić łódkę, choćby najmniejszą - to muszę jechać do Ostródy, Iławy albo Nowej Kościelnej.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: A wokół Elbląga pełno [przecież] wody.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: I największy basen jachtowy w tej części Europy - Zalew Wiślany.
     
     Misiek: I kto za to beknie? My - podatnicy?
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Misiek: Jak zwykle.
     
     Ed: Misiek nie irytuj się. Jeśli po takim czasie ludzie o tym mówią to znaczy że dalej ich to boli.
     
     Misiek: Jak długo w Polsce nie będzie winnych za nietrafione przedsięwzięcia (jak elbląska stocznia, jak nieudana reforma, itd)???
     
     Zdzichu: Dopóki Lepper nie obejmie władzy , he he :).
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Misiek: W odniesieniu do działalności publicznej muszą być stworzone realne podstawy egzekwowania odpowiedzialności. Dzisiaj egzekwowana jest odpowiedzialność polityczna, moralna - no chociażby przykład AWS i Unii Wolności, gdzie żaden z przedstawicieli tych formacji nie został wybrany na następną kadencję.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Ten rodzaj odpowiedzialności weryfikowany jest w dniu wyborów wolą ludu.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Natomiast rzeczywiście brak właściwych mechanizmów egzekwowania odpowiedzialności materialnej.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Niby jest Trybunał Stanu, prokuratura, sądy, ale trudno wskazać osoby, które popełniając błędy, a nawet szalbierstwa gospodarcze poniosły karę.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Notabene, również w stosunku do gangsterów sądy nie potrafią wyegzekwować odpowiedzialności materialnej.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Sejm pracuje aktualnie nad pakietem ustaw zmierzających do nie tyle zaostrzenia przepisów, bo te takie już są, co do usprawnienia procedur i umożliwienia egzekucji majątkowych.
     Mmm: Szkoda, że nie startuje Pan w wyścigu na prezydenta miasta - miałbym na kogo oddać swój głos.
     
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Jestem dobrej myśli.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: MMM: dziękuję, miło mi.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: Dziękuję bardzo za rozmowę. Mam nadzieję, że dało się mnie słuchać. Chciałem zapewnić, że ja też na pewno zyskałem [podczas tej rozmowy]. Do usłyszenia.
     
     portEl: Dziekuję wszystkim uczestnikom i Panu posłowi za udział w naszym czacie.
     Witold Gintowt - Dziewałtowski: I do widzenia. Aha, jeszcze jedno. Życzę wszystkim internautom elbląskim mądrych radnych i dobrego, najlepszego prezydenta naszego miasta.

przyg. M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • W zywe oczy przyznaje się , ze sprzedał Elbląg do Olsztyna , dzieciom zapewnił posadkę za granicą ... i obowiązkowo mieszkanko w Elblągu ... Cwaniaczek komunistyczny i jeszcze - ajakże by inaczej - podkłada Nam zbuka w postaci deklaracji poparcia za Słoniną . Mamy dośc ... nie zdrowego politykierstwa .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wegetarianka(2002-10-30)
  • a ta pani na zdjeciu to nie ma na imie Ola?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    TooS(2002-10-30)
  • Panie Witold sam Pan w swoim czasie mówił w Ostródzie że Elbląg to mała wioska i należy stamtąd uciekać czyżby zmienił Pan naraz zdanie? to pana wina że jesteśmy w szuwarowo-bagiennym!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piotr(2002-10-30)
  • Pan Poseł siedzi sobie i rozmawia w Elblągu, i stało się jasne dlaczego w relacjach z Sejmu nigdy go nie widziałem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    art1(2002-10-30)
  • Z tego co się orientuję, a wiem to z pewnego źródła, sejmik miał się znaleść w Elblągu i wszystko było ustalone, ale nie dopilnowane!!! Przyjęto, że skoro ustalone, to tak będzie . I co? Jak jest wszyscy wiemy i widzimy. Utrata statusu miasta wojewódzkiego doprowadziła do marginalizacji Elbląga na mapie Polski. Nie ma sensu, aby twierdzić, że dotknęło to 30 innych miast Polski, bo jak mierzyć ELbląg z np. Ciechanowem czy Łomżą. Elbląg był naprawdę silnym organizmem, może nie aż tak silnym jak Bielsko Biała, ale liczył się. Obecnie o Elblągu nic się nie mówi, nie pisze. Liczą się miasta potencjału Elbląga, takie jak Zielona Góra, Gorzów Wielkopolski, Opole, Olsztyn, a Elbląg nie pojawia się nawet na mapie pogody. Zdaję sobie sprawę, że jest to objaw frustracji, ale świadomość tego, że sejmik mógł być w Elblągu, a nie jest, po prostu mnie wkurza. Wystarczy zerknąć na prasowe ogłoszenia o pracę - znaczna liczba ogłoszeń odnosi się do miast, które mają status miast wojewódzkich. Poza tym, skąd wnosi pan Dziewiałtowski, że jest szansa na sejmik w Elblągu? Skąd nadzieja, że Olsztyn będzie chciał podzielić się władzą? Osobiście uważam, że ostatni okres kadencji p. Dziewiałtowskiego jako prezydenta Elbląga, to okres przespany, który więcej zaszkodził, niż pomógł. Nagrody, o których wspomina pan poseł nie wniosły żadnych konkretnych inwestycji. Pomoc unijna jest średnio widoczna - szczególnie ze względu na osiągnięcia Elbląga, i jednocześnie wystarczy spojrzeć na mapkę podziału środków funduszowych na poszczególne województwa zamieszczoną w jednej z ostatnich GW. Szuwarowo-bagienne nie wyróżnia się z całą pewnością. Wepchnięto nas do Polski B i nie upatruje się w Elblągu szans rozwoju. Pokładam więc nadzieję, że zmiana na stanowisku prezydenta (wierzę w nią głęboko) wniesie nowego ducha dla rozwoju Elbląga. Elblągowi potrzebna jest zmiana przywództwa. Zobaczymy wtedy jak się rzeczy mają. Pozdr.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Matka(2002-10-30)
  • Brawo Matka - jeszcze raz powtarzam - jak mozna nie uznac uplasowanie Elblaga w II lidze (w rankingu) a za takimi miescinami jak leszno ostroleka itd. za szary koniec !! wystarczy porownac potencjaly tych miast chociazby z poczatku lat 90-tych i mamy odpowiedz na to gdzie zmierza nasze miasto - rownia pochyla - kto tego nie widzi to jest ... albo ... omamiajacym w zywe oczy mieso wyborcze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    b.eb.(2002-10-30)
  • Czy Gintowt to ten z kucykiem przy kompie? Bo chyba nie ten łysy z tyłu...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-10-30)
  • Osiągnięcia Urzędu Miasta w ochronie środowiska to nic innego tylko spadek po ciężkiej pracy urzędników z byłego Urzędu Wojewódzkiego w Elblągu. W tamtych latach ( przed reformą administracyjną) najważniejsze tematy środowiskowe w Elblągu ( min.oczyszczalnia ścieków, składowisko odpadów... ) były w kompetencji Wojewody a nie Przezydenta Miasta i były już przez Wojewodę Elbląskiego ( czyli w/w urzędników UW) załatwione. Teraz ci z Urzędu Miasta chwalą się nie swoją pracą .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-10-30)
  • Mięciuteńko. Zero dociskania w czymkolwiek. Jest to niesamowite, bo w końcu jest to reprezentant ekipy rządzącej, na której koncie przez rok pojawiło się przecież sporo potknięć. Pozazdrościć! Na przykładzie tego polityka idealnie widać, że pojęcie "święte krowy" nie jest abstrakcyjne...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Grajdołek(2002-10-30)
  • było wejść na czata i dociskać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czatownik(2002-10-30)
  • Z radoscia zauwazam ze nie tylko ja mam dziwna manie wypatrywania Elblaga jako miasta No1. Zgadzam sie z Matka ze nawet taki glupi napis Elblag przy punkciku na mapie pogody jest REWELACYJNA forme rozpowszechniania nazwy miasta... Ale np. TVN pokazuje Mlawe na mapie a Elblag nie istnieje. A propos Gorzowa i Zielonej : one tez powoli zaczynaja sie staczac !!! Wiem bo jestem tam 2 razy w miesiacu po kilka dni i mam piekny przeglad sytuacji. Dotknela je recesja, choc wladze robily wszystko zeby byl WZROST. Niestety byla STAGNACJA. A w Elblagu jest ZAPASC !!! Z uporem maniaka domagam sie ulg dla inwestorow i to nie takich ktorzy zatrudniaja 25osob (uchwala RM Elblaga) ale dla kazdego kto zatrudni conajmniej 5 osob !!! Dla firm majacych siedzibe w Elblagu jeszcze wieksze ulgi !!! Nie tylko w podatku od nieruchomosci ale w kazdym podatku lokalnym...Dla najlepszych tj. majacych najlepszy stosunek ZYSKU do ZATRUDNIENIA mozna by sie nawet pokusic o calkowite zwolnienia. Mechanizm redystrybucji jest bardzo skomplikowany ale na dluzsza mete dzisiejsze STRATY z utraconych wplat stana sie KORZYSCIAMI w niedalekiej przyszlosci. Dajmy inwestorom LEPSZA OFERTE za NIZSZA CENE !!! Zapewniam ze sami przyjda... NAJWAZNIEJSZE : ELBLAG MUSI BYC W EKSTRAKLASIE POWIATOW GRODZKICH !!! NIE STAC NAS NA TO ZEBY TAM NIE BYC
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pROSiAczek (sercem elblazanin)(2002-10-31)
  • Elblag dla pana posla jest jedynie wozkiem do kariery politycznej (co pan posel polgebkiem przyznaje). W rewanzu, pan posel ma nas w tylku, i robi co mu pasuje, komplenie ignrujac wole i interesy wyborcow. No ale komu na zalezy na demokracji, jesli glosuje tylko 30%?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jak se poscielisz tak sie...(2002-10-31)
Reklama