Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 23-02-2018, imieniny Polikarpa, Romy
 
Rek

UWAGA!

Dzień Bez Samochodu na pikniku

Sobota jako pierwszy dzień weekendu to idealny moment do wspólnej wyprawy rowerowej i spędzenia miłych chwil na rodzinnym festynie. Elbląski Dzień Bez Samochodu to szansa, aby każdy elblążanin mógł sprawdzić o ile przyjemniejsza i zdrowsza jest podróż rowerem niż samochodem.

Z okazji tego święta w Elblągu zorganizowano festyn rodzinny i przejazd rowerowy dookoła miasta. Stowarzyszenie Elbląg Europa i Elbląski Oficer Rowerowy zapraszają do aktywnego spędzenia dnia!
     
     Rodzinny festyn w ramach „Elbląskiego Dnia Bez Samochodu” zaczyna się o godzinie 11 na Placu Jagiellończyka i potrwa do godziny 14. W ramach festynu przewidzianych jest wiele atrakcji dla całej rodziny. Wśród zaplanowanych działań znajdziemy szczudlarzy, skręcania balonów, malowanie twarzy, tor rowerowy, konkursy rowerowe, występy artystyczne i konkursy ze sceny. Prócz tego każdy będzie miał okazję przekonać się ile miejsca w przestrzeni miejskiej zajmuje autobus, samochód i rower.
     
     Dla bardziej aktywnych przewidziany jest przejazd rowerowy dookoła Elbląga. Zbiórka rowerzystów o godzinie 10.30 pod Bramą Targową na Starym Mieście. Finisz rajdu na Placu Jagiellończyka.

Stowarzyszenie Elbląg Europa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • To officer rowerowy już wylizał rany po nieudanej eskapadzie dookoła Polski ? Trzeba brać siły na zamiary a przede wszystkim mieć odpowiedni sprzęt i przygotowanie a nie później ględzić że mam najgorszy i najwolniejszy rower a wogóle to mnie paluszek boli i nie dam rady. WSTYD. Weź pan panie Marecki się za sprzedawanie ogórków na rynku a nie za officera rowerowego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 4
    Latałemkolarzówką(2013-09-21)
Reklama