Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Henryk Słonina

Zawarte we wstępie stwierdzenie: „Jak wyglądała promocja miasta przez ostatnie 10 lat – każdy wie” – powinno...

Zawarte we wstępie stwierdzenie: „Jak wyglądała promocja miasta przez ostatnie 10 lat – każdy wie” – powinno brzmieć: „Efekty dotychczasowej promocji Elbląga w postaci liczby pozyskanych inwestorów i stworzonych przez nich miejsc pracy, nie zadowalają nikogo – ani promujących, ani poszukujących zatrudnienia, ani też zapewne władz miasta we wszystkich minionych kadencjach”.
     Efekty są bowiem mniejsze od pożądanych (Polcotex, Hypernowa, Klavenes, Mc Donald`s, stacje paliw, Nomi, Leader Price, reaktywowanie Renomy) pomimo podejmowania rozlicznych działań: ustanowienia systemu lokalnych ulg dla inwestorów, utworzenia podstrefy Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, wydawania aktualizowanych katalogów możliwości inwestowania w naszym mieście, systematycznie rozsyłanych do akredytowanych w Polsce handlowych placówek dyplomatycznych i polskich za granicą, a także pomimo uczestnictwa w wielu międzynarodowych targach i wystawach - krajowych i zagranicznych oraz stałych bezpośrednich kontaktów z potencjalnymi inwestorami, a przede wszystkim z Państwową Agencją Inwestycji Zagranicznych, najbardziej profesjonalną instytucją w zakresie promocji.
     Podstawową przyczyną jest przede wszystkim brak ustawowych zachęt do inwestowania w Polsce. Na przykład w Czechach inwestor ma zagwarantowany zwrot ok. 3,5 tys. euro za każde stworzone przez siebie miejsce pracy w nowej firmie powyżej określonego pułapu zatrudnienia i ok. 1,5 tys. euro za przeszkolenie osoby mającej pracować na tym stanowisku. Podobnie jest na Węgrzech. Skutkiem tego wiele firm zapowiadających gotowość budowania fabryk w Polsce, ostatecznie zdecydowało się na wspomniane kraje. U nas takie zachęty, wielkości o połowę mniejszej, mają być dopiero stworzone.
     Przykłady podobnych reakcji mamy też i w Elblągu. Działające w Policach, na terenie tamtejszego kombinatu chemicznego, duże przedsiębiorstwo wytwarzające specjalny koks ze specjalnego węgla importowanego z Południowej Afryki, stanowiący półprodukt dla przemysłu elektronicznego, już nawet wybrało lokalizację dla swej filii u nas - za oczyszczalnią ścieków, doskonale skomunikowaną: przy rzece Elbląg (dostawa węgla barkami), bocznicy kolejowej i drodze do miasta oraz budowanego mostu. Zaawansowało także uzgodnienia w sprawie odbioru przez miasto ciepła wytwarzanego w koksowni. I kiedy wydawało się, że finał jest w zasięgu ręki, właściciel zdecydował się na inny kraj.
     Inny potencjalny inwestor, z Tajwanu, 2 lata temu, także bardzo zainteresowany Elblągiem, jako miejscem produkcji swojej elektroniki, osiadł ostatecznie w Rumunii.
     Nie muszę dodawać ,że samorządu miasta nie stać na zwracanie inwestorom nawet ułamkowej części kwot serwowanych w Czechach czy na Węgrzech.
     Z tego co powiedziałem nie wynika bynajmniej, że bezradnie rozłożyliśmy ręce. Wielka szansę pozyskania inwestorów do naszego miasta stwarza odbudowa drogi Elbląg-Kaliningrad, najkrótszej z zachodniej Europy do północno -zachodniej Rosji – i budowy w jej ciągu na 37 hektarach przejścia granicznego w Grzechotkach. Ta druga inwestycja rozpocznie się już na przełomie I i II kwartału 2003 r.
     Będzie prowadzona w dużym tempie, bo Bezledy są niewydolne, co potwierdza dramatyczna sytuacja trwająca na tamtejszym przejściu od tygodni.
     Doceniając znaczenie tej drogi ( popularnie zwanej „Berlinką”) dla rozwoju Elbląga i terenów w jej otoczeniu, już na początku kończącej się kadencji podjeliśmy usilne starania o rozpoczęcie jej odbudowy i budowy przejścia w Grzechotkach. Spotkały się one ze zrozumieniem na szczeblu wojewódzkim i centralnym, czego potwierdzeniem trwająca obecnie odbudowa dwóch mostów oraz wiaduktu pomiędzy Maciejewem i Chruścielem, a także zakończenie opracowywania dokumentów technicznej infrastruktury przejścia granicznego Grzechotki – Mamonowo II. Według zgodnej opinii te nasze usilne starania sprawiły, że odbudowa „Berlinki” została przyspieszona co najmniej o rok i może być ukończona już w roku 2005. Opinie tę podzielają również goszczący w Elblągu we wrześniu ub. roku, po zwiedzeniu placu budowy na „Berlince”, minister transportu Rosji Siergiej Frank, wiceprzewodniczący Dumy Rosji Artur Czilingarow i gubernator Obwodu Kaliningradzkiego Władimir Jegorow. Zapowiedzieli również intensywne działania przy odbudowie rosyjskiej części tej drogi.
     Dużą szansą zainteresowania inwestorów Elblągiem stwarzają też podjęte przez nas działania na rzecz ożywienia portu: pogłębienie w przyszłym roku toru wodnego w rzece i na Zalewie Wiślanym, budowa portowego terminala oraz skomunikowanie go z nowym mostem.
     W nowej kadencji chciałbym jeszcze bardziej nasilić działania na rzecz ”Berlinki” i zwiększenia funkcjonalności portu. Są to bowiem bezsprzecznie „lokomotywy” przyspieszonego rozwoju naszego miasta.
     Oprócz tego przewiduję kontynuowanie i wzbogacenie dotychczasowych tradycyjnych działań adresowanych do potencjalnych inwestorów: kontaktów z placówkami dyplomatycznymi, publikowania wydawnictw, udział w targach i wystawach, aktualizowanie systemu ulg lokalnych.
     Nie jestem natomiast przekonany, że jakieś hasło - np. Teraz Elbląg,
     może być wabikiem dla inwestorów. Ich interesuje przede wszystkim pełna, konkretna oferta, informująca o mieście i jego otoczeniu, infrastrukturze komunalnej, fachowości i specjalizacji kadr, no i oczywiście o zachętach finansowo – podatkowych.
     Zdecydowanie większy nacisk zamierzam położyć na szeroko zakrojoną turystyczną promocję Elbląga. Zarówno jako wyjątkowo dogodnej bazy
     wypadowej do Malborka, Fromborka, Trójmiasta i Kaliningradu, a także szlakiem wodnym przez pochylnie Kanału Elbląsko-Ostródzkiego i na Mierzeję
     Wiślaną. A także jako jedynego w Europie na taka skalę „ poligonu” badań archeologicznych miasta średniowiecznego, jak również jako przykładowego miejsca nowoczesnej rewitalizacji zabudowy staromiejskiej.
     Wiodącą rolę w tej promocji ma do spełnienia powołane 2 lata temu i coraz sprawniej działające Regionalne Centrum Informacji Europejskiej i Turystycznej. W jego bogatym programie będą uwzględnione uczestnictwa w krajowych i międzynarodowych targach turystycznych oraz emisje multimedialnych materiałów promocyjnych i ofert. Przewiduję również systematyczne zacieśnianie współpracy z zagranicznymi placówkami Polskich Ośrodków Informacji Turystycznej.
     Na promocję Elbląga realizowaną z takim rozmachem jak np. we Wrocławiu (promocyjna reklama za kilkaset tysięcy dolarów na łamach angielskiego periodyku Time) naszego budżetu nie stać obecnie i na pewno nie będzie stać w dającej się przewidzieć przyszłości.

Henryk Słonina
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Informacje ogólne Lenin Włodzimierz Iljicz, właściwe nazwisko Uljanow (1870-1924), twórca partii bolszewickiej, ideolog komunistyczny. Urodził się w Symbirsku, w rodzinie nauczycielskiej. W 1891 w Petersburgu ukończył eksternistycznie studia prawnicze. Za działalność rewolucyjną został zesłany na Syberię, a w 1900 udał się na emigrację. Tam redagował pismo Iskra, będące organem powstałej w 1898 SDPRR. Początkowy okres działalności Na II Zjeździe SDPRR w 1903 doprowadził do rozłamu, tworząc frakcję bolszewików (tzw. partię nowego typu). Była to organizacja zawodowych rewolucjonistów, zorganizowana na wzór wojskowy w celu kierowania ruchem rewolucyjnym. W czasie rewolucji 1905 znalazł się w Rosji, ale nie odegrał w tych wydarzeniach znaczniejszej roli. Ponowny pobyt na emigracji poświęcił pracy teoretycznej, walce z mienszewikami, a także dokonał w 1912 ostatecznego rozłamu w partii i utworzył SDPRR(b) - bolszewików. W czasie I wojny światowej przebywał w Szwajcarii, gdzie organizował europejskie kręgi antywojenne, m.in. na konferencjach w Zimmerwaldzie i Kientalu, co stało się później podstawą Kominternu. W 1916 opublikował pracę pt. Imperializm jako najwyższe stadium kapitalizmu, w której wysunął teorię "słabego ogniwa". Założył mianowicie zwycięstwo rewolucji proletariackiej w kraju o najsłabiej rozwiniętych stosunkach kapitalistycznych. Po rewolucji lutowej 1917, dzięki akcji, wywiadu niemieckiego, przedostał się do Rosji w zaplombowanym wagonie kolejowym. Objęcie władzy przez bolszewików Rewolucja październikowa W kwietniu 1917 ogłosił tzw. Tezy Kwietniowe, w których wysunął hasło natychmiastowego przejścia od rewolucji burżuazyjnej do socjalistycznej. Od lipca 1917 ukrywał się na terenie Finlandii, niezbyt gorliwie poszukiwany przez władze rosyjskie. Po puczu październikowym objął przewodnictwo w Radzie Komisarzy Ludowych, stając się niekwestionowanym przywódcą sowieckiego państwa. W 1918 zawarł pokój brzeski z Niemcami, mimo protestów ze strony najbliższych współpracowników. Dzięki elastyczności i taktycznym kompromisom potrafił utrzymać władzę i odniósł zwycięstwo w wojnie domowej. Po krachu polityki komunizmu wojennego wprowadził w 1921 NEP, czyli politykę utrzymania drobnej własności kapitalistycznej. Jego też dziełem była organizacja totalitarnego państwa sowieckiego. Wprowadził system monopartyjny, centralizm demokratyczny z nieograniczoną władzą elity partyjnej, tzw. aparatu, system obozów koncentracyjnych nastawiony na politykę eksterminacji jednostek, jak i całych narodów. W 1919 zorganizował Komintern, głównie w celach wywiadowczych oraz "eksportu rewolucji". Po zamachu na jego życie, dokonanym w 1918 przez siostry Fanię i Dorę Kapłan, stan jego zdrowia stopniowo się pogarszał. Ułatwiło to zwolennikom Stalina izolowanie Lenina w Gorkim pod Moskwą. Przed śmiercią wysłał List do Zjazdu, zwany też Testamentem Lenina, w którym scharakteryzował swoich partyjnych następców i ostrzegał przed oddaniem pełni władzy w ręce tylko jednego z nich. Zmarł 21 I 1924, a zwłoki jego zabalsamowano i złożono w specjalnym mauzoleum, zbudowanym na Placu Czerwonym na Kremlu. Kult jego osoby stał się oficjalną doktryną państwa sowieckiego i jego satelitów, w tym i PRL-u. Pozostawił sześćdziesięciotomową spuściznę pisarską. Był teoretykiem doktryny społeczno-politycznej bolszewizmu, propagatorem filozofii marksowskiej i wykorzystania jej dla celów walki politycznej, przy nadaniu jej miana marksizmu, jako doktryny filozoficznej uzasadniającej jego własne poczynania polityczne, a później poczynania partii bolszewików we wszystkich dziedzinach życia, w tym także w dziedzinie filozofii i myśli społecznej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rewolucjonista(2002-10-08)
  • Panie Słonina zgadzam się z Panem , ze bardzo ważny dla Naszego Miasta jest kierunek wschodni , eksport towarów , dobre drogi , itp. Ale tempo działania w sprawach inwestycji UM jest delikatnie biorąc takie sobie. Trzeba je zdecydowanie przyśpieszyć , a nie sądzę aby obecne kadry dały sobie z tym radę. Elblag ma wiele osiagnięć m.in w ochronie środowiska, ale tu chodzi oczywiście o inwestycje, potrzebne sa zdecydowane działania a tych niestety nie widać. Myślę ,że jeżeli podejmie Pan odpowiednie w tym kierunku działania sytuacja nasz elblazan się polepszy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ziutek(2002-10-08)
  • Zgadzam się z Panem Ziutkiem ,że działania trzeba zintesyfikować a efekty będą lepsze. Kierunek jest dobry. I za jedno Pana cenie Panie Prezydencie, że nie leje Pan wody, nie obiecuje gruszek na wierzbie a opiera Pan swój program na faktach i rzeczywistych możliwościach finansowych. Takich polityków co pięknie potrafią mówić (niestety tylko mówić) mamy w Polsce co najmniej 95% . A nam potrzeba takich co mniej mówia a więcej robią i do takich zaliczam właśnie Pana Panie Prezydencie. Wiem , że oprócz wielu zwolenników ma Pan także przeciwników a ponieważ tak się składa że niektórych z nich znam i jak widzę ,że kierują się wyłącznie swoim własnym interesem to przerażenie mnie ogarnia ,że właśnie tacy mogliby zasiadać w samorządzie naszego miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Alzak(2002-10-08)
  • 2002-10-27 23:59 Skąd taka data pod Pana podpisem. Dzisiaj jest 2002-10-08. Czy wszystko co Pan napisał to Pana zasługi? O wiekszości nie ma Pan pojęcia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    A.L.(2002-10-08)
  • Data edycji w odpowiedziach wszystkich kandydatów jest jednakowa (i fikcyjna).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Redakcja(2002-10-08)
  • taka data A.L. jest pod wypowiedziami wszystkich kandydatow. to pytanie raczej do redakcji
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-10-08)
  • Do ziutka i Alzaka - tych zdecydowanych działań nie widac juz od osmiu lat. Będziecie na nie czekac nastepne cztery. Juz czas na zmiany.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Witek(2002-10-08)
  • tak,tak,moim zdaniem zgadzam sie z panem Prezydentem:-) widze wszystkie zmiany ktore zaszly w Elblagu od 1990r,miasto jest naprawde piekne!Czyja to zaslyga? Zgadnijcie sami? Brawo Panie Prezydencie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zulek(2002-10-08)
  • Rewolucjonista! Aleś się brachu przygotował :)))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2002-10-08)
  • Panie Prezydencie Slonina, Pan chyba nie zrozumiał pytania. Pytanie brzmiało: Jak Pan wypromuje... W swojej wypowiedzi pisze Pan co w Elblągu powstało (moje zdanie jak na nasze warunki bardzo niewiele), co chciałby Pan, aby powstało, ale nic o tym jak Pan będzie promował Elbląg. Zresztą jak Pan sam pisze marne były efekty tego promowania....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    POirytowany(2002-10-08)
  • Pan Slonina narzeka na brak "ustawowych zachęt do inwestowania w Polsce". A to przeciez kamuflaz, bo chodzi o wysokie koszty produkcji (obciazone podatkami) i sztywny kodeks pracy. No ale jesli tak jest, to niech pana partia, SLD, ktora teraz w Polsce rzadzi, zmieni to, co odstrasza kapital niezbedny aby gospodarka byla w stanie stworzyc nowe miejsca pracy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fm(2002-10-08)
  • To co mnie zdenerwowoało, to fakt, iż obecni rządzący w Elblągu spowodowali, iż firma parkingowa zaczyna pobierać opłaty za to, że zatrzymujemy się na ulicy, a nie na ich parkingu. Pokażcie mi drugie takie miasto? Byłem w lipcu w Lublinie i widziałem, jak Policja zatrzymywała parkingowych za pobieranie opłat od kierowców zatrzymujących się na Pl. Dworcowym. Zdziwiło mnie to trochę, bo plac był oznaczony znakiem Parking. Później dowiedziałem się, że w tym mieście zakazane jest pobieranie opłat za parkowanie, gdyż jest to niezgodne z prawem. Ciekawe - nie. Dwa polskie miasta, niby to samo prawo - a nie takie samo. I co na to obecny Pan Prezydent.?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OKO(2002-10-08)
Reklama