Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Historycy kręcą teledysk

 
Elbląg, Historycy kręcą teledysk W nagraniu teledysku wzięło udział ponad 20 osób (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Elbląska Bażantarnia udawała dzisiaj pińczowskie lasy, w których w 1863 roku maszerowała powstańcza partia generała Langiewicza. W roli powstańców styczniowych zobaczyliśmy członków Międzyszkolnego Koła Historycznego. A wszystko po to, aby nagrać teledysk do utworu jednego z uczniów Zespołu Szkół Techniczno - Informatycznych. Zobacz więcej scen.

- Jeden z moich uczniów napisał utwór muzyczny o losach Władysława Psarskiego – mówi Piotr Imiołczyk, opiekun Międzyszkolnego Koła Historycznego. I właśnie teledysk do tego utworu mają zamiar nagrać elbląscy uczniowie.
     Władysław Psarski jest postacią autentyczną. Był gimnazjalistą, który - jak wielu młodych ludzi w tym czasie - poszedł do powstania. Zginął w bitwie pod Jurkowicami w 1863 r.
     Teledysk MKH nie będzie jednak ilustracją losów gimnazjalisty, tylko scenami z życia partii, czyli oddziału partyzanckiego z okresu powstania styczniowego. Uczniowie kręcili dziś scenę pożegnania młodego szlachcica idącego do powstania. Warto wspomnieć, że w rolę szlacheckiego dworu wcieliła się restauracja w Bażantarni. Był przemarsz partyzanckiego oddziału przez las i najważniejszy punkt programu: bitwa pod Grochowiskami. - To była jedna z najbardziej krwawych bitew powstania styczniowego – przypomina Piotr Imiołczyk.
     Około trzech tysięcy powstańców pod wodzą generała Langiewicza zostało osaczonych przez 3500 żołnierzy rosyjskich. Po całym dniu na polu walki zostało około trzysta ciał powstańców. Straty strony rosyjskiej były o stu zabitych większe. Ale oddział powstańczy nie został zniszczony.

  (fot. MS) (fot. MS)


     - Po raz pierwszy kosynierzy powstańcy trzaskali rosyjskich jegrów jak trzeba – opiekun MKH nie kryje fascynacji bitwą.
     Prace nad teledyskiem jeszcze trwają, nie wiadomo, kiedy zostaną ukończone. - Chcemy jeszcze raz nakręcić niektóre sceny, z większą liczbą aktorów – tłumaczy Piotr Imiołczyk.
     W sobotnich zdjęciach wzięło udział ponad dwudziestu uczniów ubranych w stroje elitarnego oddziału „Żuawów Śmierci” i kosynierów z okresu powstania styczniowego. Nietypowa lekcja historii przypadła uczestnikom do gustu. A nam pozostaje z niecierpliwością czekać na premierę teledysku.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywka GODŁO
Polar z haftem
POLO z HAFTEM
Naszywki