Środa 12-12-2018, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Jan Paweł II na trzecie tysiąclecie

Elbląg, Jan Paweł II na trzecie tysiąclecie Fot. PS.

Obchodzimy kolejną rocznicę śmierci papieża z Polski. Jego wizerunek, uśmiech, błogosławiąca tłumy ręka, staje nam przed oczami, gdy tylko przywołamy wspomnienia. Co pamiętamy z Jego nauki, niekiedy trudnej i wymagającej?

O trudnym niekiedy zadaniu bycia człowiekiem pisał Karol Wojtyła w utworze „Profile Cyrenejczyka”, który jest refleksją nad wydarzeniami Wielkiego Piątku, Drogi Krzyżowej i postawy przymuszonego do pomocy Chrystusowi Szymona z Cyreny. Oto fragment:
     
     Tylu ludzi wyrastało koło mnie i przeze mnie, i za mnie poniekąd.
     Stałem się jakby łożyskiem, którym przetacza się żywioł
     - na imię mu człowiek.
     Ale skoro ja także jestem człowiekiem,
     Czyż natłok tych innych ludzi mnie samego jakoś nie wykrzywił?
     
     Jeśli każdym z nich byłem niedoskonale, wciąż za bardzo zostając sobą –
     Czyż ten, który ze mnie ocalał, może patrzeć na siebie bez trwogi?
      (Tygodnik Powszechny, nr 13/1958; Poezje i dramaty, 1979)
     
     Jan Paweł II, umierając, pozostawił nam swój testament wraz z prośbą: „Po śmierci proszę o Msze Święte i modlitwy”. Taka była ostatnia wola papieża, ale poza nią pozostawił nam także Jan Paweł II swoją spuściznę intelektualną i duchową. Tam także odnaleźć można wolę papieża. Jego intuicje, pragnienia i zadania, dla świata, Polski i każdego człowieka. Zadania na trzecie tysiąclecie pozostawił papież w Liście Apostolskim „Tertio Millenio Adveniente” z 10 listopada 1994 roku, który skierowany został do biskupów, duchowieństwa i wszystkich wiernych. Papież napisał: „W Chrystusie religia przestaje być szukaniem Boga „niejako po omacku” (Dz 17, 27), a staje się odpowiedzią wiary daną Bogu, który się objawia: jest to odpowiedź, w której człowiek mówi do Boga jako do swego Stwórcy i Ojca; odpowiedź możliwa dzięki temu jedynemu Człowiekowi, który jest równocześnie Słowem współistotnym Ojcu, a w którym Bóg mówi do każdego człowieka i każdy człowiek jest zdolny odpowiedzieć Bogu” (pkt 6) ... Jeśli w swej Opatrzności Bóg oddał ziemię ludziom, oznaczało to, że oddał ją wszystkim. Dlatego bogactwa stworzenia są przede wszystkim wspólnym dobrem wszystkich ludzi. Ci, którzy dobra te posiadają na własność, są właściwie tylko ich zarządcami, czyli szafarzami, działającymi w imieniu Boga, który sam jest ich wyłącznym właścicielem w ścisłym tego słowa znaczeniu. Wolą Bożą jest, ażeby dobra stworzone służyły wszystkim w sposób sprawiedliwy (pkt 13)… Pośród najbardziej żarliwych błagań w tej nadzwyczajnej godzinie dziejów, kiedy zbliża się nowe tysiąclecie, Kościół prosi Pana, aby wzrastała jedność między wszystkimi chrześcijanami rozmaitych wyznań, aż do osiągnięcia pełnej komunii. Wyrażam gorące życzenie, aby Jubileusz stał się okazją do owocnej współpracy w celu odkrycia tego, co nas łączy, a co z pewnością jest większe od tego, co nas jeszcze dzieli. Jakże wielką byłoby korzyścią, gdyby w tej perspektywie - przy uszanowaniu programów poszczególnych Kościołów i Wspólnot - dało się osiągnąć porozumienie ekumeniczne co do przygotowania i realizacji Jubileuszu. W ten sposób Jubileusz zyskałby jeszcze większą siłę, dając wobec świata świadectwo zdecydowanej woli wszystkich uczniów Chrystusa osiągnięcia jak najszybciej pełnej jedności, w przekonaniu, iż „u Boga nie ma nic niemożliwego” (por. Łk 1,37) (pkt 16)… Po roku 1989 pojawiły się jednak nowe niebezpieczeństwa i zagrożenia. W krajach byłego bloku wschodniego, po upadku komunizmu, pojawiło się groźne niebezpieczeństwo nacjonalizmów, jak o tym świadczą, niestety, wydarzenia na Bałkanach i na innych pobliskich terytoriach. Zmusza to narody europejskie do poważnego rachunku sumienia w celu uznania dziejowych błędów i przewinień na polu ekonomicznym i politycznym w stosunku do narodów, których prawa były systematycznie gwałcone przez imperializmy zarówno wieku XIX, jak też obecnego stulecia (pkt 27). Należy, zwłaszcza w tym roku, uwypuklić teologalną cnotę miłości; nawiązując do zwięzłego określenia św. Jana z jego Pierwszego Listu: „Bóg jest miłością” (4,8.16). Miłość w swym podwójnym wymiarze umiłowania Boga i braci jest syntezą życia moralnego człowieka wierzącego. Posiada w Bogu swoje źródło i cel. (pkt 50) W tej perspektywie i w świetle słów Jezusa, który przyszedł, aby „głosić ubogim Ewangelię” (por. Mt 11,5; Łk 7,22), jakże nie potwierdzić bardziej zdecydowanie opcji preferencyjnej Kościoła na rzecz ubogich i odepchniętych? Należy wręcz stwierdzić, że działalność na rzecz sprawiedliwości i pokoju w świecie takim jak nasz, naznaczonym przez liczne konflikty i niedopuszczalne nierówności społeczne i ekonomiczne, jest kluczowym aspektem przygotowań i obchodów Jubileuszu. Dlatego chrześcijanie, nawiązując do zasad zapisanych w Księdze Kapłańskiej (25,8-28), powinni stać się rzecznikami wszystkich ubogich świata, proponując, aby Jubileusz dał, między innymi, sposobność do przemyślenia sprawy redukcji, jeśli nie całkowitej likwidacji zadłużenia międzynarodowego, które ciąży na losach wielu narodów. Jubileusz dostarczy także okazji do zastanowienia się nad innymi wyzwaniami chwili obecnej, takimi na przykład, jak trudności w dialogu między różnymi kulturami oraz problemy związane z poszanowaniem praw kobiety i z działaniem na rzecz rodziny i małżeństwa. (pkt 50-51). Przyszłość świata i Kościoła należy do młodych pokoleń, do tych, którzy urodzili się w tym stuleciu i osiągną dojrzałość w przyszłym, pierwszym wieku nowego tysiąclecia. Młodzi w każdej sytuacji i we wszystkich regionach świata nieustannie zadają pytania Chrystusowi: spotykają Go i poszukują, aby nadal z Nim rozmawiać. Jeśli zdołają iść drogą przez Niego wskazaną, dana im będzie radość umocnienia Jego obecności w przyszłym stuleciu i w następnych, aż do wypełnienia się czasów. „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki” (pkt 58).
     
     Takie było przesłanie Jana Pawła II na trzecie tysiąclecie. I choć papież napisał ten list w 1994 roku, można odnieść wrażenie, że równie dobrze jego treść mogłaby powstać wczoraj. Problemy pozostały do rozwiązania te same. Głębokie, ekumeniczne pragnienie papieża, aby „jedna owczarnia i jeden pasterz” przenikały świat pozostaje otwartą kwestią, gdyż dialog między religiami napotyka na różne trudności. Budzą się nacjonalizmy i burzony jest pokój. Zarządzający zasobami politycy traktują często ludzi i swoje kraje jak prywatny folwark, co sprawia, że coraz więcej ludzi cierpi biedę. Czyż papież nie miał racji? Wielu i dziś się na niego powołuje, niewielu jednak działa zgodnie z jego słowami. Solidarność, sprawiedliwość stały się sloganami partyjnymi, brukając niekiedy ich sens i wartość. Może właśnie teraz, w Wielkim Poście w rocznicę śmierci papieża Polaka, któremu składaliśmy już tak wiele niedotrzymanych obietnic, warto zrobić rachunek sumienia i spróbować zmienić coś w swoim życiu?
mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Dzisiejszy dzień i pamięć o naszym Wielkim Rodaku możemy uczcić uczestnicząc we Mszy św. , która rozpocznie się o godz. 19.00 w elbląskiej Katedrze. Tak jak i w roku ubiegłym, po Mszy św. przejdziemy pod Krzyż papieski modląc się za nasze miasto i diecezję. Serdecznie zapraszam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-02)
  • Ile z naszych obietnic pozostało bez pokrycia. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-02)
  • i co ona tkiego uczynil ze sie nim podniecacie? brr fuj
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-02)
  • Bardzo dużo zrobił ! Gdyby nie On, nadal w naszym kraju panowałby komunizm. .. ! Nie wiem czy ktoś by tego teraz chciał. .. [*]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-02)
  • homofob, mizogin, który przez 20 lat gnębił wszelkie możliwe odmienności. a co do obalenia komuzizmu, to Reagan miał większy wpływ ale o nim tyle w naszej pobożnej TV nie trąbią więc macie prawo nie wiedzieć kto to.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    seylas(2009-04-02)
  • Typowe wypowiedzi małych Polaczków. .. Lepiej docenić Raegana niż Papieża. Ale pamiętajcie - żaden ptak nie s. .a do swojego gniazda. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    TA(2009-04-02)
  • Dla mnie on nic nie znaczy i co? zabijecie mnie? Bym marionteka na uslugach USA tak mowi IPN
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-02)
  • Zaiste imponujesz mi odwagą swego buntu. .. Żal. pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    TA(2009-04-02)
  • Nie chcemu go tu! Zabrac do Jerozolimy! Precz z religią! Precz z preczem! Doslownie precz ze wszystkim!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oportunista(2009-04-02)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Bezpłatne badanie wzroku
OKULARY PRZECIWSŁONECZNE,
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne EVA MINGE