Poniedziałek 20-05-2019, imieniny Aleksandra
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Matury zostaną przesunięte?

 
Elbląg, Matury zostaną przesunięte?
fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl

Wiele wskazuje na to, że w środę we wszystkich elbląskich placówkach edukacyjnych nadal nie będzie lekcji. Taką informację przekazał nam prezes ZNP w Elblągu Gerard Przybylski. Jednocześnie uspokoił, że tegoroczne matury nie są zagrożone. - Najwyżej będą przesunięte w czasie - stwierdził. Tymczasem dzisiaj w Elblągu zawiązał się Międzyszkolny Komitet Strajkowy.

26 lat temu w wyniku strajku nauczycieli matury zostały przesunięte o dwa tygodnie. Czy tak będzie też tym razem? Egzaminy powinny rozpocząć się 6 maja. - Sytuacja jest nadzwyczajna, jednak chcę uspokoić maturzystów, by nie obawiali się o tegoroczną maturę – mówi prezes ZNP w Elblągu Gerard Przybylski. - Matury w tym roku odbędą się, jeśli nie w zaplanowanym terminie, to zostaną przesunięte np. o dwa tygodnie, jak w 1993 roku, podczas ostatniego strajku nauczycieli. Rozumiem stres uczniów i ich rodziców, ale naprawdę żadna krzywda uczniom się nie stanie. Najwyżej będą mieli na naukę trochę więcej czasu.
     Prezes elbląskiego ZNP obwinia jednocześnie rząd za obecną sytuację. - To rząd ponosi odpowiedzialność za to, że strajk nadal trwa, a do szkoły nie uczęszczają 4 miliony dzieci. To jest w tym wszystkim najważniejsze, ale jak widać, nie dla rządu.
     Problemem, jak przyznają strajkujący, nie są dziś tylko i wyłącznie niskie płace nauczycieli, lecz także program nauczania, który jest przeładowany. To ciągła gonitwa z czasem, by dowiedzieć więcej w jak najkrótszym czasie, co rodzi frustrację nie tylko u dzieci lecz także u pedagogów.
     - Dzieci są obciążone nauką, ucząc się do późnych godzin wieczornych. Za niezrealizowanie materiału obciążeni są z kolei nauczyciele. To oni są rozliczani ze zrealizowanego bądź niezrealizowanego materiału, którego jest na tyle dużo, że trudno wyrobić się w czasie. Jest to odium, które spada właśnie na nauczycieli - mówi Gerard Przybylski. 
     Dziś w jednej z elbląskich placówek edukacyjnych został powołany, podobnie jak w ponad 20 polskich miastach, Międzyszkolny Komitet Strajkowy.
     - W spotkaniu wzięło udział 26 przedstawicieli elbląskich placówek edukacyjnych – mówi Piotr Lichociński, uczestnik spotkania. - Komitet, który zawiązał się podczas spotkania, składa się z 6 osób, a jego zadaniem będzie przekazywanie rzetelnych informacji mieszkańcom na temat strajku, wymienianie się informacjami i pomysłami na dalsze działania.
     O dalszych losach strajku wladze Związku Nauczycielstwa Polskiego mają decydować  w środę. Dzisiaj Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy zaapelował do dyrektorów szkół, by jak najszybciej odbyły się rady klasyfikacyjne dotyczące ocen dla maturzystów. Abiturienci muszą otrzymać świadectwa do 26 kwietnia, by móc przystąpić do matury w terminie. 
     
     
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna