Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu 1 Dary lasu 1

Minęło już 5 lat

Elbląg, Minęło już 5 lat Dziś, 2 kwietnia, mija 5 lat od śmierci papieża z Polski, Jana Pawła II (fot. AD)

Dziś, 2 kwietnia, mija 5 lat od śmierci papieża z Polski. Jan Paweł II był dla wielu niedoścignionym wzorem w pracy i podczas modlitwy. Jego nauki pozostają wciąż aktualne i stanowią cenne źródło mądrości, wiary, nadziei i miłości.

Jan Paweł II modlił się, nauczał, wychowywał, pocieszał i kiedy było trzeba, nie szczędził wiernym cierpkich słów krytyki. W swojej pierwszej po wyborze na papieża encyklice „Redemptor hominis”, czyli „Odkupiciel człowieka” opublikowanej 4 marca 1979 roku, wyjaśniał tajemnicę Trójcy Świętej, w szczególności ukazując ofiarę Jezusa Chrystusa na krzyżu jako najwyższy przejaw miłości Boga do człowieka. Tekst encykliki wspaniale wpisuje się w dzisiejszą atmosferę i wydarzenia Wielkiego Piątku, dlatego warto przytoczyć krótkie jej fragmenty:
     
     Redemptor mundi! W Nim objawiła się niejako na nowo ta podstawowa prawda o stworzeniu, którą Księga Rodzaju wyznaje, powtarzając po tylekroć: „widział Bóg, że było dobre (...) że było bardzo dobre” (por. Rdz 1). Dobro ma swoje źródło w Mądrości i Miłości. W Jezusie Chrystusie świat widzialny, stworzony przez Boga dla człowieka (por. Rdz 1, 26 nn.) – świat, który wraz z grzechem został poddany marności – odzyskuje na nowo swą pierwotną więź z samym Boskim źródłem Mądrości i Miłości, Tak bowiem „Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3, 16). I tak jak w człowieku-Adamie ta więź została zerwana, tak w Człowieku-Chrystusie zostaje ona nawiązana na nowo (por. Rz 5, 12 nn.).
     Czyż do nas, ludzi XX wieku nie przemawiają swą wstrząsającą wymową słowa Apostoła Narodów o stworzeniu, które „aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia” (Rz 8, 22) i „oczekuje objawienia się synów Bożych...” (Rz 8, 19), o stworzeniu, które „poddane jest marności”? Czyż olbrzymi, nieznany przedtem postęp, jaki dokonał się w ciągu tego zwłaszcza stulecia w dziedzinie opanowania świata przez człowieka, nie ujawnia zarazem w stopniu przedtem nieznanym owego wielorakiego „poddania marności”? Wystarczy wspomnieć choćby o takich zjawiskach jak zagrożenie ludzkiego środowiska w miejscach gwałtownej industrializacji, jak wciąż wybuchające i odnawiające się konflikty zbrojne, jak perspektywa samozniszczenia przy pomocy broni atomowej, wodorowej, neutronowej i innych, jak brak poszanowania dla życia nie narodzonych. Czyż świat nowej epoki, świat lotów kosmicznych, nieosiągalnych przedtem zdobyczy nauki i techniki, nie jest równocześnie tym światem, który „jęczy i wzdycha” (Rz 8, 22), gdyż wciąż „z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych”? (Rz 8, 19). [nr 8]
     
     Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa. I dlatego właśnie Chrystus-Odkupiciel, jak to już zostało powiedziane, „objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi”. To jest ów – jeśli tak wolno się wyrazić – ludzki wymiar Tajemnicy Odkupienia. Człowiek odnajduje w nim swoją właściwą wielkość, godność i wartość swego człowieczeństwa. Człowiek zostaje w Tajemnicy Odkupienia na nowo potwierdzony, niejako wypowiedziany na nowo. Stworzony na nowo! „Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3, 28). Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca – nie wedle jakichś tylko doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty – musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa. Musi niejako w Niego wejść z sobą samym, musi sobie „przyswoić”, zasymilować całą rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć. Jeśli dokona się w człowieku ów dogłębny proces, wówczas owocuje on nie tylko uwielbieniem Boga, ale także głębokim zdumieniem nad sobą samym. Jakąż wartość musi mieć w oczach Stwórcy człowiek, skoro zasłużył na takiego i tak potężnego Odkupiciela (por. hymn Exsultet z Wigilii Wielkanocnej), skoro Bóg „Syna swego Jednorodzonego dał”, ażeby on, człowiek „nie zginął, ale miał życie wieczne” (por. J 3, 16). Właśnie owo głębokie zdumienie wobec wartości. i godności człowieka nazywa się Ewangelią, czyli Dobrą Nowiną. Nazywa się też chrześcijaństwem. Stanowi o posłannictwie Kościoła w świecie – również, a może nawet szczególnie – „w świecie współczesnym”. Owo zdumienie, a zarazem przeświadczenie, pewność, która w swym głębokim korzeniu jest pewnością wiary, ale która w sposób ukryty ożywia każdą postać prawdziwego humanizmu – pozostają najściślej związane z Chrystusem. Ono wyznacza zarazem Jego miejsce. Jego – jeśli tak można się wyrazić - szczególne prawo obywatelstwa w dziejach człowieka i ludzkości. Kościół, który nie przestaje kontemplować całej tajemnicy Chrystusa, wie z całą pewnością wiary, że Odkupienie, które przyszło przez Krzyż, nadało człowiekowi ostateczną godność i sens istnienia w świecie, sens w znacznej mierze zagubiony przez grzech. I dlatego też to Odkupienie wypełniło się w tajemnicy paschalnej, prowadzącej przez krzyż i śmierć do zmartwychwstania. [nr 10] Urzeczywistnia się ona w sposób szczególny podczas eucharystii, w której każdy z nas może uczestniczyć.
     
oprac. mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • sensacja :))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-04-02)
  • teraz twarza kosciola jest ojciec rydzyk, nikt juz nie wspomina o papiezu ( no chyba ze z okazji rocznic) nauku papieza o tolerancji, pojednaniu i otwartosci na swiat sa zagluszane przez media nalezace do czlowieka o pogladach prowincjonalnego SB-ka i armie rozwydrzonych sflustrowanych emerytek upranych w kolorowe berety. tyle nam zostalo z JPII
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mis kolorowy(2010-04-02)
  • dobrze przeczytać zamiast pompatycznych, emocjonalnych wywodów po prostu kilka zdań papieża. .. wciąż aktualne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-04-02)
  • banda durni tutaj się wiecznie wypowiada
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-04-02)
  • masz na mysli siebie parówo?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-04-02)
  • on nie byl zadnym wzorem, ot zyl sobie i tyle polityka zerknijcie do historii kosciol to polityka!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-04-02)
  • florek O WY -wielcy prześmiewcy wiary wszelakiej. A od kogo pochodzicie, ze Wam wolno nasmiewać się z WIELKIEGO POLAKA. Gdyby nie Karol Wojtyła, nadal byśmy tkwili w PRLu, a rządzłyby Polską wielkie mocarstwo ZSRR, zapomnieliście już ?Dobrobyt uderzył Wam do glowy. 20 lat temu byście tak " nie ćwierkali", jak teraz, że Papiez jest be /Już Juliusz Slowacki przewidział w swym wierszu, że Papieżem będzie Polak jp_ii. republika. pl Latwo Wam "wycierać gebe ' sobie wiarą katolicka, ale spróbujcie cos powiedziec na Islamistów, to zobaczycie jakie larum sie podniesie. Ech. .. byliscie kiedys wychowani w wierze katolickiej, teraz ra wiara Wam 9 w wiekszości tym, ktorzy sie z niej nasmiewaja 0,jest niewygodna. Bo " oczy mamona "macie przesloniete. .. Zal ludzi, ktorzy wyznaja TYLKo jedna wartośc -wartośc pieniadza 1Ale sprawiedliwośc jest jedna dla wszystkich ! Ci co się z wiary wszelakiej nasmiewaj, nic nie wyniesli z nauk Papieża Jana pawla 2.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    florek(2010-04-02)
  • te Florek maruda, tu tez sie pojawiles? a co to za hipotezy? wez se na wstrzymanie bo nie interesuje to nas. jest pewna grupa ludzi dla ktorych on nie mial znaczenia i tyle. zwykły polityk. AIDS dominuje a on jako naczelnik glosi ze gumy sa zakazane. co za skandal! granda! na pohybel!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-04-02)
  • Odpuśćcie!!! To takie płytkie, te wasze przemądrzałe wywody!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WSPOMNIJMY(2010-04-02)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne Oscar Ventura
Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME