Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Nie można było zapobiec?

Rodziny zastępcze w Elblągu wciąż jeszcze nie otrzymały październikowych wypłat na utrzymanie dzieci. Prawdopodobnie w tym miesiącu pieniędzy nie będzie.

Tylko w Elblągu w rodzinach zastępczych żyje niemal 300 dzieci. W zależności od wieku i stanu zdrowia rodzina na jedno dziecko otrzymuje miesięcznie od 600 do 1200 złotych, z których często żyją całe rodziny. Problemy z wypłatami mają miejsce już nie po raz pierwszy. W tym roku wypłaty opóźniły się w lutym, marcu i sierpniu. Po monitach pieniądze się znajdowały. Wygląda jednak na to, że w październiku ich nie będzie.
     - Nie mamy na wypłaty i nie wiemy, kiedy będziemy mieli pieniądze - mówi zastępca dyrektora elbląskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Mirosława Grochalska. - Każdego dnia rodzice zastępczy telefonują do nas i pytają o wypłaty. Wiemy, że czują się upokorzeni tym, że muszą dopominać się o przyznaną przez sąd pomoc, ale oprócz monitowania i wysyłania pism nic na to nie możemy poradzić.
     O tym, że pieniędzy zabraknie, wiadomo było już na początku roku. Na rok 2003 Elbląg otrzymał bowiem tylko nieco ponad połowę ubiegłorocznych środków.
     - W ubiegłym roku na wypłaty otrzymaliśmy prawie 3 miliony złotych - w tym roku 1,6 miliona - tylko 54 proc. kwoty ubiegłorocznej – wyjaśnia Mirosława Grochalska.
     W sprawie rodzin interweniował już także szef elbląskiej "S", który uważa, że problemom można było zapobiec.
     - Od dawna na forum Komisji Dialogu Społecznego alarmowałem pana wojewodę, że szykują się kłopoty z wypłatami, w sierpniu pieniądze udało się wywalczyć, a obecnym kłopotom można już było zaradzić wcześniej – uważa Mirosław Kozłowski.
     Mirosława Grochalska zapewnia, że władze wojewódzkie na bieżąco są informowane o sytuacji.
     - Co miesiąc przesyłamy raporty na temat wydatkowania pieniędzy dla rodzin zastępczych, Urząd Wojewódzki wie zatem, co się dzieje – przekonuje dyrektorka MOPS-u.
     Marek Zaczek, dyrektor wydziału polityki społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie powiedział nam, że na wypłaty wojewoda Stanisław Szatkowski przekazał środki zarezerwowane w budżecie na inne wydatki. Wciąż jednak brakuje prawie 5 milionów złotych.
     - Wojewoda czyni starania o pieniądze z rezerwy ministerstwa pracy – mówi Marek Zaczek.
     Agata Berdys z biura prasowego ministerstwa gospodarki i pracy zapewnia z kolei, że ministerstwo wie o kłopotach i poinformowało już o nich Radę Ministrów. Decyzję w sprawie dodatkowych środków na październikowe wypłaty Rada Ministrów ma podjąć do końca bieżącego miesiąca. Tymczasem, jak usłyszeliśmy nieoficjalnie, pracownicy elbląskiej pomocy społecznej obawiają się, że w związku z planowanymi przez rząd cięciami budżetu, przyszły rok może być jeszcze trudniejszy - nie tylko dla rodzin zastępczych, ale dla wszystkich klientów ośrodków pomocy.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Zenujące!!jednak jakoś specjalnie mnie to nie dziwi.Ptzecież nasze władze jedynie przed kolejnymi wyborami zasłaniaja się Polskimi rodzinami,niczym tarczą.Wojewoda ma prwadopodobnie w głębokim poważaniu los tych ludzi,przecież jest tyle innych ,ważniejszych wydatków!Utrzymanie stada beznadziejnie funkcjonującej administracji,premie i podwyzki dla najbrdziej zasłużonych(czytaj skoligaconych lub zaprzyjażnionych) letni aq już niedługo i zimowy wypoczynek oczywiścia z dala od szarej rzeczywistości naszego kraju ,samochód ten prywatny juz jakiś taki opatrzony a i służbowy zdało by się wymienić ,bo ten to już z jakiś rok ma!!no i wiele wiele innych "pilnych"wydatków,więc co się dziwić,że na dzieciaki już nie starcza.Wojewoda jest pewnie człowiekiem wysoce religijnym i chyba za bardzo wziął sobie do serca powiedzonko "Bóg dał dzieci,da i na dzieci"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aska(2003-10-20)
  • A może tak promineńci Elbląga dadzą z własnej kieszonki?Co na to miłosciwy kler.GRATULACJE DLA DYREKCJI MOPS I U.M.A na PREMIE ZA ROK 2003 dla was napewno będzie kasa.Czas do lamusa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    alex(2003-10-20)
  • Zgadzam się z Wami. Nie czarujmy się ale taka jest prawda. Ile do budżetu wpłynęło by pieniędzy gdyby nie było tych niepotrzebnych wypłat.O niektórych wcale nie wiemy. Oczywiście dla nich nigdy nie zabraknie w budżecie pieniędzy. Skoro jest tak ciężko niech wszyscy to dźwigaja a nie tylko najbiedniejsi. Nie chodzi tu już tylko o rodziny zastępcze ale i o wiele innych spraw. Dlaczego Ci bonzowie nigdy nie ucierpią myslę o tych w Rządzie. Wszystko tylko spada na tych najbiedniejszych ludzi. Dlaczego Oni nie moga się zrzec np. niektórych dodatków żeby dźwignąć budżet a tylko my - biedny naród. Rozkradają całą Polskę, to przecież tylko przez nich jest tak jak jest. to złodzieje i łobuzy. Gdyby oddali to co nakradli szybko by się budżet napełnił i dla wszystkich by było. Ludzie czy wy tego nie rozumiecie - napewno tak - tylko nie mamy takiej siły żeby ich wszystkich wywalić bo zmieniają się tylko stołkami. A muslicie po co solidarność w pewnym momencie zwyciężyła i zmieniła niby to ustrój. Tylko po to żeby oni mogli - jak się wszystko uciszy z powrotem wejść i nie kryć się już z niczym ale dalej kraść. Co takiego Pan Kwaśniewski zrobił dla Polski. Tak dużo? Wcale go nie słychać od czasu do czasu pokażą go gdzieś na wycieczce w innym kraju dla relaksu i na tym się kończy.Teraz walczą o Unię a właściwie o stołki i dobre posadki. No ale dobrze. Co do rodzin zastępczych to może ich zlikwidujcie i nie udawajcie że tak dbacie o dzieci. To tylko pozory. Właśnie widać to bardzo dobrze. Tylko wpierw zapewnijcie im oprócz miłości też i jedzenie. Albo najlepiej pozamykajcie ich wszystkich w domach dziecka to zobaczycie ile Was to będzie kosztować.Potem na bruk bo nie będzie pieniędzy na utrzymanie domów dziecka jak jest i teraz. Potrzeba tylko dobrego granatu żeby to wszystko rozwalić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zdruzgotany(2003-10-21)
  • ciekawe co by bylo gdyby ci ludzie zabrali swoje dzieci i wszyscy razem udali sie do Prezydenta albo jeszcze lepiej 9chodz drozej)do Wojewody!!zarekwirowac ejden z gabinetow i poczekac,az nasi "wladcy"znajda dla nich pieniadze.Ja kiedys dokladnie tak postapilam z dyr.MOPS-u ,zabralam dzieci i poweidzialam,ze dluzej nie mozemy czekac bo na obiad nie mamy juz ani grosza,po 3 godz.znalezli pieniadze na biezace i zalegle swiadczenie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aska(2003-10-21)
  • cały MOPS do LAMUSA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obserwator(2003-10-21)
Reklama