Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Park Dolinka Park Dolinka

Nie wstydzimy się naszych chorych

 
Elbląg, Nie wstydzimy się naszych chorych Hanna Skrobotun, prezes stowarzyszenia, z panią Romą (fot. Anna Dembińska)
Rek

- W chorobie Alzheimera wyróżnia się różne fazy rozwoju. Zaczyna się od zapominania poprzez wyzywanie, zachowania agresywne. Są to często tak trudne sytuacje, że niejednokrotnie rozpadają się rodziny – mówi pani Halina, córka chorej na Alzheimera Marianny. Wczoraj w Elblągu odbyły się obchody Światowego Dnia Choroby Alzheimera.

Choroba zaczyna się niewinnie. Najpierw dochodzi do krótkich zaburzeń pamięci, zapominania imion. Z czasem szybko postępuje. – Chory nie rozpoznaje najbliższych, powtarza wciąż te same czynności – mówi pani Ewa, córka chorej Romy. - Myślę, że nie można zapobiec tej chorobie. Moja mama po dwukrotnym zatrzymaniu akcji serca przeżyła śmierć kliniczną. Tak pojawił się Alzheimer, radykalnie zaczął postępować. Opiekować się osobą chorą jest bardzo trudno. Mam małe dwupokojowe mieszkanko. Moja córka musiała przenieść się do babci, a babcia przyszła do nas.
     Z osobą chorą należy postępować jak z dzieckiem. Nie należy podnosić głosu, w odpowiedniej chwili pogłaskać i uspokoić: – Ważne, by zwracać się do osoby chorej jak do dziecka, nie krzyczeć, nie denerwować się, być spokojnym – dodaje ze łzami w oczach pani Ewa.
     
     Ćwicz pamięć, ruszaj się, unikaj stresu

     Czy można zahamować rozwój choroby albo jakoś się przed nią ustrzec? - Rozwój choroby możemy zahamować a także zmniejszyć ryzyko zachorowania na nią poprzez ćwiczenie pamięci, a także unikanie sytuacji stresowych – mówi Jadwiga Kubacka, kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy przy ul. Podgórnej, który opiekuje się chorymi na Alzheimera. - Rozwojowi choroby sprzyja pozostawanie w domu i brak aktywności fizycznej. Czy choroba jest dziedziczna? Nie pytajmy, a dbajmy o siebie, unikajmy stresów, stanów depresyjnych, aktywizujmy się na wszelkie możliwe sposoby.
     - My nie wstydzimy się naszych chorych – mówi Hanna Skrobotun, prezes Elbląskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera i Innymi Zaburzeniami Psychicznymi.- O nich trzeba mówić, trzeba ich pokazywać, bo oni są tacy sami jak my - tyle, że już nie pamiętają.
     
     Ta placówka to prawdziwy dom
     Środowiskowy Dom Samopomocy przy ul. Podgórnej jest dla chorych prawdziwym domem. - Nasz personel nie wykonuje pracy, te panie pełnią misję – mówi Jadwiga Kubacka. - Nie każdy może pracować z tak chorymi ludźmi. Trzeba pokochać tę pracę, tę chorobę, chorego, oddać się mu.
     - Z wielkim bólem serca umieszczałam moją mamę w tym domu, ale już po paru dniach wiedziałam, że to był najlepszy wybór – mówi pani Halina, córka chorej Marianny. - Od pierwszej minuty pobytu w tym domu moja intuicja mnie nie zawiodła. To naprawdę najlepsze na świecie miejsce dla osób chorych na Alzheimera. Mama dostaje tu każdego dnia fachową opiekę, a przy tym ogrom ciepła i miłości, jakiej potrzebuje w swojej chorobie. Mama, mimo choroby , jest wyciszona, uśmiecha się i chętnie pozostaje w tej placówce, a ja mogę spokojnie zajmować się pracą zawodową. Polecam ten dom wszystkim, którzy boją się podjąć trudną decyzję o umieszczeniu najbliższej osoby w placówce. Tu nie chodzi o budynek, o warunki tego domu, o jego piękne wyposażenie, ale o ludzi, którzy tu pracują. Dziękuję wszystkim pracującym tu Paniom, bo to anioły w ludzkiej postaci – wyznaje wzruszona.

  (fot. AD) (fot. AD)


     Jak najwięcej uśmiechów
     Wczoraj w Środowskowym Domu Samopomocy odbyły się obchody Światowego Dnia Choroby Alzheimera. Starano się jak najmniej mówić o samej chorobie, a więcej się uśmiechać. Pani Roma, zwracając się do opiekunów, przeczytała swoim cichym i ciepłym głosem postulaty chorych. Darczyńcom i przyjaciołom domu rozdano pamiątkowe podziękowania. Nie zabrakło słów pełnych otuchy i pocieszenia.

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • no wlasnie, pani ewa mowila to ze lzami w oczch! jaj ktos nie doswiadczyl na sobie znaczy nie mieszka z chora starsza osoba, nigdy tego nie zrozumie !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 1
    wiesiawisła(2014-09-23)
  • Moja mama od kilku lat choruje na Alzheimera, długo borykałem się z zapewnieniem jej opieki. W ośrodku nie mogla się zaaklimatyzować, wiec sytuacja rodzinna była trudna. Oboje z zona pracujemy, a mamy nie można zostawiać samej. Aktualnie opiekuje się nia opiekunka z Centrum Usług Opiekuńczych pomocna dłoń. W naszej sytuacji jest to optymalne wyjście, opieka jest na wysokim poziomie i bardzo elastyczna jesli chodzi o godziny czy sytuacje losowe, co prawda pociąga za sobą koszta, ale każdemu, kto jest w podobnej do nas sytuacji polecam takie rozwiązanie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    Runi(2014-09-23)
  • boję się, że będę takim ciężarem dla swoich dzieci, bez świadomości jak im trudno ze mną żyć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    (2014-09-24)
  • Byłem widziałem potwierdzam, łza się w oku kręciła.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zipppo(2014-09-24)
Reklama