Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

O seksie (sic!) nie rozmawiamy

 
Elbląg, O seksie (sic!) nie rozmawiamy Prof. dr hab. Zbigniew Izdebski: - Polacy nie potrafią rozmawiać o seksie (fot. AD)
Rek

Bo nie umiemy rozmawiać o naszych potrzebach, fascynacjach, czy trudnościach. Traktujemy seks, jak test na inteligencję, żywiąc nadzieję, że, a nuż, partner domyśli się, o co nam chodzi. Nie nauczyliśmy się też traktować aktywności seksualnej w kontekście zdrowia. O Polakach i ich podejściu "do tych spraw" podczas IV Elbląskiego Forum Kulturoznawczego mówił prof. dr hab. Zbigniew Izdebski (UW).

Lubniewice w województwie lubuskim to jedno z najmniejszych miast w Polsce (liczy niewiele ponad 2 tys. mieszkańców). Tam zabytkowy park nad jeziorem Lubiąż został nazwany Parkiem Miłości im. dr Michaliny Wisłockiej. Skąd taki pomysł?
     - Bo w Lubniewicach Michalina Wisłocka przeżyła swój pierwszy w życiu orgazm – wyjaśnia seksuolog prof. dr hab. Zbigniew Izdebski. - Gdyby nie Lubniewice nie mielibyśmy "Sztuki kochania".
     Wisłocka nie miała problemu z mówieniem (pisaniem) o seksualności Polaków, podobnie profesor Izdebski, ale sami Polacy mają z komunikacją w tym temacie duży problem.
     - Problemem jest mówienie o potrzebach, fascynacjach, trudnościach – wskazuje seksuolog. - Pary, które trafiają do mnie, by ostatni raz spróbować ratować swój związek często wskazują jako powód rozpadu niedopasowanie seksualne. Traktujemy seks jak test na inteligencję, licząc na to, że a może jednak partner domyśli się, o co mi chodzi. Nawet osoby, które potrafią w internecie eksponować swoją seksualność, nie potrafią o niej mówić.
     Mówić nie potrafią, ale w ankietach uchylają nieco drzwi własnej alkowy (w Internecie drzwi te są szerzej otwarte, ale ile w tych wyznaniach prawdy?). I tak, ocena zadowolenia z życia seksualnego jest wysoka. Wiek inicjacji kształtuje się zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet w okolicy 18. roku życia i z roku na rok obniża się, ale, jak przyznaje prof. Zbigniew Izdebski, i tak jest wyższy niż w innych krajach europejskich. Nadal niechętnie przyznajemy się do masturbacji czy seksu oralnego.
     - Jeszcze kilka lat temu stosunek seksualny trwał średnio 18 minut ("Chyba razem z dojazdem i prysznicem" – jak stwierdziła w rozmowie z warszawskim seksuologiem pewna Polka), teraz – 13,5 minuty.
     - Pędzimy przez życie i w tej sferze również się spieszymy – mówi prof. Izdebski.
     Z badań ankietowych wynika, że Polacy najchętniej oddają się namiętności w domu, w dalszej kolejności są: łono natury, samochód, toaleta, miejsce pracy, uczelnia, dyskoteka, pociąg/metro/tramwaj, teatr, winda, kawiarnia/restauracja. Jako najskuteczniejszą metodę zapobiegania ciąży Polacy uważają prezerwatywę, zaraz za nią jest pigułka antykoncepcyjna. A największy lęk? Właśnie niechciana ciąża.
     Tytuł referatu brzmiał „Współcześni Polacy wobec seksu. Purytanie czy hedoniści?”. Bardziej purytanie (20 proc.), bo opcję "hedoniści" wybiera 14 proc. badanych.
     - W pierwszej grupie dominują kobiety, które mają jednego partnera i są zadowolone z seksu – wskazuje prof. Zbigniew Izdebski. - W drugiej grupie badani deklarują częstą zmianę partnera, ale mało osób jest zadowolonych z seksu. Nie zawsze częściej znaczy lepiej.
     Jakie tendencje prognozuje seksuolog na najbliższe lata?
     - Będzie mniej osób, które zdecydują się na małżeństwo. Wybiorą związek nieformalny, będą mieszkać razem bądź nie, ale będą deklarować, że pozostają razem - zapowiada prof. Izdebski.
     
     Tu znajdziecie program IV Elbląskiego Forum Kulturoznawczego.
     W Forum można uczestniczyć on-line za pośrednictwem strony internetowej Biblioteki Elbląskiej.
     

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym IV Forum Kulturoznawczego

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Przepraszam, wybaczcie, ale nie mogłam, bo to "strasznie śmieszne":) muszę cały cytat przytoczyć, sorry. " Bo w Lubniewicach Michalina Wisłocka przeżyła swój pierwszy w życiu orgazm – wyjaśnia seksuolog prof. dr hab. Zbigniew Izdebski. - Gdyby nie Lubniewice nie mielibyśmy "Sztuki kochania". Podobnie jak Wisłocka, profesor Izdebski o seksualności Polaków mówi otwarcie, ale sami Polacy mają z komunikacją w tym temacie duży problem. " Zdanie drugie, popatrzcie uważnie, co tam powinno być? SAMO się nasuwa, z kontekstu. Podobnie jak Wisłocka, (o której wcześniej tekstu nie wiemy niczego, oprócz tego, że miała orgazm), przeżył swój orgazm w Lubniewicach! I tak powinno brzmieć to zdanie, tylko wtedy te dwa zdania mają sens logiczny :D redaktorzy, uprzejmie proszę o czytanie tekstów także pod takim względem :) Na szczęście to zabawna wpadka, ale. .. .poważny dziennikarz tak nie "wpadnie" :) Chyba, że w Lubniewicach, to już nie wiem. Po prostu ta nielogiczność jest zabawna i psuje totalnie obraz omawianego problemu. Z pełnym szacunkiem do profesora i jego odczuć erotycznych :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 11
    rozbawiona_XXlatka(2014-09-26)
  • Co za bzdura, gdy ide ulica i widze fajna laske zawsze do zony mowie "ale taka bym wydupczył" Wiec potrafie mówic o swoich potrzebach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 18
    (2014-09-26)
  • "Sex to jest motur życia". .. Tekst piosenki z lat 70 tych ( kabaret TEY - Rewiński ? : Bo moje na cie spojrzenie i na twoje przyjemności, wzrosło we mnie przyrodzenie i wzniecało ku miłości. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2014-09-27)
  • ja też powiedziałem swojej (już eks) ze patrz ale fajna laska idzie, trochę się na mnie pogniewała, fuma pusciła ale potem w łóżeczku grzecznie piruety kręciła, także wybaczyła mi a o moich potrzebach się dowiedziała haha
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    (2014-09-27)
  • i bez tej debaty wiem co i jak, ludzie teraz tak zyją nei wszyscy, moze jest pół na pół, single, luźne zwiazki, zero dzieci (bo po co) walka o życie trwa, szkoda w system wchodzic aby potem cierpieć, na szczecie naturalnie mnie do tego nie ciagnie. Singlowe zycie RULES!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    (2014-09-27)
  • jak żałosny musi być seks tych, którzy tutaj się wypowiadają. Jakiś zakompleksiony, jakiś bylejaki, przypadkowy, albo dla świętego spokoju. Wypominający gramatykę, a niepamiętający o radości. katecheza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 3
    (2014-09-27)
  • Łomża zawsze wierna!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2014-09-27)
  • pani Wisłocka byla osobą oschłą, nie najlepszą matką, to co opisywała to fantazje egocentrycznego Wisłockiwego, ktoremu była ponadnormalnie uległa, warto przeczytać książkę córki pani Wisłockiej ostatnio pojawiła się na rynku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2014-11-19)
  • coś w tym jest, że się wstydzimy rozmawiać o seksie, a szkoda, bo jednak to jest też ważne to, żeby potrafić komunikować swoje potrzeby. Ale też dobrze, że jak mamy jakieś pytania i wątpliwości możemy się wspomagać literaturą, jak najnowszą książką profesora Intymnie, rozmowy nie tylko o miłości. bardzo mi się ona spodobała.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    redcoon(2014-11-29)
Reklama