Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Pikieta pod Hetmanem

Elbląg, Pikieta pod Hetmanem

Pod zakład odzieżowy Hetman w Elblągu przybyło dzisiaj około czterdziestu zwolnionych stamtąd dyscyplinarnie pracownic. Na transparentach niosły hasła "Żądamy przywrócenia koleżanek do pracy", "Żądamy godnego traktowania", “Żądamy wypłacenia zaległych pensji".

Kobiety wspierał przewodniczący elbląskiej Solidarności Mirosław Kozłowski.
     - Panie prezesie! Przychodzimy do pana, ponieważ chcemy rozmawiać! Mijają już trzy tygodnie, a pan się nie chce z nami spotkać! Prawo jest wobec wszystkich równe! Nie jest pan ponad prawem! - wołał Kozłowski.
     Kobiety pikietowały – jak stwierdziły - przeciwko szykanowaniu ich przez prezesa firmy.
     - Po prostu zwolnił nas wszystkie, pan i władca- mówiły szwaczki.
     Jak twierdzą zwolnione, pracownice chciały w swoim zakładzie założyć związek zawodowy. Prezes w odpowiedzi na to dwie z nich od razu zwolnił, a ośmiu innym kazał dojeżdżać do pracy do Giżycka. Nie wypłacił im także całej pensji. Sprzeciwiając się temu, kobiety wstrzymały produkcję na półtorej godziny. Za to zwolnił wszystkie.
     - To chyba pierwszy przypadek w kraju. Są różne protesty, pracownicy walczą o miejsca pracy, podwyżki pensji, ale takiego incydentu to chyba w Polsce jeszcze nie było - ocenia Kozłowski.
     Prezes nie wyszedł do protestujących. Zamknął również drzwi od budynku. Dla dziennikarzy również był nieuchwytny.
     
     Zobacz także: "Pikieta w obronie szwaczek Hetmana" oraz "Solidarność żąda rozmów"

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • przykra sprawa... ale z jednej strony rozumiem Przezpolewskiego.. mnie tez by sie nie chcialo rozmawiac z Kozlowskim.. :>
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    E.(2003-01-06)
  • "To chyba pierwszy przypadek w kraju. Są różne protesty, pracownicy walczą o miejsca pracy, podwyżki pensji, ale takiego incydentu to chyba w Polsce jeszcze nie było - ocenia Kozłowski." Wiedzialem, że MirosławK już dawno stracił kontakt z rzeczywistością i nie widzi, co się w Polsce dzieje... Dobrze, że są wypowiedzi pracownic, prosimy o więcej...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2003-01-06)
  • Jak na Vectrze zobaczylem dzisiaj to co szanowny pan Kozlowskirobil pod hetmanem... to najpierw sie turlalem ze smiechu.. potem juz mi bylo smutno.. bo podobno na TVN tez to pokazywali... przeciez to dla nas wstyd przed calym krajem..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Exciter(2003-01-06)
  • jestem ciekawy czy pan Kozłowski ma rezerwę finansową na zabezpieczenie pensji dla szwaczek po tym jak wykończy Przespolewskiego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-01-06)
  • no malo kto chce z kozloskim rozmawiac i nie dziwi nic. nada przypominam o sklepie sandra ale dziewczyny ze skelpu pewnie niewiele powiedza tak jawnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-01-06)
  • Czego chcecie od M. Kozłowskiego człowiek stara się pomóc poszkodowanym. Czy Waszym zdaniem kobiety powinny zostać samym sobie? Może interwencja Kozłowskiego nie przyniesie wielu korzyści ale został poproszony o pomoc. Jako, że jest człowiekiem od związków zawodowych to jego obowiązkiem jest pomagać i walczyć z "kapitalistami - bandytami". I co z tego , że pokazała to TVN? Jaki wstyd?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piła(2003-01-07)
  • jaki ? a widziales co On robil pod Hetmanem ??? to nie jest pomoc... to jest robienie sztucznego szumu wokol siebie (szkola Maryjana K. ?) a tym co robi to tylko im jeszcze bardziej szkodzi... nic wiecej... a jak juz ktos wczesniej wspomnial przez to Hetman sie roz...rzy i juz nie tylko "zwiazkowczynie" nie beda mialy pracy, ale cala pozostala reszta.. taki jest final tej sprawy.. i to juz tylko kwestia czasu. I zamiast 100 (jak podala gazeta.pl) 250 (jak podal portel.pl) lub 500 (jak napisal Przezpolewski) dostana prawo albo i nie do zasilku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Exciter(2003-01-07)
  • I co z tego, że zlikwidują Hetmana? Pracujące tam nie otrzymują pensji a jeśli juz to jakieś ochłapy. One sa gorzej niż bezrobotne to niewolnice - niestety!! 100 osób wyleci na bruku wg Ciebie i zamiast 100 zł co dwa miesiące dostaną kilka setek co miesiąc siedząc w domu. Czy to takie złe?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piła(2003-01-07)
  • gdy rozum śpi, ze snu budzą budza się demony....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2003-01-07)
  • No. pieknie. Krytykowac to wszyscy potrafia, a moze by tak ktorys z krytykantow podal swoj wlasny pomysl, jak pomoc tym kobietom, a nie tylko sie madrzyl. Zobaczymy co poiecie jak was spotka taki los - nie zycze wam tego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    barometr(2003-01-07)
  • DO REDAKCJI. GDZIE SIE PODZIAL MOJ KOMENTAZ ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WD-40(2003-01-08)
  • Piła.... jakich pare setek ???? przeciez On je zwolnil dyscyplinarnie.. w zwiazku z czym nie przysluguje im prawo do zasilku... a te co dostana zasilek to na rok czasu a co potem ?? gdzie znajda prace jak tylko szyc umieja ?? znasz jeszcze jakies zaklady odziezowe w Elblagu ktore czekaja na pracownice z otwartymi rekoma ??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Exciter(2003-01-08)
Reklama