Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 18-01-2017, imieniny Małgorzaty, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wróbelek też może być uroczy Wróbelek też może być uroczy

Po co kandydatowi pozarządowiec?

Elbląskie Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Pozarządowych zorganizowało debatę o przyszłości organizacji pozarządowych. Społecznicy zaprosili przedstawicieli komitetów wyborczych i samych kandydatów. Niestety, w dyskusji uczestniczyli przedstawiciele tylko trzech ugrupowań.

- Organizacje pozarządowe powinny mieć wreszcie ustawę, regulującą ich funkcjonowanie tak, by były one partnerami dla rządu i samorządu - uważa Bogdan Skrzypczak z Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej z Warszawy. Ustawa, określana przez niektórych ustawą o pożytku publicznym, rzekomo leży już w sejmie ponad 4 lata i nikt, jak dotąd, nie zajął się nią. Określa ona m.in. czym są organizacje pozarządowe i kim jest wolontariusz, czy wreszcie reguluje sprawy współpracy z administracją i finansowanie.
     - Być może kampania wyborcza nie jest najlepszym momentem, by mówić o tej ustawie, ale problematyka organizacji pozarządowych już tak długo czeka, że teraz każdy moment już jest dobry - dodał Skrzypczak.
     Pozarządowcy chcą stworzyć w związku z tym swoiste lobby na rzecz tej ustawy i stąd zwracają się do, być może, przyszłych posłów.
     Niestety, w debacie uczestniczyły tylko 3 komitety wyborcze na 9 zarejestrowanych w elbląskim okręgu wyborczym.
     - Wysłaliśmy ponad 20 imiennych zaproszeń do kandydatów do sejmu. Nie przyszli... - powiedziała Anna Garbarska, organizatorka spotkania. - I nie bardzo wiem jak to tłumaczyć. Może godzina nieodpowiednia, a może po prostu to brak zainteresowania sprawami trzeciego sektora.
     Podczas debaty tylko cztery krzesła dla gości były zajęte. Na pozostałych widniały żółte kartki z nazwami politycznych ugrupowań.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Tzw. trzeci sektor jest jeszcze niedoceniany przez polityków. Wdrażanie demokracji i budowanie społeczeństwa obywatelskiego jest procesem. Może to co napisałam wygląda trochę dziwnie, ale demokracja jest nam nie tylko dana, ale i "zadana" - trzeba się jej uczyć. Niektórym brakuje intelektualnej ciekawości albo uważają, że są już za starzy, żeby się uczyć. Inni chcieliby rządzić, ale nie potrafią. Dlatego nie widzą partnera w organizacjach i nie wykorzystują ogromnego społecznego potencjału zgromadzonego w ruchu pozarządowym. Na debatę zorganizowaną przez ESWIP kandydaci do parlamentu nie przyszli /większość/ chociaż mogli potraktować ją jako kolejne spotkanie kampanii wyborczej. To znaczy o słabym rozeznaniu, bo w Polsce zarejestrowano ok. 60 tys. organizacji, a każda z nich zrzesza od kilkunastu do kilku tysięcy osób. Ruch pozarządowy będzie się rozwijał i nabierał znaczenia bez wzglądu na trudności, a politycy, którzy o tym nie wiedzą zostaną w tyle.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elżbieta Szczesiul-Cieślak(2001-09-13)
  • Popieram przedmów czynię, takie są realia Polski Powiatowej zlokalizowanej w woj. Trzcińsko-Bagiennym. Proszę Szanownej Adwersantki (chyba tak będzie dobrze) to jest ta, nasza smętna, (bo nawet nie smutna) rzeczywistość. Na domiar złego wszyscy na wszystkich są obrażeni, nie wiedzieć, czemu - i to jest standard, tak trzymać. Niestety jeszcze pięć pokoleń i może coś z tego wyjdzie, chociaż to też nie pewnik. Aborygen Miejscowy - Wojciech Pawlak
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Aborygen Miejscowy(2001-09-13)
Reklama