Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Gronowo Górne z lotu ptaka Gronowo Górne z lotu ptaka

Prezydent sam mi zaproponował

Elbląg, Prezydent sam mi zaproponował

Rozmowa z Pawłem Dukiem, szefem Biura Promocji Miasta

J.: Bodajże od połowy stycznia kieruje pan Biurem Promocji Miasta, czy ciężko było dostać się do pracy w Urzędzie?
     
     Nie była to jakaś strasznie ciężka batalia. Wyglądało to w ten sposób, że jeszcze w poprzedniej kadencji miałem okazję kilkakrotnie spotkać się z panem prezydentem i na te tematy rozmawiać. Mówiłem mu o swoich spostrzeżeniach i nakreśliłem pewną wizję. Po zwycięstwie prezydent zaproponował mi pracę pytając, czy chciałbym się tym zająć.
     
     Czy składał pan swoją ofertę tak samo jak ponad stu innych chętnych do pracy w Urzędzie?
     
     Nie, to nie było tak. Jak powiedziałem, prezydent sam mi zaproponował tę pracę, bo znał moje pomysły.
     
     Wcześniej, z tego co wiem, pracował pan w szkole jako nauczyciel, anglista. A czy ma pan wykształcenie w kierunku managerskim, marketingowym...
     
     Jeżeli chodzi o jakieś formalne wykształcenie w kierunku np. promocji w internecie, marketingu czy zarządzania samorządem, to nie mam takiego wykształcenia. Wszystko to, co wiem, to efekt moich samodzielnych dociekań.
     
     A sądzi pan, że uda się dobrze realizować plany tylko na podstawie wiedzy, jaką pan zdobył poza szkołą?
     
     Proszę pamiętać, że nie pracuję sam. Biuro musi i będzie współpracować z innymi wydziałami: Wydziałem Strategii i Rozwoju, Wydziałem Kultury i Sportu. One są merytorycznie przygotowane, by udzielać pewnych informacji. Biuro Promocji ma za zadanie koordynować pewne informacje i pomagać.
     
     A jakie były dotychczas pańskie działania poza pracą? Sojusz Młodej Lewicy? Stowarzyszenie Młodej Lewicy Demokratycznej? Ruch "Nie"?
     
     Z Sojuszem Młodej Lewicy proszę mnie absolutnie nie kojarzyć. Był okres w moim życiu, że działałem w Ruchu "Nie", a to jest Niezależna Inicjatywa Europejska. Sprawy europejskie natomiast zawsze były mi bliskie...
     
     Ale ruch "Nie" kojarzy się bardziej z działaniami antyklerykalnymi...
     
     Dokładnie. Zawsze stoję na stanowisku, że klerykalizacja życia społecznego nie jest dobrym przykładem. Nie jestem jednak typowym antyklerykałem. Z "Faktami i Mitami" jest mi raczej nie po drodze.
     
     Bawi się pan w to jeszcze?
     
     Nie, nie można robić dwóch rzeczy jednocześnie...
     
     Ale może być to hobby...
     
     Tak, ale trzeba mieć jeszcze na to czas, a skoro go nie mam to uznałem, że jest to niemożliwe.
     
     A więc już nie chce pan działać w tak zwanych "młodzieżówkach"?
     
     Jeżeli chodzi o Stowarzyszenie Mlodej Lewicy Demokratycznej, to jest to formacja, która od długiego już czasu w Elblągu nie istnieje. A nigdy nie byłem członkiem SML, bo przez przynależność do SMLD nigdy nie mogłem się tam zapisać.
     
     Został pan szefem Biura Promocji Miasta. To bardzo ważny wydział. Wszyscy patrzą i oceniają. Prezentował pan już swoją koncepcję? Co należy zmienić, jak należy promować miasto?
     
     Rozmawialiśmy na ten temat, nie przedstawiałem żadnego projektu czy planu.
     
     Nie bał się pan, że może nie podoła, miasto 130 tysięcy mieszkańców...
     
     Jest to stanowisko odpowiedzialne, ale jestem przekonany, że temu podołam, tym bardziej, że nie pracuję sam.
     
     Ale co na pierwszy rzut oka powinno się zmienić w promocji? Musi pan mieć jakiś pomysł...
     
     Oczywiście, w porównaniu z poprzednią kadencją to już się zmieniło. Przede wszystkim biuro promocji powinno zostać rozszerzone. Dotychczas biuro nie było jednostką samodzielną. Teraz tworzona jest ekipa wyłącznie do promocji. To jest ważne.
     
     Ale nadal pan nie powiedział, jak promować Elbląg...
     
     Przede wszystkim kontakty z ludźmi na zewnątrz trzeba
     intensyfikować. Do tej pory nie było takiej możliwości promowania miasta, moim zdaniem, skoro nie było ani odpowiedniej ilości ludzi, ani środków. Absolutnie konieczna jest intensyfikacja kontaktów chociażby z naszymi partnerami zagranicznymi. Ważne jest, by te kontakty zeszły ze stołów prezydialnych do ludzi.
     
     A jak promować miasto w Polsce?
     
     Promocja powinna przebiegać dwutorowo : trzeba skoncentrować się na turystyce i na inwestycjach. Musimy pamiętać, że biuro promocji ma też nadzór nad Centrum Informacji Europejskiej i Turystycznej.
     
     Nad czym pan teraz pracuje?
     
     Jest naprawdę bardzo dużo bieżących spraw. Pracujemy intensywnie nad opracowaniem nowej wersji strony internetowej Elbląga. Ta strona ma powstać, w założeniu, do końca lutego. Doszła nam nowa sprawa w internecie : Biuletyn Informacji Publicznej. Bardzo duża i wymagająca dużego nakładu pracy. Będą tam musiały się znaleźć m.in. deklaracje majątkowe urzędników wyższego szczebla.
     
     Dziękuję za rozmowę.
     

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • fakt, ze nie trzeba miec wyksztalcenia marketingowaca zeby nim byc, nawet lepiej jak czlowiek ma swoje pomysly. Ale zeby koles bez zadnego konkursu londowal na takim stanowisku to przesada. Pewnie znalazlo by sie kilku innych, ktorzy maja wieksze pojecie, doswiadczenie i pomyslow wiecej, no ale nie mieli tej przyjemnosci rozmawiac kilka razy z prezydentem. Zycze powodzenia w promocji, przynajmiej takiej jaka byla wczoraj Duzym Formacie GW.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mekeke(2003-02-07)
  • mowa trawa, intensyfikacj-sratyfikacja, schdzenie ze stolow...i tacy ludzie sa naszymi liderami. szkoda tylko, ze nie dowiedzielismy sie za co on ta fuche dostal
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    chce mi sie wyc.(2003-02-07)
  • Myślę synku, że zapamiętasz ten wywiad i swoje odpowiedzi. Kiedyś, ktoś przypomni Ci je.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    1(2003-02-07)
  • dostał te fuche bo ma wieksze jaja niz Ty mózg ... jestes malutkim , zakompleksionym gnojkiem..płyciutkim
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gnój(2003-02-07)
  • to się chłopak przepracuje....żal mi go....prezydent zaproponował mi pracę....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-02-07)
  • Gosc jest OK - dajmy mu szanse. Tylko powinien wlosy ostrzyc nad uszami dbac by wasy byly rowne z brodka i koszule zmienic na modniejsza bo teraz to raczej On nic nie wypromuje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DES(2003-02-07)
  • A moim zdaniem [...], to tak naprawdę nowy naczelnik nic nie powiedzał , dlaczego jest dobry. Z pewnością jest dobry bo... ma ludzi do pomocy. Oczywiście strony inernetowe są dobre, ale inwestor musi szukać miasta czy terenów w internecie.To w żadnym wypadku nie jest sposób na pozyskanie inwestorów. Miasto musi zaproponować program dla inwestora, ludzi wykształconych w określonych kierunkach, przywileje, ułatwienia, tereny itd. Wszystkiego, oczywiście nie będę pisał, bo jeszcze przeczyta.Najważniejsze są pieniądze. Ile miasto chce stracić, aby zyskać???!!! Sądząc po wywiadzie , jest cienki ale ma dojście do prezydenta. Czyli nie jest głupi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wrona(2003-02-07)
  • SML? Nieprzyjmowali tam frajerów, chociaż organizacja skończyła jak skończyła. Ale nie przez członków tylko przez chachmenty na szczeblu jaśnie oświeconej GÓRY
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-02-07)
  • Nie lubie "plecaków", a Nasz Promotor do takich należy. Szkoda że zmarnowały się oferty złożone przez Warościowych ludzi, którzy posiadają wykształcenie, doświadczenie i WYGLĄD. Mnie się tam nasz Promotor nie podoba. No cóż jaki urząd tacy i pracownicy. :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zdegustowana(2003-02-07)
  • No fajnie! Ludzie sie zmieniaja, ale pomyslow swiezych i REWELACYJNYCH ciagle brak! Proponuje (jako takie ulatwienie tego trudnego przeciez startu w nowej profesji) rozpisac wsrod Elblazan konkurs na program promocji miasta. Moze oni wymysla cos jeszcze lepszego? ;) Najlepiej na nowej witrynie Elblaga... Brak mi slow. ps. Za koncepcjami mozna tez poszukac na stronach www innych miast w Polsce np. www.gorzow.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pROSiAczek (sercem elblążanin)(2003-02-07)
  • Popieram Zdegustowaną. Nie chcem aby Promował mnie plecak z koneksjami bo on nie brdzie tego robił, bo w jego małym .... jest nieusuwalny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-02-07)
  • Skąd plecaki mają brać pomysły. On nie jest kreatywny. Nie przeprowadzono na nim testów, nie przeszedł szkoleń. Nie wierze domorosłym Specjalistom. Promować rto on może ale książki do angielskiego a nie MOJE Miasto. W pełni popieram pomysł na ankiete.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-02-07)
Reklama