Piątek 16-11-2018, imieniny Małgorzaty, Gertrudy
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Punki z Niezapominajki

 
Elbląg, Punki z Niezapominajki fot. Michał Skroboszewski
Rek

Poszarpane spodnie, skórzane kurtki, dziary, na głowie irokez no i... jazda! Mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej Niezapominajka znów pokazali, że mają do siebie dystans. Dystans i odwagę. Tym razem zrobiono im zdjęcia w punk-rockowej stylizacji. Zobacz zdjęcia.

Za tło służyło im podwórze starej stolarni przy ulicy Warszawskiej, w której czas trochę się zatrzymał, nadając odpowiedni klimat sesji zdjęciowej w stylu punk-rock.
     Podczas wczorajszych (26 września) zdjęć mieszkańcy Niezapominajki pokazali, że punk jest wiecznie żywy. Jedni byli w swoim żywiole, inni zachowali więcej rezerwy. Bo punkowe klimaty to mocne klimaty. Wie o tym pani Irena Kozakiewicz, która od młodości jest za pan brat z tym gatunkiem muzyki.
     Więcej sceptycyzmu dla tego stylu wykazał Krzysztof Kosznik z natury poeta, miłośnik muzyki elektronicznej. - To jest dla mnie totalne nowum. Klimat ten jest inny od moich zapatrywań – zdradza. - Taka kreacja nie leży w mojej naturze. To są mi bardzo, bardzo dalekie klimaty. Ja to lubię spokojnej muzyki posłuchać, a tu jest totalna rozrywka, choć mimo wszystko fajna rozrywka – dodaje. - A ja jestem jak najbardziej za – wtrąca Irena Kozakiewicz. - Mogę nawet wymienić wszystkie zespoły rockowe, ale tylko te zagraniczne, bo polskich nie lubię. Pink Floyd, Slade, Omega, The Beatles, The Rolling Stones, The Shadows – wymienia jednym tchem. - Lubię ballady rockowe, mam nawet płyty. Rockowa muzyka od młodości wpadała mi w serce. Szkoda, że nie umiem grać na żadnym instrumencie. Mój o sześć lat młodszy brat puszczał kiedyś z magnetofonu muzykę zespołów rockowych i ja wszystkie te piosenki do dziś pamiętam. Nie pamiętam tego, co było dwa, trzy lata temu, ale co było 30 lat temu, pamiętam doskonale!
     - Ta sesja to zupełnie coś nowego i wspaniałego. To niesamowite, że z takiego starego człowieka jak ja można stworzyć o 20 lat młodszą osobę! - dodaje pani Irena.
     - A u mnie jest odwrotnie z 25 latka, 60-latka zrobili – śmieje się Sławomir Chyliński.
     - Muszę przyznać, że na początku byłam pełna strachu, gdy nam powiedzieli, że będzie punk rock – dodaje pani Irena. - No i tu całkowity punk i rock. Tu mam glany, fryc na głowie – pokazuje. - Mam nadzieję, że znowu trafię do internetu – śmieje się. - Podczas sesji muszę koniecznie stać a nie siedzieć, bo wszystko musi być widoczne.

 


     Punk rockowe zdjęcia trafią do kolejnego już niezapominajkowego kalendarza na rok 2017. Za mieszkańcami już kilka innych odważnych sesji. Były już zdjęcia w wersji hip-hop, były też dzieci kwiaty, a także kadry z kultowego filmu Grease. - Sesja hip-hopowa powstała pod mostem, gdzie są fajne graffiti, dzieci kwiaty na terenie Niezapominajki, a kadry z filmu w miasteczku szkół na trybunach – zdradza Krzysztof Kosecki, autor zdjęć, który z bohaterami sesji zdążył się już zaprzyjaźnić. - Oni zawsze są pierwsi do wszystkiego, współpracuję z nimi od lat i mimo że często są bardzo schorowani, nigdy nie narzekają i zawsze dobrze się bawią.
     - Dla nas to niesamowita frajda móc patrzeć, jak nasi podopieczni się cieszą, bo oni bardzo się w to wszystko angażują, dla nich jest to tak jak i dla nas wielka przygoda – mówią Teresa Stryjewska i Regina Kirchhof, pracownice „Niezapominajki”, które także wzięły udział w sesji.
     - Nie ma to jak wrócić do lat młodości – dodaje Regina Kirchhof.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia, a aneks kuchenny