UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Quiz nostalgiczny - od knajpy do knajpy

 
Elbląg, Quiz nostalgiczny - od knajpy do knajpy
Fot. A.D.

Niektóre z nich, jak słynna restauracja Pod Lipkami, przeszły do elbląskiej legendy, reszta odeszła w zapomnienie. Było ich około tuzina, po niektórych nie zostało już najmniejszego śladu, inne po wielokrotnym rebrandingu funkcjonują w tym samym miejscu do dziś. W tym nieco nostalgicznym quizie przypominamy naszym czytelnikom restauracje z okresu PRL-u.

W większości miały mocno siermiężny charakter, daleko im było do współczesnych standardów. Kelnerzy przypadkowych gości traktowali jak intruzów, jedynie stali klienci mogli liczyć na jakieś względy, pod warunkiem, że nie odmawiali wspólnego spożycia. W menu jedyną pewną pozycją była lorneta i meduza (dwie setki i galaretka z nóżek) oraz śledź po japońsku. Schabowy z kapustą zazwyczaj właśnie wyszedł, więc zdesperowany klient decydował się na sztukamięs, czyli zdartą podeszwę podlaną gnojnym sosem. W zupach był nieco większy wybór, chociaż wszystkie gotowane były na tej samej szmacie do mycia garów. Za to na deser można było delektować się kisielem w dowolnej ilości i zapijać przepysznym kompotem na prawdziwych śliwkach, jakie już nigdzie w przyrodzie nie występują. Były oczywiście restauracje, które funkcjonowały na poziomie kategorii "S", ale klasa robotnicza, a szczególnie inteligencja pracująca raczej z rzadka mogła sobie pozwolić na wizytę w takim lokalu.
       Zapraszamy na krótki rajd po elbląskich barach i restauracjach z okresu PRL-u. Przedtem koniecznie proszę założyć krawat, bo jak powszechnie wiadomo klient w krawacie jest mniej awanturujący się.
       Quizowi patronuje serwis NaWynos, który zapewnia dostawę jedzenia do domu ze wszystkich najlepszych lokali gastronomicznych w Elblągu.
      
      
      
Redakcja
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama