Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Reformacja po elbląsku

 
Elbląg, Reformacja po elbląsku Ostatni Spacer z przewodnikiem w tym roku (Fot. Z)
Rek

 W tym roku mija 500 lat od momentu, w którym znany reformator Marcin Luter, przybił do drzwi kościoła zamkowego w Wittenberdze 95 tez. Tę historię i jej wpływ na losy Elbląga odkrywali w sobotnie (9 września) przedpołudnie Amadeusz Pfeifer i Bartosz Skop, pasjonaci historii naszego miasta, prowadzący ostatnią w tym roku „Sobotę z przewodnikiem”. Zobacz więcej zdjęć. 

Protestanckie zbiory
     Po godzinie dziesiątej w Bibliotece Elbląskiej zebrało się ponad 50 elblążan i turystów, gotowych poznać losy elbląskiej reformacji. Uczestnicy przeszli z biblioteki do Galerii El po drodze odwiedzając miejsca związane z historią protestantyzmu w naszym mieście. Lecz zanim wyruszyliśmy na poszukiwania tych ciekawostek, Joanna Sroka i Ewa Chlebus z Działu Zbiorów Zabytkowych Biblioteki Elbląskiej zaprezentowały elblążanom prawdzie skarby, czyli zabytkowe książki z dawnego Gimnazjum Elbląskiego czyli z najstarszej protestanckiej szkoły średniej na Pomorzu.
     - Mamy w naszych zbiorach bardzo wiele pozycji związanych z reformacją w tym dzieła Marcina Lutra. Głównie są to objaśnienia i komentarze do ksiąg Starego i Nowego Testamentu. Te zbiory na co dzień przechowywane są w specjalnie przystosowanym do tego magazynie, ale udostępniane są w formie zdigitalizowanej za pośrednictwem Elbląskiej Biblioteki Cyfrowej. Prezentowane są szerszej publiczności tylko przy specjalnych okazjach - wyjaśniały konserwatorki. - Poza Bibliami luterańskimi w naszych zbiorach znajdują się również prace jego najbliższego współpracownika czyli Filipa Melanchtona – dodały.
     W październiku Biblioteka Elbląska zaprasza ponownie w swoje progi na konferencję naukową poświęconą reformacji w naszym mieście – zapowiedziała podczas spaceru Aleksandra Buła z Działu Komunikacji Społecznej Biblioteki Elbląskiej. Współorganizatorem tego wydarzenia jest Parafia Ewangelicko-Augsburska w Elblągu.
     
     Burzliwe początki
     Jako symboliczny początek reformacji w Elblągu możemy przyjąć rok 1523. Prawdopodobnie wtedy właśnie miało miejsce pierwsze kazanie luterańskie. Dwa lata później, w lutym 1525 roku wobec niezadowolenia pospólstwa z poczynań władz miejskich wybuchła tzw. Rewolta Elbląska, którą ówczesna Rada Miejska ukierunkowała sprytnie przeciwko Dominikanom.
     - W obawie przed ruchami reformacyjnymi i konfiskatą przeor i lektor klasztoru opuścili miasto, zabierając ze sobą cenniejszy sprzęt liturgiczny. Skutkiem rewolty były tzw. Statuty Zygmuntowskie, wydane przez komisję przysłaną przez króla Zygmunta Starego, nakazujące przestrzeganie ceremonii katolickich, wypędzenie z miasta zwolenników Lutra i regulujące kwestie porządkowe. Ważnym wydarzeniem ugruntowującym protestantyzm w mieście było oczywiście otwarcie Gimnazjum Elbląskiego 29 września 1535 r., wychowującego młodzież w duchu reformacji – opowiadał Amadeusz Pfeifer.

  Fot. Z Fot. Z

- Rada sprzyjała już jednak protestantom i niechętnie egzekwowała zarządzenia. Ciężkie boje o nawrócenie elblążan toczył Stanisław Hozjusz, biskup warmiński w latach 1551-1579. Elbląscy luteranie wystarali się jednak u króla Zygmunta Augusta o edykt gwarantujący im wolność wyznaniową, który król wydał miastu 4 kwietnia 1567 roku – wyjaśniał Amadeusz.
     
     Dawniej kaplica, dzisiaj sklep

     Jednym z ciekawszych punktów na trasie, była kaplica baptystów przy ulicy Wigilijnej. Jest to najstarszy zbór w Polsce, dzisiaj w tym miejscu znajduje się sklep spożywczy.
     - Koniec roku 1853 oznaczał początek wielkiego przebudzenia duchowego w Elblągu i okolicach. Elbląska gmina Baptystów bardzo szybko rozrastała się i już w 1853 roku liczyła około 150 ochrzczonych a warto zaznaczyć że chrzczone były tylko osoby dorosłe. Różnicą między typowym chrztem w kościele katolickim a w zborze Baptystów jest to, że chrzczony zanurzany jest w całości w wodzie – opowiadał z zaangażowaniem Bartosz Skop.
     - Nie była to wielka kaplica, na górnych piętrach znajdowały się mieszkania. Jednak w 1898 roku zbudowany został nowy zbór przy ul. Św. Jana czyli dzisiejszej 3 -maja, a krótko potem przy ulicy Robotniczej. Co ciekawe ten ostatni już nie istnieje a mimo to jest wpisany do rejestru zabytków – poinformował Bartosz Skop.

Z
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Soboty z przewodnikiem - dowodzą, że wędrówki po Elblągu czy nawet tylko po Starym Mieście można odbywać w nieskończoność w rozmaitych kombinacjach tematycznych. Tematu nie zabraknie, a przy okazji jednego wątku ujawniają się nowe wątki. Tak bogata tradycja, historia, kultura miasta daje ogromne możliwości.. mimo że przestrzeń bardzo zubożona i obszarowo niezbyt wielka. Bardzo ciekawe jest odkrywanie tego, czego nie ma!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    10 0
    A.A.(2017-09-10)
  • Najtrudniej pogodzić się ze zniknięciem zabytków w okresie powojennym, kiedy już nie barbarzyństwo najeźdźców, ale bezmyślność i ignorancja gospodarzy doprowadziły do usunięcia wielu budowli. Ostatnim takim karygodnym zdarzeniem było pożarcie kościoła na Robotniczej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 2
    A.A.(2017-09-10)
  • Ba, a rozbuirka kosciola sw. Anny, czy 3 kroli, ktorych wieze gorowaly nad miastem? To jest zbrodnia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 0
    Realista1(2017-09-10)
  • Raczej czego JUŻ nie ma, po za tym w pełni się zgadzam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    Morzna(2017-09-10)
  • Na WYSPIE SPICHRZOW w Gdansku zawisla wiecha na nowych budynkach, a w Elblągu wiocha, nic się nie dzieje, a przecież to ścisłe Środmieście.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 4
    (2017-09-10)
  • no tak z tą kulturą materialną w tym mieście różnie bywa - niestety dla wielu zaczyna się ona od tow. Diaczenki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 0
    AMalejużniekoniecznie(2017-09-10)
  • Co czwarte szpitalne laboratorium zostało przejęte przez firmę zewnętrzną. Są to głównie podmioty niemieckie Odbiło się to negatywnie na poziomie ochrony zdrowia pacjentów. Proces zlecania zewnętrznym firmom usług świadczonych przez laboratoria diagnostyczne rozpoczął się kilka lat temu i przybrał masowy charakter. Jak mówi „Naszemu Dziennikowi” dr n. med. Elżbieta Puacz, prezes Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych, już 24,6 proc. laboratoriów szpitalnych zostało wykupionych przez zewnętrzne podmioty, w 90 proc. niemieckie. Zagraniczne firmy kontrolują połowę laboratoriów analitycznych wykonujących standardowe badania zlecane w przychodniach. Ten proces polegał na wykupywaniu placówek z rąk polskich diagnostów lub zakładaniu konkurencyjnych punktów pobrań z dumpingowymi cenami i doprowadzaniu istniejącego laboratorium do bankructwa, co skutkowało przejęciem tego rynku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    (2017-09-10)
  • Reformacja była ok. Tylko papieżowi się to nie podobało. Mafia watykańska musi mieć swoje dochody.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 4
    (2017-09-10)
  • @Realista1 - Powiadom IPN może nie wiedzą
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 2
    (2017-09-10)
  • strasznie smutne, że obraz w epitafium burmistrza Elbląga Bodekera został zamalowany kilka lat temu właśnie podobizną kardynała Hozjusza - kto na to pozwolił?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2017-09-10)
  • Wcale nie smutne, tylko wesołe i żartobliwe. Po pierwsze nie wiemy jak wyglądał ów obraz, który przepadł zapewne już w 1777 r. w trakcie lub po pożarze miasta, więc jakie tam zamalowywanie. A po drugie jest to piękna alegoria zwycięstwa jedynej prawdziwej wiary nad kacerstwem wyznawanym przez tego burmistrza. No i bardzo jest to dowcipne, że chciał upamiętnić swoją nędzną osobę a po latach jego wysiłek honoruje jego antagonistę księcia Warmii kardynała Stanisława Hozera (zw. Hozjuszem).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    BOB.B(2017-09-10)
  • @Realista1 - Gdyby to była rozbiórka to rozumiem. A tak nie wiem o co chodzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    nowaki(2017-09-10)
Reklama